Wietnam news

Wietnam rajem dla palaczy

flickr.com

flickr.com

Najnowszy pomysł podniesienia podatku tytoniowego w niewielkim stopniu ograniczy jego zużycie wśród zagorzałych palaczy. Powód jest oczywisty – finansowe restrykcje nie uderzą w ich kieszenie.

Na posiedzeniu Stałego Komitetu Zgromadzenia Narodowego w czwartek (25 września) minister finansów Dinh Tien Dung wysunął propozycję zwiększenia akcyzy na tytoń z 65 do 70 proc. w styczniu 2016 roku i 75 proc. na początku 2019 roku.

Ministerstwo Finansów oświadczyło w Global Adult Tabacco Survey, iż grupa około 15,3 mln Wietnamczyków jest uzależniona od nikotyny, narażając tym samym 46,8 mln obywateli (głównie kobiety i dzieci) na bierne palenie.

Nałóg był przyczyną około 40.000 zgonów w 2007 roku. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że liczba ta może wzrosnąć do 70.000 w 2030 roku, jeśli nie zostaną podjęte drastyczne środki. Podwyższenie akcyzy jest w takiej sytuacji zasadne.

Jednak nakreślony w czwartek plan jest przejawem kroku wstecz, jaki uczyniło Ministerstwo Finansów. W lutym zaproponowano bowiem podniesienie akcyzy do 75 proc. do lipca i do 85 proc. w 2018 roku. Aktywiści walczący z uzależnieniem wśród mieszkańców Wietnamu wyrazili swoje niezadowolenie.

Jak twierdzi Pham Hoang Anh wietnamski dyrektor grupy HealthBridge, ceny docelowe są bardzo niskie. Pracownicy organizacji ochrony zdrowia zdają sobie sprawę, że nawet jeśli podwyżka akcyzy zostanie zatwierdzona, będzie miała niewielki wpływ na handel wyrobami tytoniowymi w kraju, w którym około 24 proc. społeczeństwa pali papierosy.

Powołują się oni na niezależne badania wykazujące, że gdy stawka akcyzy wzrośnie z 65 do 75 proc., całkowite obciążenie podatkowe osiągnie wartość 48,1 proc. ceny detalicznej. Zakładając wzrost ceny paczki papierosów o 10 proc., podskoczy ona z 10.000 do 11.000 dongów wietnamskich (od 46 do 50 centów), a więc produkt nadal będzie osiągalny dla zwyczajnego Wietnamczyka. Tak słaby wzrost akcyzy nie odstraszy palaczy.

Wietnam posiada jeden z najwyższych na świecie wskaźników osób zmagających się z nałogiem, jednocześnie jest krajem o minimalnej wartości podatku od wyrobów tytoniowych.

Obecna akcyza na tytoń jest równa 40 proc ceny detalicznej. Jej poziom jest znacznie skromniejszy od zalecanego przez Światową Organizację Zdrowia i Bank Światowy, który wynosi od 66 do 80 proc.

Eksperci spekulują na temat motywacji rządu, który chce uniknąć gwałtownych podwyżek akcyzy w obawie o pierwszorzędną, rodzimą markę tytoniową Vinataba.

Na czwartkowym posiedzeniu wiceminister przemysłu i handlu Do Thang Hai wyraził zaniepokojenie faktem, iż nieprzemyślane obciążenia finansowe  mogłyby przyczynić się do transgranicznego przemytu tytoniu. Organizacje ochrony zdrowia odrzucają takie obawy.

– Opodatkowanie wyrobów tytoniowych nie jest głównym powodem, który napędza nielegalną sprzedaż. Skala przemytu jest na ogół większa w państwach o łagodnym systemie egzekwowania prawa handlowego i silnej korupcji – oznajmiła Caroline Renzulli, koordynator programów międzynarodowych  Campaign for Tabacco-Free Kids.

Renzulli podała przykład krajów skandynawskich, gdzie pomimo wysokich cen papierosów zjawisko przemytu praktycznie nie występuje.

Zwolennicy zdrowego trybu życia są przekonani, że podwyżki podatków okażą się bezskuteczne, kiedy Wietnam podpisze umowę o wolnym handlu z USA – Partnerstwo Transpacyficzne – które broni interesu największych koncernów tytoniowych w Stanach Zjednoczonych.

Rząd USA stara się zmienić treść TTP w taki sposób, by amerykańskie firmy mogły wymusić ustępstwa na 12 państwach-sygnatariuszach, które zaczną stosować antynikotynowe przepisy.

– Jednym z podstawowych zadań władz jest ochrona zdrowia obywateli i obowiązek ten nie powinien być marginalizowany z powodu warunków panujących na międzynarodowym rynku – oświadczył Jorge Alday, rzecznik World Lung Foundation.

Na podstawie: thanhniennews.com

Opracowanie: Katarzyna Kuśmierska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Wietnam rajem dla palaczy Reviewed by on 28 września 2014 .

Najnowszy pomysł podniesienia podatku tytoniowego w niewielkim stopniu ograniczy jego zużycie wśród zagorzałych palaczy. Powód jest oczywisty – finansowe restrykcje nie uderzą w ich kieszenie. Na posiedzeniu Stałego Komitetu Zgromadzenia Narodowego w czwartek (25 września) minister finansów Dinh Tien Dung wysunął propozycję zwiększenia akcyzy na tytoń z 65 do 70 proc. w styczniu 2016 roku

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź