BLOGOSFERA

W królestwie zielonego złota

Jeśli kiedykolwiek ktokolwiek zada mi pytanie gdzie chcę zamieszkać, wybór padnie na osiedlenie się tutaj, w królestwie zielonego złota.

Jesteśmy w jednej z mych ulubionych prowincji południowych Chin, w kraju narodu Bulang.

Dla tej grupy etnicznej herbata była już 2000 lat temu centrum życia. Dla myśliwych i leśnych zbieraczy drzewo herbaciane było odzwierciedleniem boskim na ziemi, a jego liście posiadały tysiące najwspanialszych cnót.

83 000 przedstawicieli narodu Bulang żyje w autonomicznej prefekturze Xishuangbanna w regionach górskich usytuowanych na 1500-2000 m npm. Historycznie żyli oni od dawien dawna w harmonii z innymi narodami. Region ten cieszy się ciepłym i deszczowym klimatem, gleba jest żyzna i obfita w zasoby naturalne: miedź, żelazo, siarka i kryształ górski. Bulang zajmują się uprawą herbaty, bawełny, trzciny cukrowej. W gęstych dziewiczych lasach rosną rzadkie i cenne gatunki ziół leczniczych, między innymi stosowane do obniżenia ciśnienia tętniczego. Język Bulang nie ma formy pisemnej, jest wyłącznie językiem mówionym, do pisania naród ten posługuje się językiem Dai lub ogólnym chińskim.

domy Bulang

Łagodna zima zwiastuje nadejście wiosny, a wraz z nią okres małżeństw. Bulang mogą wybierać swych partnerów poza rodzinnym klanem.
Zuoma – panna młoda o promienistym uśmiechu, przygotowuje się do ceremonii. Kwiaty ozdabiają jej włosy, w uszach długie barwne kolczyki wspaniale harmonizują się z wiosną, porą roku przebudzającą naturę z zimowego snu.

Rozpoczynają się zbiory herbaty, tego wspaniałego napoju o ścisłych więzach duchowych z długowiecznością. Herbata jest obecna na wszystkich ceremoniach u Bulang.

ceremonia zaslubin

Szaman odgrywa przewodnią rolę w ceremoni zaślubin, wśród ludzi i duchów przyrody odczytuje nowożeńcom wątek „Księgi Herbaty”, pierwsze dzieło poświęcone herbacie zredagowane w 780 roku przez Lu Yu. Jest to dzieło poetyckie opisujące z precyzją charakter rośliny, jej klimat i środowisko, proces wyrobu herbaty i sposób picia tego boskiego napoju:

„ Najlepsze liście herbaty są pomarszczone jak buty tatarskich jeźdźców, popękane jak bawola skóra, błyszczą jak wzburzone jezioro podmuchem zefiru. Zapach, który dają jest podobny do unoszącej się mgły nad osamotnionym górskim wąwozem, a ich delikatny smak przypomina woń ziemi zroszonej deszczem „

Szaman poucza, że herbata jest i będzie ekstraktem życia młodej pary. Po czym ofiarowuje im wąską białą opaskę symbolizującą szczęśliwe życie. To tradycyjne święto ma miejsce w historycznym sercu herbacianego królestwa, gdzieś w pobliżu granicy między Birmanią i Laosem a doliną Sześciu Gór, w regionie wiecznej wiosny zwanym Xishuangbanna. Ilekroć tutaj jestem nie mogę się do syta napoić pięknem tego dziewiczego regionu, nacieszyć się ludźmi, urzeka mnie gościnność i uśmiech namalowany na twarzach jego mieszkańców.

Tysiące lat temu w tym biednym i bezludnym regionie narodziło się wielkie herbaciane drzewo zwane przez botanistów „Camellia sinensis”, o wysokości od 15 do 20 metrów. Mieszkańcy dowiedziawszy się, że szerokie herbaciane liście posiadają korzystne właściwości dla zdrowia stworzyli cenny „środek”, który później się rozpowszechnił na całym świecie. Herbaciane liście uwielbiają zamgloną aurę o wysokiej temperaturze, która tutaj panuje.

pola herbaciane

Dzikie herbaciane drzewo wyrasta i się rozwija w tutejszym podzwrotnikowym klimacie, w wilgotnym lesie o prawie niezmiennej temperaturze, na średniej wysokości. Żyzna i kwaśna gleba pozwala dobrze się zadomowić korzeniom drzewa herbacianego.

Wedle miejscowej legendy odnalezienie dzikiego drzewa herbacianego nie jest proste, nigdy nie należy go szukać. Drzewo to „godzi się” by je odnaleźć przypadkowo. Jeśli go się szuka, nigdy go się nie znajdzie… a gdy już się je znajdzie, nigdy nie można zebrać dużo liści, gdyż drzewo zaginie. Gdy przychodzimy do niego z dobrymi intencjami, drzewo samo ułatwi nam prosty sposób wspinaczki, pochylając swe gałęzie i hojnie nas obdarzy liśćmi. Po skończonym zbiorze liści nigdy nie powinniśmy się odwracać i spoglądać za siebie przez ramię by zapamiętać to odnalezione miejsce. Jeśli to uczynimy drzewo umrze.

Podczas mojego pobytu w 2005 roku odnajduję dzikie drzewo herbaciane, rośnie sobie samotnie wśród innych najzwyklejszych drzew.
A wygląda tak:

herbaciane drzewo

W Yunnanie panuje zwyczaj, że przed zbiorami herbaty rodziny zbierają się i składają bogom herbaty dary. Na tę okazję zabija się niewinnego koguta. W świeżej krwi szaman odgaduje i przepowiada kierunek jakim trzeba pójść do lasu i odnaleźć dzikie drzewo herbaciane.
Nadal niektóre rodziny kontynuują zbiór szerokich liści z dzikiego drzewa herbacianego. Inni lokalni plantatorzy ujarzmili i nauczyli się przycinać drzewo nadając mu formę niskiego zaledwie metrowego krzewu o formie owalnej.

Dzięki swej historycznej renomie, specyficznym sposobie wytwarzania i wielu dobroczynnym cechom, herbata z Yunnanu „o dużych liściach” – pu er, której nazwa wywodzi się od słynnej burgady posiada reputację światową. Tylko jedna filiżanka herbaty pu er stanowi mieszankę ponad 500 czynnych substancji. Zgodnie z zasadami chińskiej medycyny, napój reaguje pozytywnie na wątrobę i żołądek spalając złowrogie toksyny i tłuszcze. Herbata bogata w witaminy obniża również poziom tłuszczu i cholesterolu.

Podczas zimy wzrost drzewa zwalnia się, młode pędy mają czas aby skondensować olejki eteryczne. Najlepsze zielone herbaty są wytwarzane ze zbiorów wiosennych. Zazwyczaj kobiety zrywają młode pączki herbaciane, wykonując dzień po dniu te same niezapomniane eleganckie ruchy. Precyzyjnym gestem dłoni zrywają pączek i dwa pierwsze listki, które po przeróbce ofiarowują wykwintny napój bogaty w aromaty.

wiosenny zbiór herbaty

Każda z małych plantacji ma swoje sekrety zazdrośnie strzeżone, proces wytwarzania herbaty stanowi honor rodzinny, wszystkie członkinie rodziny w nim uczestniczą: matki, córki, kuzynki i ciotki. Mężczyzn zaś czekają inne zadania. Na podwórku gołymi stopami na granitowych kamieniach ubijają herbaciane liście w płaskie okrągłe cegiełki. Proces ten został wynaleziony przez lokalną ludność i miał na celu przedłużyć konserwację herbaty i ułatwić jej transport dalekim kierunkom.

Najbardziej pitny po wodzie napój podróżował do metropolii Wschodu, dostarczany był na północno-zachodni ‘’Dach Świata’’ zapożyczając legendarny Herbaciany Szlak.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
W królestwie zielonego złota Reviewed by on 6 lutego 2014 .

Jeśli kiedykolwiek ktokolwiek zada mi pytanie gdzie chcę zamieszkać, wybór padnie na osiedlenie się tutaj, w królestwie zielonego złota. Jesteśmy w jednej z mych ulubionych prowincji południowych Chin, w kraju narodu Bulang. Dla tej grupy etnicznej herbata była już 2000 lat temu centrum życia. Dla myśliwych i leśnych zbieraczy drzewo herbaciane było odzwierciedleniem boskim na

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Zhongguo 中国

"中国" - jest sinologiem, propagatorem Chin i kultury chińskiej. Przyjaciel narodu chińskiego. Podróżując po Chinach zagląda w miejsca trudno dostępne dla turystów. Mawia: "CHINY - to pasja i powołanie. KRAJ, w którym jest najwięcej ludzi do polubienia"

Pozostaw odpowiedź