Indonezja news,Komentarz eksperta,Malezja news

S. Prokurat: Płaca minimalna – narzędzie zapobiegające exodusowi pracowników czy skłaniające do emigracji?

Dylemat wielu Indonezyjczyków (zwłaszcza kobiet) w kwestii pracy to wyjechać do Malezji, zbliżonej kulturowo i pracować za wiele więcej niż we własnym kraju czy zostać i liczyć na powolny wzrost pensji. Tą drugą możliwość wsparł rząd Indonezyjski dając sygnał, że płaca minimalna w całym kraju może być wyższa. 

Zwiększanie płacy minimalnej w Indonezji odwzorowuje notabene ogólny trend jej wzrostu w całej Azji, o czym już pisałem (Zobacz: S. Prokurat: Ogólnoazjatycki wzrost płacy minimalnej – nowe zagrożenie dla rozwoju gospodarczego w regionie Azji Południowo-Wschodniej)

Ubiegłoroczne strajki, które zgromadziły na ulicach kilka milionów ludzi przyczyniły się do akceptacji przez władze Indonezji wzrostu płacy minimalnej w Dżakarcie o 44%  (wzrost w 2013 roku z 1,5mln rupii/miesiąc do IDR 2,2 mln /miesiąc ($228)). Również w innych regionach wokół stolicy, takich jak Bekasi, Depok i Bogor płaca minimalna wzrośnie do 2 milionów rupii miesięcznie, z obecnego poziomu poniżej 1,5 miliona rupii. To krok w stronę wzrostu płac minimalnych w całym kraju, choć wiele zależy od regionu (w Indonezji każdy region ma inną płacę minimalną).

Szybki przegląd danych na tematy pracy minimalnej (2012) z Indonezyjskiego Ministerstwa Siły Roboczej i Transmigracji pokazuje, iż średnie płace były najniższe w rolnictwie, przemyśle, sektorze budowlanym oraz w sektorach handlu hurtowego i detalicznego. Zakładając 30% wzrostu średnich płac minimalnych w całym kraju, nowy poziom płac minimalnych (Dżakarta jest przykładem) przekroczy poziom płac średnich w tych sektorach. To sporo. W porównaniu roczny wzrost płacy minimalnej średnio wyniósł zaledwie 11,3% w latach 2008-2012. Minimalna płaca pod koniec 2013 roku będzie dwa razy wyższa niż była w 2009. Biorąc pod uwagę fakt, iż wzrost minimalnej płacy w Dżakarcie będzie prawdopodobnie używany jako punkt odniesienia, inne regiony, które być może także znacznie podniosą swoje kwoty. Indonezyjska płaca minimalna jest wśród najwyższych na świecie w porównaniu z płacą średnią, kształtując się na poziomie 65 procent, zgodnie z danymi Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. 

Taki wzrost płacy minimalnej, najwyższy w ciągu ostatniej dekady, ma swoje uzasadnienie. Po pierwsze, społeczeństwo zdobyło się na odwagę (czasami przy pomocy masowych protestów) by domagać się wyższych płac i poprawy ich standardów życiowych. Po drugie, pojawiła się „namacalna” konkurencja ze strony Malezji, kraju, w którym do tej pory nie było ogólnokrajowej płacy minimalnej. I właśnie od 2013 roku taka się tam pojawiła – 800 ringgitów (261 dolarów) dla prowincji Sabah i Sarawak oraz 900 ringitów (294 dolary) dla reszty kraju. Konkurencja między Indonezją i Malezją o pracownika zawsze istniała, teraz jest jedynie bardziej wyrazista, bo zasady, poprzez wprowadzenie płacy minimalnej przez Malezję są jaśniejsze. Czy Malezja, kilka razy bogatsza od Indonezji będzie „podkradać” Indonezji pracowników? To się już dzieje… ponad milion pracowników z Indonezji pracuje obecnie (głównie kobiety) w Malezji. Pytanie czy wzrost płac minimalnych w Indonezji zatrzyma ten proces.

Warto dodać, że Indonezyjska równowaga rynkowa w zakresie płac, w szczególności na poziomie lokalnym, nie jest zazwyczaj wynikiem interakcji między podażą a popytem w tradycyjnym sensie ekonomicznym. W pewnym sensie płace w Indonezji nie są ustalane przez rynek. Minimalna płaca w Indonezji jest ustalana za pomocą konsensusu w komisji trójstronnej, złożonej z trzech głównych podmiotów na rynku pracy: związków zawodowych, pracodawców i samorządów. Jednakże obecnie tylko samorządy zdają się być zadowolone – niektóre związki twierdzą, iż nie są odpowiednio reprezentowane w komisji, podczas gdy grupy pracodawców i poszczególni biznesmeni również skarżą się, kwestionując sposób ustanowienia forum i wyboru przedstawicieli. A sami pracownicy?

Większość pracowników z Dżakarty w Indonezji wychwala pierwszą w historii znaczną podwyżkę płac (o 1/3), która pozwoli im żyć godniej i być może odkładając niewielką kwotą pieniędzy na oszczędności i rozrywkę (inna sprawa, że nie wszyscy pracodawcy płacą pensję minimalną – niektórzy celowo łamią prawo bądź korzystają z mechanizmów umożliwiających obejście prawa). Jedna trzecia wynagrodzenia wyniosłaby około 700000 rupii, co stanowi minimalną miesięczną ratę kredytu hipotecznego za najtańszy dom (poza Dżakartą) wart 40 milionów rupii (4000 dolarów).

Z jednej strony lepsze perspektywy w życiu pracownika fabrycznego w Dżakarcie będą gasić znaczną pokusę dla Indonezyjczyków chcących pracować w sąsiednich krajach. Z drugiej strony znaczny wzrost wynagrodzeń może doprowadzić do masowych zwolnień w miarę jak firmy będą ciąć koszty. Wielu pracowników może stracić pracę i będą rozważać opcję wyjazdu za granicę w celu znalezienia pracy.

Mimo sporego ryzyka i słabej ochrony ze strony państwa dla obywateli pracujących za granicą – perspektywy są niezłe. Dlatego wielu mieszkańców Indonezji (zwłaszcza kobiety) decyduje się na pracę za granicą. Np. zarejestrowanych jest 208400 pokojówek z zagranicy w Singapurze, z których większość pochodzi z Indonezji, a tylko część z Filipin. Z resztą niektóre indonezyjskie pokojówki wola wybrać się na Tajwan lub do Hong Kongu, gdzie miesięcznie pensje zazwyczaj przekraczają 5 milionów rupii, w porównaniu do 3,5 miliona rupii w Singapurze i nieznacznie mniej niż 3 milionów rupii ustalonych przez malezyjski rząd. Ten ostatni kraj jest najchętniej wybierany przez Indonezyjczyków z powodu podobnej kultury i języka.

Powstaje także pytanie o produktywność – czy za wzrostem płacy minimalnej pójdą również działania prowadzące do wzrostu produktywności? Wiele mówi się na temat ogólnych poziomów produktywności w Azji Południowo Wschodniej – według ONZ, przeciętni malezyjski pracownik jest 2,5 razy bardziej produktywny niż przeciętny Indonezyjczyk (czyli  150% więcej). Co prawda główną przyczyną jest „kiepska etyka pracy” w Indonezji, brak dobrej infrastruktury w Indonezji – zarówno tej fizycznej jak i biurokratycznej, co można poprawić (np. obecnie dynamicznie rozwija się budowa infrastruktury – portów, dróg itd.).

Tym niemniej liczba Indonezyjczyków pracujących za granicą może zmaleć w przeciągu kilku najbliższych lat w miarę jak płace minimalne zaczną rosnąć w różnych regionach kraju, zgodnie z zapowiedziami niektórych działaczy związkowych i pracowników. Możemy świadkami 10- lub 20-procentowego spadku exodusu obywateli Indonezji na przełomie 2013/2014 roku.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
S. Prokurat: Płaca minimalna – narzędzie zapobiegające exodusowi pracowników czy skłaniające do emigracji? Reviewed by on 8 marca 2013 .

Dylemat wielu Indonezyjczyków (zwłaszcza kobiet) w kwestii pracy to wyjechać do Malezji, zbliżonej kulturowo i pracować za wiele więcej niż we własnym kraju czy zostać i liczyć na powolny wzrost pensji. Tą drugą możliwość wsparł rząd Indonezyjski dając sygnał, że płaca minimalna w całym kraju może być wyższa.  Zwiększanie płacy minimalnej w Indonezji odwzorowuje notabene

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź