Birma news

Przeczytaj: Radosław Pyffel w Rzeczpospolitej o polskiej pomocy Birmie

Nasze wezwanie do włączenia Birmy do polskiego programu pomocowego nabiera tempa. Co prawda jak na razie nie otrzymaliśmy oficjalnej odpowiedzi z MSZ na nasze nadesłane trzy godziny po terminie pismo. Ale z rożnych źródeł docierają do nas informacje, iż do MSZ wysyłane są zapytania i listy z całej Polski i od Polaków na całym świecie. Od kilku z naszych sympatyków, nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wkrótce tą sprawą ma zając się także polski Sejm.

Tymczasem jutro, w piątek 2 marca, na drugiej stronie dziennika Rzeczpospolita, ukaże się krótki wywiad z Radosławem Pyfflem, właśnie dotyczący Birmy i tego, iż potrzebuje ona polskiej pomocy.

Serdecznie zapraszamy do lektury i liczymy na to, że dołączycie się do naszej akcji.
„Together we can.” (:

CSPA

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Przeczytaj: Radosław Pyffel w Rzeczpospolitej o polskiej pomocy Birmie Reviewed by on 1 marca 2012 .

Nasze wezwanie do włączenia Birmy do polskiego programu pomocowego nabiera tempa. Co prawda jak na razie nie otrzymaliśmy oficjalnej odpowiedzi z MSZ na nasze nadesłane trzy godziny po terminie pismo. Ale z rożnych źródeł docierają do nas informacje, iż do MSZ wysyłane są zapytania i listy z całej Polski i od Polaków na całym świecie.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • Mam takie niejasne przeczucie że gdyby udało się przeforsować pomoc iwspółpracę z Birmą byłby to złoty interes dla Polski i wzrost jej prestiżu ale trzeba by wykazać determinacją i konsekwencją w swoich poczynaniach i nie zniechęcać sie początkowymi trudnościami ,bardzo popieram ale cóż mogę zrobić ,można apelować do decydentów może nas usłyszą.

    • Zniechęcac się nie wolno. No chyba, że uważamy, że już jesteśmy całkiem do niczego. Ale to byłoby hańbiące dla kraju graniczącego z Niemcami. Co to, to nie! Bądźmy choc w 1/4 tacy jak Niemcy i już będzie nieźle. :-)
      Natomiast ważnym elementem pomocy dla Birmy byłaby umowa o wolnym handlu lub – jak to jest w wypadku polityki USA wobec około 20 najbiedniejszych krajów świata – zniesienie ceł na towary z Birmy, przynajmniej na okres kilku lat. Lepsze to (wędka) niż dawanie pieniędzy (ryba). To drugie skompromitowało się w Afryce, gdzie niezliczone mld USD wsiąkło nie tyle w błoto ile raczej w prywatne konta różnych kacyków takich jak Mobutu. Otwieranie rynków na produkty z biednych krajów jest 1) korzystne dla ich gospodarek i 2) przyczynia się do tego, że konsumenci mają dostęp do tańszych wyrobów, zwł. rolno-spożywczych i tekstyliów.

Pozostaw odpowiedź