Chiny news,Wywiady

Polski biznes w Chinach – Część 12: Promocja – Krzysztof Domarecki

Krzysztof DomareckiRadosław Pyffel: Gdzie promujecie się, w jaki sposób to robicie – na targach branżowych, w internecie czy może w mediach tradycyjnych?

Krzysztof Domarecki: Wszystko zależy od branży. Promocja w Chinach jest zbliżona do promocji w Stanach czy Europie. W branży, jakiej działa Selena, oczywiście najbardziej efektywne są targi branżowe, przy czym targi zarówno ogólnochińskie, jak i targi prowincjonalne, w poszczególnych prowincjach. Oprócz tego oczywiście odpowiedniego rodzaju materiały komunikacyjne, materiały informacyjne o produktach, strona internetowa. W ogóle internet w Chinach jest bardzo dobrze rozwiniętym medium do informowania o produktach. W branży budowlanej raczej nie stosuje się reklamy telewizyjnej czy billboardowej, czyli klasycznego ATL. Koncentruje się na dotarciu do bezpośredniego klienta, a w tym przypadku użytkownika budowlanego. Selena korzysta też z takich narzędzi jak seminaria branżowe, szkolenia, prezentacje produktów.

R.P.: Czy promocja w Chinach jest droga? Jaka jest bariera efektywnej kampanii promocyjnej w Chinach, jaką trzeba by zapłacić?

K.D.: Problemem w Chinach nie są koszty promocji. One są porównywalne z europejskimi. Głównym problemem w Chinach są niskie marże, które stanowią często 40-50 proc. tego, co marże europejskie, czasami jeszcze mniej, czasami wręcz 20-30 proc. I w tych marżach należy zmieścić wszystkie koszty, w tym również koszty promocji i to jest bariera. Dlatego w Chinach wszystkie firmy, zwłaszcza firmy chińskie, są nastawione na szybkie budowanie wolumenu sprzedaży.

R.P.: Czyli model, w którym reklamujemy produkt, a potem podwyższamy cenę, w Chinach niekoniecznie jest efektywny, gdyż cena ma dużo większe znaczenie niż promocja.

K. D.: Ten model nie zadziała. Chyba, że produkt będzie autentycznie unikalny. Ale jeśli jest odpowiednio dużo substytutów i duża konkurencja, to podnoszenie cen oznacza natychmiastową utratę sprzedaży.

R.P.: Czyli promocja w zasadzie jest wtórna w stosunku do ceny?

K.D.: Promocja jest bardzo potrzebna, zwłaszcza w pierwszym etapie zdobywania rynku, żeby dać się poznać, dać się zauważyć. Natomiast musi być ona skorelowana z dostępnymi marżami.

Krzysztof Domarecki – założyciel i główny akcjonariusz Grupy Selena, holdingu spółek zajmujących się produkcją i dystrybucją chemii budowlanej na całym świecie.

Biznes w ChinachPowyższy wywiad jest częścią książki „Biznes w Chinach, Jak osiągnąć sukces”, zrealizowanej we współpracy z Centrum Studiów Polska-Azja, wydanej w ramach projektu go-china.pl na zlecenie PAIiIZ. Publikowanie materiałów odbywa się za zgodą PAIiIZ, autora oraz polskich przedsiębiorców, którzy wzięli udział w projekcie.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Polski biznes w Chinach – Część 12: Promocja – Krzysztof Domarecki Reviewed by on 29 lipca 2013 .

Radosław Pyffel: Gdzie promujecie się, w jaki sposób to robicie – na targach branżowych, w internecie czy może w mediach tradycyjnych? Krzysztof Domarecki: Wszystko zależy od branży. Promocja w Chinach jest zbliżona do promocji w Stanach czy Europie. W branży, jakiej działa Selena, oczywiście najbardziej efektywne są targi branżowe, przy czym targi zarówno ogólnochińskie, jak

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź