Artykuły,Publicystyka

Polska w Azji: Jacek Żalek, Okręg Wyborczy nr 24- Podlasie, Platforma Obywatelska, przedostatni na liście.

Jako pierwszy na naszą ankietę dotyczącą Azji, odpowiada poseł Platformy Obywatelskiej z Podlasia, Jacek Żalek:

Jakie są Pana związki z Azją? Co w dotychczasowej działalności publicznej udało się Panu zrobić dla rozwoju stosunków między Polską, a krajami Azji?

W obecnej kadencji Sejmu jestem członkiem Polsko-Tajwańskiego Zespołu Parlamentarnego. Co prawda spotkania tego typu zespołów i grup mają znaczenie bardziej kurtuazyjne, ale ich zaletą jest to, iż pozwalają zainteresować się konkretną problematyką w relacjach dwustronnych, a przede wszystkim nawiązać ciekawe kontakty. W swojej działalności staram się przekonywać innych polityków, aby przestali myśleć stereotypowo na temat państw z innych kręgów kulturowych, w tym państw azjatyckich. Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że ocena innych społeczeństw przez pryzmat własnej kultury może prowadzić do fałszywych wniosków. Jeśli coś dobrze funkcjonuje u nas, to nie oznacza automatycznie, iż takie rozwiązanie jest uniwersalne. Moja znajomość z Japonką zamieszkującą Polskę, pozwoliła mi poznać jej spostrzeżenia z pobytu w Stanach Zjednoczonych. Największym dla niej szokiem kulturowym była wizyta w lokalnym przedszkolu. Jedno dziecko rysowało, w tym samym czasie inne dziecko bawiło się klockami, a jeszcze inne grało w piłkę. W japońskim przedszkolu wszystkie dzieci w tym samym czasie, albo rysują, albo bawią się klockami, albo grają w piłkę. Tak więc już na etapie wychowania przedszkolnego, dzieci w krajach Zachodu poznają uroki indywidualizmu, natomiast dzieci w krajach Wschodu uczą się kolektywizmu. Później zostaje to na całe życie i przekazywane jest na następne pokolenia. W zrozumieniu tego leży klucz do udanych relacji między Polską a krajami Azji.

Jakie są mocne strony polskiej polityki wobec Azji, a jakie należałoby zmienić?

Azja jest ogromnym, pełnym kontrastów obszarem. Dlatego, w związku z funkcją pełnioną w Sejmie, chciałbym przede wszystkim odnieść się do krajów Dalekiego Wschodu. Niestety trudno jest mówić o mocnych stronach polskiej polityki wobec Azji, ponieważ historyczne związki naszego kraju z omawianym regionem są bardzo słabe, przynajmniej w odniesieniu do byłych potęg kolonialnych takich jak Wielka Brytania, Francja, Niemcy, czy Holandia. My na dobrą sprawę dopiero poznajemy Azję. Ale jest to region niezwykle istotny dla interesów geopolitycznych Polski. Zwrócili na to uwagę ponad sto lat temu Józef Piłsudski i Roman Dmowski, którzy w 1904 r. pojechali do Tokio w sprawie współpracy przeciwko rosyjskiej polityce mocarstwowej. Korzyści tej współpracy były widoczne np. podczas II wojny światowej, kiedy mimo nacisków III Rzeszy, nieformalne stosunki polsko-japońskie były bardzo dobre. Niestety po wojnie wpadliśmy w orbitę wpływów sowieckich i teraz musimy nasze relacje w Azji budować od nowa. Myślę, że doskonale rozumie to Moskwa, w której interesie leży brak bliskiej współpracy na linii Warszawa-Pekin, czy Warszawa-Tokio. Pomijając czynniki czysto gospodarcze, Daleki Wschód jest naszym naturalnym partnerem i Polska powinna prowadzić bardziej aktywną politykę w tym regionie. Poza tym mamy w naszym kraju całkiem sporą społeczność wietnamską, którą warto włączyć w budowanie polityki dalekowschodniej.

Co konkretnie chciałby Pan zrobić dla zdynamizowania stosunków Polski a Azją jako przyszły parlamentarzysta?

Polska ma jeszcze wiele do zrobienia, świadczy o tym chociażby brak bezpośrednich połączeń lotniczych między Warszawą a głównymi metropoliami Azji. Niestety wiele barier sami sobie nałożyliśmy. Na przykład są to nieuzasadnione utrudnienia w handlu z krajami spoza Unii Europejskiej. Unia stanowi jeden obszar gospodarczy, w którym są jednakowe stawki celne, ale to nie cła są obecnie największym problemem w handlu, ale biurokratyczne bariery pozatryfowe. Przykładem mogą być graniczne kontrole sanitarne, czy zasadny rozliczania podatku VAT. Na tym polu istnieje konkurencja między państwami UE i niestety Polska wypada bardzo słabo. Polscy przedsiębiorcy handlujący z Azją często jako miejsce odpraw wybierają Hamburg i Rotterdam, bo tam jest łatwiej prowadzić interesy. W wyniku tego 25% wpływów z ceł, zamiast wpływać do budżetu polskiego,wędruje do budżetu niemieckiego i holenderskiego. Jako członek Komisji Nadzwyczajnej „Przyjazne Państwo” próbuję walczyć z barierami biurokratycznymi, ale imperium biurokracji jest tak potężne, że nawet parlamentarzystom jest ciężko wprowadzać potrzebne zmiany. W przyszłej kadencji Sejmu będę kontynuował prace nad zwalczeniem niepotrzebnych barier w handlu. Ponadto w długoterminowym interesie Polski jest zachęcanie i ułatwianie studentom z Azji przyjazdów do naszego kraju. Część z nich po powrocie do Azji będzie robić kariery w polityce i biznesie, dzięki czemu Polska będzie miała naturalnych sojuszników w tej części świata. To jest lepsze niż wydawanie pieniędzy na foldery reklamowe, ale jest to inwestycja długoterminowa i politycy muszą to rozumieć, a nie myśleć tylko o następnych wyborach.

Dziękujemy za wywiad i życzymy powodzenia w wyborach!

Jacek Żalek – rocznik 1973, żonaty, prawnik, poseł na Sejm RP z województwa podlaskiego. Członek Komisji Ustawodawczej i Komisji Nadzwyczajnej „Przyjazne Państwo”. Wiceprzewodniczący Zespołu Parlamentarnego na rzecz Przyjaznego Sąsiedztwa na Wschodzie oraz członek Polsko-Tajwańskiego Zespołu Parlamentarnego i Polsko-Tajlandzkiej Grupy Parlamentarnej. Wielokrotnie wyznaczany przez Marszałka do reprezentowania Sejmu RP przed Trybunałem Konstytucyjnym. Pasje: architektura, taniec, pływanie, jazda konna.

Więcej o kandydacie na stronie internetowej www.jacekzalek.pl

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Polska w Azji: Jacek Żalek, Okręg Wyborczy nr 24- Podlasie, Platforma Obywatelska, przedostatni na liście. Reviewed by on 29 września 2011 .

Jako pierwszy na naszą ankietę dotyczącą Azji, odpowiada poseł Platformy Obywatelskiej z Podlasia, Jacek Żalek: Jakie są Pana związki z Azją? Co w dotychczasowej działalności publicznej udało się Panu zrobić dla rozwoju stosunków między Polską, a krajami Azji? W obecnej kadencji Sejmu jestem członkiem Polsko-Tajwańskiego Zespołu Parlamentarnego. Co prawda spotkania tego typu zespołów i grup

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź