Japonia news,Komentarz eksperta

Maciej Rapkiewicz: Japonia. Gospodarka po tsunami

Maciej Rapkiewicz (2)

Trzęsienie ziemi, tsunami, promieniowanie radioaktywne. Straty związane z tymi kataklizmami szacowane są obecnie na 190 mld dolarów amerykańskich. Oczywiste jest, że takie zdarzenia muszą mieć wpływ na jedną z największych gospodarek na świecie (trzecią, po USA i Chinach, jeżeli weźmie się pod uwagę nominalną wielkość PKB).

Na chwilę obecną, gdy od tsunami minęło kilka dni, a z kraju Kwitnącej Wiśni napływają informacje o zagrożeniu promieniowaniem z elektrowni jądrowej, widoczny jest skutek zdarzeń w postaci umocnienia jena i osiągnięcia przez japońską walutę rekordowej historycznie wartości w stosunku do USD. Przed wystąpieniem fatalnych kataklizmów, za dolara amerykańskiego trzeba było płacić ok. 83 jenów, co i tak było ceną, z punktu widzenia historycznego, wysoką. Jeszcze w roku 2008r. kurs USD/JPY przekraczał 110 a przez niemal dekadę lat siedemdziesiątych, czyli gdy Japonia stawała się potęgą gospodarczą, bywało, że jen kosztował więcej niż 300 jenów za USD. Natomiast w godzinach nocnych w dniu dzisiejszym kurs USD/JPY spadł poniżej poziomu 76,80. Do takiego wzrostu wartości jena prowadzi oczekiwanie wyprzedaż zagranicznych aktywów (m.in. przez firmy ubezpieczeniowe, szykujące się do wypłaty olbrzymich odszkodowań). Przed ostatnim wzrostem wartości jena, japońska waluty osiągnęła najwyższą wartość do USD (kurs USD/JPY – 79,75) w kwietniu 1995r., czyli stosunkowo niedługo po tragicznym trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Kobe w styczniu 1995roku. Wówczas straty spowodowane trzęsieniem przekroczyły 100 miliardów dolarów.

Wysoki kurs jena jest bardzo niekorzystny dla eksportu japońskiego i może być jednym z czynników poważnie zakłócających utrzymanie Japonii na ścieżce wzrostu gospodarczego. Po poważnej recesji w latach 2008 – 2009 (w samym roku 2009, PKB Japonii spadł o 6,3%), w roku 2010, kraj Kwitnącej Wiśni zanotował wzrost PKB o 4,3%. Natomiast na rok 2011 przewidywano (przed wystąpieniem kataklizmów) wzrost gospodarczy o ok. 1,6%. Czy utrzymanie takiego scenariusza jest realne?

Warto w tym miejscu przypomnieć, że w roku 1995, pomimo tragicznego trzęsienia ziemi, gospodarka japońska pozostawała na ścieżce wzrostu do roku 1997r. włącznie, a utrzymanie trendu zawdzięcza Japonia inwestycjom: publicznym (w roku 1995), prywatnym (w roku 1996), konsumpcji (1995 – 1996) oraz eksportowi (w całym tym okresie – od 0,4% PKB w 1995r. do 0,9% PKB w 1997r.). Dodatni wpływ eksportu na PKB Japonii był możliwy dzięki szybkiemu spadkowi wartości jena. We wrześniu 1995r., czyli pięć miesięcy po wspomnianym wcześniej rekordowym kursie japońskiej waluty, za dolara amerykańskiego trzeba było płacić już ponad 104 jenów. Dalej jen systematycznie osłabiał się, aż do najniższego w ostatnich 20 latach poziomu, osiągniętego w sierpniu 1998 (147 jenów za USD).

Realizacja podobnego scenariusza obecnie, mogłaby pomóc zmniejszyć negatywne skutki dla gospodarki, kataklizmów jakie dotknęły Japonię w marcu br. Nie można natomiast mieć całkowitej pewności, że nastąpi tak silne osłabienie jena do tego jakie rozpoczęło się kilka miesięcy po trzęsieniu w Kobe. Trzeba pamiętać, że w roku 1995 do spadku wartości jena przyczyniła się obniżka stóp procentowych przez Bank of Japan – najpierw z 1,75% do 1%, a następnie jeszcze w tym samym roku do 0,5%. Natomiast obecnie nie ma pola do obniżki rekordowo niskich stóp.

Bardzo poważne zatem jest zagrożenie czwartego już w XXI wieku, roku recesji w gospodarce japońskiej (wcześniejsze miały miejsce w roku 2001 oraz w latach 2008 – 2009).

Autor: Maciej Rapkiewicz – ekspert z zakresu finansów Instytutu Sobieskiego. Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego, studiów podyplomowych Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz studiów MBA Finance & Insurance.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Maciej Rapkiewicz: Japonia. Gospodarka po tsunami Reviewed by on 17 marca 2011 .

Trzęsienie ziemi, tsunami, promieniowanie radioaktywne. Straty związane z tymi kataklizmami szacowane są obecnie na 190 mld dolarów amerykańskich. Oczywiste jest, że takie zdarzenia muszą mieć wpływ na jedną z największych gospodarek na świecie (trzecią, po USA i Chinach, jeżeli weźmie się pod uwagę nominalną wielkość PKB). Na chwilę obecną, gdy od tsunami minęło kilka dni,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Dodam, że w latach 1949-71 jen był sztywno powiązany z dolarem: 1 USD = 360 JPY. I tu się kryje jedno ze źródeł japońskiego „cudu” po II wojnie światowej i awansu tego kraju w latach 70-tych do rangi drugiej potęgi gospodarczej po USA.

Pozostaw odpowiedź