News,Tajwan news

Kuomintang nie chce organizować chińsko-tajwańskiego forum u siebie

Flaga Kuomintangu

Komunistyczna Partia Chin wyszła z propozycją, aby tegoroczne forum pomiędzy partiami rządzącymi w Chinach i na Tajwanie miało miejsce w Republice Chińskiej. Pomysł jednak odrzuca strona tajwańska, twierdząc, że nieodpowiedni jest moment na zorganizowanie takiego wydarzenia na wyspie. Mimo że w przeszłości Kuomintang zabiegał o to, aby Cross-Straits Economic Trade and Culture Forum (tak brzmi oficjalna nazwa) obywało się także na Tajwanie, tym razem niechętnie widziałby je na swoim terytorium. Wiąże się to z oficjalną inauguracją drugiej kadencji prezydenta Ma 20 maja i jesiennym 18. Zjazdem Komunistycznej Partii Chin.

Spotkania forum Kuomintang-KPCh rozpoczęto w 2006 roku i od tamtej pory odgrywają one znaczącą rolę w dialogu pomiędzy liderami tych partii. Jak dotąd zawsze organizowane były na kontynencie. W przeszłości ze strony chińskiej w rozmowach uczestniczyli urzędnicy takiej rangi jak: przewodniczący Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Chin, ministrowie z Biura Rady Narodowej ds. Tajwanu oraz przewodniczący Stowarzyszenia ds. Relacji Poprzez Cieśninę Tajwańską.

Adam S.

Źródło: Taipei Times

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Kuomintang nie chce organizować chińsko-tajwańskiego forum u siebie Reviewed by on 13 kwietnia 2012 .

Komunistyczna Partia Chin wyszła z propozycją, aby tegoroczne forum pomiędzy partiami rządzącymi w Chinach i na Tajwanie miało miejsce w Republice Chińskiej. Pomysł jednak odrzuca strona tajwańska, twierdząc, że nieodpowiedni jest moment na zorganizowanie takiego wydarzenia na wyspie. Mimo że w przeszłości Kuomintang zabiegał o to, aby Cross-Straits Economic Trade and Culture Forum (tak brzmi

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 15

  • Panie Stefanie
    nie bardzo rozumiem Pana mysl
    nie bardzo widze przeslanki. w jaki sposob donosny i jak pekin rozmawia z tutejszym spoleczenstwem, tzn, jakie tajwanskie postulaty uwzglednia

    • Panie Ryśku wyrażając się donośny miałem na myśli że zawsze na miejscu ,miejscowa prasa większą uwagę przywiązuje do wydarzeń w kraju i moim zdaniem rozmowy te będą miały większy wydżwięk propagandowy niezależnie od rezultatów choć nie zaprzeczam że jakieś tam.mogą być.Sprawy polityczne wielkiej wagi rozwiązywane są niezależnie od miejsca ich uzgadniania choć nie do końca ,uważam.Z pewnością zgodzi się pan ze mną że Pekin wywiera presję zarówno na Tajwan jak i społeczność międzynarodową mającą na celu przyłączenie wyspy do Chin kontynentalnych i to jest ich głównym celem we wszystkich rozmowach,tak sądzę.W jaki to sposób ma przebiegać to już inna sprawa.Być może się mylę więc proszę mie oświecić

  • Uważam że Pekin chytrze chce przenieść swoje pomysły na zjednoczenie i w ogóle ideologię bezpośrednio na teren Repobliki Chińskiej sądząc zapewne że głos Pekinu na wyspie będzie bardziej donośny.

  • z Pana wczesniejszych wypowiedzi odnioslem wrazenie, ze nie glosowal Pan na Kwasniewskiego. gdybym napisal, on i Miller byli niedocenieni i trzeba im dac bylo troche wiecej czasu itd…pewnie sie sytuacja w Moskwie zmieni, a ogolnie warto z nimi trzymac
    pewnie Pan by sie nie zgodzil
    tak samo ja postrzegam Ma

    tyle ze wydaje mi sie, ze PZPR/SLD nie mialo z tego takiej kasy, jednak u nas PZPR nie byla tak skorumpowana jak jest KMT – prosze nie rozpoczynajmy tu dyskusji o PZPR

    dodam jedynie, iz z czytania i sluchania osob rozmawiajacych z chinskim establiszmentem odnosze wrazenie, ze w na chinskich szczytach wladzy
    toczy sie coraz goretsza dyskusja – co z tymi chinami?

    co potwierdzaja ostatnie wydarzenia zwiazen z BXL
    zdecydowanie najlepszy artykul nt napisal wspominany tu nieraz przeze mnie john garnaut. w moim odczuciu razem z willy lamem to najlepiej poinformowany cudzoziemiec komentator w chinach
    foreignpolicy.com/articles/2012/03/29/the_revenge_of_wen_jiabao?page=full

    • @ p.Rysiek
      Zgadza się, nie głosowałem na prezydenta Kwaśniewskiego. Poza tym
      Miller, który został zatrzymany na Okęciu po powrocie z Moskwy z walizką
      pełną pieniędzy, u mnie został skreślony raz na zawsze pod względem
      wiarygodności. Te moskiewskie linki ciągną się za nim i za Kwaśniewskim
      (temu ostatniemu uniemożliwiają zrobienie kariery w NATO i w ogóle w
      organizacjach międzynarodowych świata zachodniego, niezależnie od jego „choroby filipińskiej”).
      Jednakże mimo tych zastrzeżeń trzeba jednoznacznie powiedzieć, że SLD
      w polityce międzynarodowej nie miało inklinacji promoskiewskich i było
      wiernym sojusznikiem USA i to właśnie rząd SLD wysłał kontyngenty
      polskie do Iraku i Afganistanu. Można dodać, że jeden z najbardziej
      krytycznych momentów w relacjach polsko-rosyjskich, jeśli w ogóle nie
      najbardziej krytyczny tj.. bicie polskich dyplomatów przez „nieznanych
      sprawców” w Moskwie był za rządów SLD.
      W związku z tym porównanie SLD do Kuomintangu, akurat w tej kwestii nie uważam za odpowiednie.
      Druga różnica polegała na tym, że SLD chciało się odczepić od Moskwy
      (ukierunkowując się na Brukselę) podczas gdy Kuomintang proponuje
      trend odwrotny.

  • Myślę, że Ma jest trochę niedoceniany. Rzeczywiście może tak być i teraz Ma może
    powiedzieć komunistom: że to wymaga dłuższego czasu, trzeba nad tym popracować i w ten sposób zyska na czasie, czekając aż sytuacja w ChRL się zmieni, licząc że reformy polityczne stworzą przychylniejszą atmosferę w kwestii wizerunku mainlandu na Tajwanie.

  • z pomyslem na jeden kraj dwa obszary moglo byc tak, ze pomysl zostal podany i teraz Ma moze powiedziec – no popatrzcie towarzysze – chcialem, ale jest taki sprzeciw spoleczny, no nie moge
    nie bardzo to widze, ale mowil tak dosyc obeznany wykladowca

    po wyborach jego notowania sa – slowami polskich parlamentarzystow po wyjsciu z jakies komisji – porazajace. i to jeszcze przed ponownym zaprzysiezeniem …
    ponad polowa spoleczenstwa przeciwna jego polityce przez ciesnine !

  • Czyżby coś się zacięło ?

    • Panie Wute,
      moj znajomy, ktory zna sie na tym wszystkim naprawde wysmienicie, twierdzi, ze tym sposobem spotkania w prosty sposob przesunieto z demokratycznego kraju pod nadzorem prasy i opozycji w miejsce zgola odmienne, za miedze

      • Avatar wute

        @ p. Rysiek
        Nie wykluczam, że jest tak jak Pana znajomy twierdzi.
        Ja po prostu staram się, w miarę posiadania informacji zrozumieć motywy działania prezydenta Ma. Niewątpliwie rozmowy prowadzone gdzieś w zacisznym miejscu, w ChRL dają komfort w postaci braku mediów i opozycji.
        Generalnie jestem otwarty na wszelkie warianty. Ten, który mi
        wydaje się najbardziej prawdopodobny to nr.1:
        1) Zakładając, że prezydent Ma myśli kategoriami interesu
        narodowego Tajwanu, to chce dokonać ucieczki do przodu
        czyli dogadać się z liderami ChRL, żeby to co wydaje się
        nieuniknione czyli. połączenia mainlandu i wyspy, przejść w jak
        najmniej bolesny sposób, zachowując dla Tajwanu jak
        najwięcej z tego co wyspa osiąnęła.
        2) Drugi wariant to, że prezydent Ma jest w coś uwikłany
        osobiście i w związku z tym prowadzi taką politykę
        3) Trzeci wariant, że Kuomintang robi duże interesy z ChRL i w
        związku z tym, połączenie jest naturalną konsekwencją tego.
        4) Kuomintang jako partia narodowa przedkłada interesy
        Hanów nad interesami Tajwanu.
        Pozdrawiam

      • Avatar rysiek

        Szanowny Panie Wute,

        jak jest z teoria znajomego nie wiem, podaje to jako odpowiedz na Panskie pytanie. on zazwyczaj ma racje

        1) – ten punkt zdecydowanie wylkuczam, nie bede sie tu rozpisywal, ale jest dzikie mnostwo argumentow na poparcie mojego stanowiska
        prosze nie powtarzc argumentu, ze to jest nieuniknione. to pojscie na latwizne, czesto slyszane w waszyngtonie.
        dodam jedno – w zeszlym roku podawalem tu link do pracy naukowej – spytano tajwanczykow – jesli dac ci wolny wybor – usunac rakiety zza miedzy, prawo z 2005r do inwazji itd – co wybierasz. odpowiedz – 3/4 tajwanczykow – niepodleglosc
        najnowsze dane telewizji tvbs z tego miesiaca – 80% mlodziezy chce niepodleglosci !

        Ma nie zachowuje zdobyczy tajwanu, wrecz przeciwnie
        przyklad – odkad zostal prezydentem tajwan z kraju o najbardziej niezaleznej prasie w azji spadl na 8 miejsce , z korupcja podobnie itd lista jest dluga

        3) to akurat jest pewne, prog trafienia na liste najbogatszych tu stale wzrasta – kto prowadzi? koncerny robiace pieniadze na kontynencie. kto wspiera Ma – patrz linijka wyzej

        4) dokladnie tak jest

        Pan stale pyta – to dlaczego Ma wygral ponownie. ja ponownie odpowiadam – moglbym zapisac kilkanascie stron A4 i to wytlumaczyc. moze w polsce latem wyjasnie, bedzie prosciej …

        pozdrawiam

      • Avatar rysiek

        Panie Wute
        zeby nie byc goloslownym – dane tvbs
        prosze mi wybaczyc jezyk, ale to zrodlo pierwotne … nic nie poradze …
        1.tvbs.com.tw/FILE_DB/PCH/201203/0fwcy3m9v1.pdf

      • Avatar wute

        @ p. Rysiek
        1. Nie powtarzam argumentu „to jest nieuniknione”
        Napisałem „wydaje się nieuniknione”. To jest różnica.
        Pierwsze oznacza przyszły fakt, drugie prognozę.
        Przy całych moich niedoskonałościach, staram się być
        precyzyjny.

        Sondaże nie oddają stanu rzeczy. Sondaże oddają nastroje ludzi a nie ich decyzje. Moim zdaniem jest to wielka różnica.

        Lato – chętnie wysłucham Pana argumentów.

      • Avatar wute

        @ p. Rysiek
        Dziękuję za link. Właśnie go znalazłem.
        Pozdrawiam

      • Avatar rysiek

        tu musze dopisac, ma Pan w pelni racje. takie badania nie sa do konca wiarygodne, na tajwanie tym bardziej, instytucje te sa bardzo powiazane z partiami
        choc w tym przypadku akurat tvbs jest stacja pro-KMT wiec ma to swoje znaczenie

        ok, niedoczytalem „nieuniknione”

        wprawdzie sam mowilem Radkowi lata temu, ze to jest przesadzona sprawa, ale czasami nie jestem pewien.
        to sie okaze …

Pozostaw odpowiedź