News,Singapur news

GP Singapuru: wypowiedzi przed weekendem 24-26 września

gpHeikki Kovalainen: W Singapurze zawsze jakoś inaczej się ściga, ale to jest coś, na co czekam z niecierpliwością. Organizatorzy wyścigu zawsze wykonują wspaniałą pracę w kwestii przygotowania toru, a kibice mają nie lada frajdę, bo samochody wyglądają odjazdowo i brzmią niesamowicie na ulicach miasta.

Fot. Shiny Things

Sam wyścig jest raczej ciężki dla samochodów i dla kierowców, lecz musimy upewnić się, że nasze biologiczne zegary pozostaną na europejskiej strefie czasowej i dopóki będziemy dobrze spali i trzymali się naszego normalnego harmonogramu, to poradzimy sobie z jazdą w nocy bez problemu. Przed tym wyścigiem będę intensywnie trenował w następnym tygodniu, aby mieć pewność, że będę przygotowany na nadchodzące dalekie rundy. Ważne jest, by zyskać pewność, że ma się wystarczające rezerwy nie tylko na Singapur, ale i na kolejne rundy w Japonii, Korei, Brazylii i Abu Zabi”.

Jarno Trulli: „Po wyścigu na Monzy zostałem we Włoszech i trochę pojeżdżę z przyjaciółmi rowerem po Toskanii. Dobrze jest zrelaksować się między wyścigami i mieć możliwość spotkania się ze znajomymi. Jest to też forma przygotowania fizycznego przed następnym wyścigiem. Podoba mi się wyzwanie, jakie stawia przed nami Singapur. Jako kierowca lubię naciskać i choć ten tor nie różni się znacząco od kilku innych w kalendarzu, to jednak unikalnym czyni go fakt, że ścigamy się tutaj w nocy. Dobrze będzie pokazać się przed fanami w Singapurze, który jest tak blisko Malezji. Tutejsi kibice będą mieli okazję po raz pierwszy zobaczyć nasz samochód na torze, zatem z nadzieją podchodzimy do wyścigu. W ramach przygotowań do wyścigu nie można za wiele zdziałać – będziemy stosowali jasne wizjery, aby zmaksymalizować widoczność w zaciemniających się warunkach, a tak poza tym nasze ciała muszą pozostać na czasie obowiązującym w Europie. Pozostałe przygotowania są już prawie takie same, jak w przypadku innych wyścigów: trzeba intensywnie trenować przed gorącym wyścigiem i upewnić się, że jest się gotowym”.

Mike Gascoyne, dyrektor techniczny: „Teraz przenosimy się do Singapuru, gdzie spodziewamy się, iż obydwa nasze samochody ukończą wyścig i ponownie będziemy z przodu przed resztą nowych zespołów. Skupiamy się obecnie na bolidzie na rok 2011, zatem nie będzie jakiś specjalnych nowych elementów do auta na Singapur. Pomimo tego sądzę, że jesteśmy w stanie utrzymać naszą przewagę, jaką mamy nad najbliższymi rywalami na torach, gdzie wymagany jest dosyć duży docisk. Tor jest nierówny i dosyć wyboisty, a niektóre krawężniki są wysokie, zatem trzeba być przygotowanym do jazdy na takiej nawierzchni. Obydwaj nasi kierowcy zgłaszali nam, że czują się w miarę dobrze, jeżdżąc po takiej nawierzchni i mają zaufanie do T127 do jazdy po krawężnikach. Zobaczymy, jak to będzie”.

Źródło: http://www.f1wm.pl/php/wiad_gen.php?id=18242

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
GP Singapuru: wypowiedzi przed weekendem 24-26 września Reviewed by on 17 września 2010 .

Heikki Kovalainen: „W Singapurze zawsze jakoś inaczej się ściga, ale to jest coś, na co czekam z niecierpliwością. Organizatorzy wyścigu zawsze wykonują wspaniałą pracę w kwestii przygotowania toru, a kibice mają nie lada frajdę, bo samochody wyglądają odjazdowo i brzmią niesamowicie na ulicach miasta. Fot. Shiny Things Sam wyścig jest raczej ciężki dla samochodów i

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź