Chiny news,Japonia news

Chiny wyprzedziły Japonię i są drugą gospodarką świata

Taki wniosek wynika przynajmniej z opublikowanych na początku tygodnia wyników japońskiej gospodarki. Według różnych źródeł w drugim kwartale tego roku PKB Kraju Kwitnącej Wiśni urósł bowiem o 0,1 do 0,4 procenta, podczas gdy dla gospodarki chińskiej ten sam wskaźnik wyniósł 10,3 procenta. Wartość nominalnego PKB w okresie od kwietnia do czerwca w przypadku Japonii wyniosła 1,286 bln dolarów, zaś dla Państwa Środka było to 1,335 bln dolarów.

I choć na oficjalne potwierdzenie trzeba będzie zapewne poczekać do początku 2011 r., kiedy to poznamy pełne dane za bieżący rok, większość ekonomistów jest zdania, że będzie to tylko formalność. Według danych obu rządów już w 2009 r. różnica w poziomie PKB pomiędzy azjatyckimi gigantami uległa widocznemu zmniejszeniu – Pekin podał wówczas wartość 5,013 bln dolarów, Tokio zaś 5,503 bln.

Już dziś Państwo Środka jest za to największym globalnym eksporterem, producentem stali i może się pochwalić największym na świecie rynkiem samochodowym. Ponadto według Banku Światowego w pierwszych ośmiu latach naszego wieku chińska gospodarka urosła o 261 procent, japońska zaś zaledwie o 5 procent.

Część obserwatorów studzi jednak nadmierny optymizm odnośnie wyników Państwa Środka podkreślając, że Pekin ma jeszcze sporo do zrobienia np. w zakresie poprawy warunków życia ludności. Według różnych danych średni dochód na głowę mieszkańca ChRL utrzymuje się bowiem w przedziale od 10 do 20 procent tego, co przypada na statystycznego Japończyka.

Źródło: China Post, BBC

Opracowanie: Zbigniew Sabat

Fot. Ruiz

Fot. Ruiz

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chiny wyprzedziły Japonię i są drugą gospodarką świata Reviewed by on 18 sierpnia 2010 .

Taki wniosek wynika przynajmniej z opublikowanych na początku tygodnia wyników japońskiej gospodarki. Według różnych źródeł w drugim kwartale tego roku PKB Kraju Kwitnącej Wiśni urósł bowiem o 0,1 do 0,4 procenta, podczas gdy dla gospodarki chińskiej ten sam wskaźnik wyniósł 10,3 procenta. Wartość nominalnego PKB w okresie od kwietnia do czerwca w przypadku Japonii wyniosła

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 3

  • To zaskakujace co Pan tu napisal. Myslalem ze jest Pan bezkrytycznym fanem Japonii, a tymczasem Pan jednak stawia na Chiny. Myslalem ze napisze Pan ze Japonczycy sa uczciwi, a Chinczycy sciemniaja i leca na kase, a tymczasem nie. Jestem zaskoczony. To oznacza ze nie bedzie decydowac moralnosc, a przeciez w poprzednim poscie, udowadnial Pan ze to ona przeklada sie na sukcesy ( gosp, pol itd)

    • Rzeczywiście jestem fanem i pasjonatem Japonii, ale jednocześnie doceniam olbrzymi dorobek kulturowy i bogatą historię Chin, jak również sukcesy odniesione oraz wciąż odnoszone przez ten kraj. Jeżeli pisze Pan o braku moralności to niestety muszę się zgodzić, ale jest to problem globalny i raczej nie przyporządkowałbym go konkretnej nacji – pazerność i brak wartości to niestety smutne oblicze XXI wieku.

  • Nastąpiło po prostu to co było nieuniknione – Chiny są JUŻ potęgą gospodarczą i depczą po piętach USA. To, że na dzień dzisiejszy wyprzedziły Japonię jest w zasadzie efektem kalkulacji, inaczej być nie mogło. Według prognoz już za kilkadziesiąt lat Chiny będą globalnym liderem w wielu branżach, dziś już zdominowały pare sektorów handlowych.

    Oczywiście jeżeli chodzi o standard życia to jest jeszcze trochę pracy przed Chińczykami, ale to tylko kwestia czasu. Przypomnę tylko, że już budowane są w Chinach superekspresy na wzór japońskich shinkansen’ów a potężne aglomeracje takie jak Szanghaj czy Hongkong w niczym nie odbiegają od japońskich wielkich miast.

    Faktem jest, że Japonia jest krajem bardzo wysoko rozwiniętym i to państwo właśnie będzie jednak przykładem dla innych jeżeli chodzi o organizację życia społecznego, zarządzania zasobami ludzkimi i zagospodarowania przestrzennnego – ale to nie znaczy że utrzyma top pozycję biorąc pod uwagę PKB. Japonia po prostu już jest na szczycie i co najwyżej może zainicjować pewną ‚ksmetykę’ wewnątrz państwa ale nie ma się co obawiać utraty pozycji globalnego lidera.

    Chiny są przykładem dobrze funkcjonującego i zdrowego połączenia polityki rządowej z gospodarką. Mając pieniądze i motywację której jak do tej pory Chińczykom nie brakuje, Państwo Środka stanie się nowym liderem gospodarczym w XXI wieku.

Pozostaw odpowiedź