Chiny news

Chiny: Matki zabitych na Tiananmen oczekują wyjaśnień

Źródło: scmp.com

Źródło: scmp.com

Na placu wypełnionym zapalonymi świecami mieszkańcy Hongkongu upamiętnili zmarłych na Tiananmen oraz ich matki. 

Jedna z założycielek grypy wsparcia i demokracji, Ding Zilin, w przekazie wideo do zgromadzonych w Victoria Park przyznaje, że „to była bolesna wędrówka przez życie”. Jak mówi, przez pierwsze dwa lata po śmierci jej syna życie stało się nie do zniesienia. Teraz, 25 lat później, matki zmarłych na placu Tiananmen wciąż dążą do jednego celu, jakim jest oczyszczenie ich dzieci z zarzutów oraz ujawnienie przez rząd informacji na temat powodów otwarcia ognia w kierunku protestujących w czerwcu 1989 roku.

– Działania te nie tylko zabiły i zraniły tysiące młodych ludzi, zrujnowały też ich rodziny – powiedziała Zhang Xianling, jedna z założycielek Matek Tiananmen. – Zbliżyło nas to samo nieszczęście, wszystkie straciłyśmy naszych bliskich w krwawych wydarzeniach 1989 roku – dodała. Teraz stają przeciwko rządowi, który oczernił protestujących i usprawiedliwił użycie siły przez wojsko.

You Weijie, 61-letnia wdowa po Yang Minghu, urzędniku administracji państwowej powiedziała, że aby zapobiec uciszeniu rodzin ofiar, ona wraz z czterema innymi członkami grupy rozpoczęli w październiku podróż po innych prowincjach. Powiedziała, że grupa nagrała zeznania ponad 20 rodzin w dziewięciu prowincjach i miastach, poza Pekinem.

– Wciąż nie jestem gotowa pogodzić się z faktem, że mój syn został zastrzelony – powiedziała Jin Yaxi, 86-letnia mieszkanka Xianning w prowincji Hubei. Rodzice Wu Guofeng, studenta uniwersytetu Renmin, wspominają trudności, z jakimi się spotykali długo po śmierci swojego 21-letniego syna. – Władze wciąż nie podały mi powodu, dla którego mój syn został zabity – powiedział Wu Dingfu, ojciec zastrzelonego. – Dodatkowo, lokalna policja nie przestaje mnie nękać… Co roku lokalne władze zabraniają nam publicznie palić ofiar w rocznicę śmierci naszego syna – dodał.

Jak twierdzi You, rodziny zatrzymały pamiątki po swoich bliskich, włączając w to przysięgi, pokazujące jak gorliwie studenci pragnęli reform demokratycznych, elegie autorstwa nauczycieli i kolegów z klasy, napisy oraz rysunki stworzone przez studentów w trakcie rozruchów 4 czerwca. Niektóre z nich wciąż mają zakrwawione ubrania studentów, z dziurami po kulach. – Wywiady oraz pamiątki zostaną wysłane do muzeum poświęconego wydarzeniom na placu Tiananmen, w Hongkongu. Ma to zmobilizować władze w Pekinie do ujawnienia prawdy na temat tego ataku – dodała You.

Zhang powiedziała, że musieli wstrzymać wyjazdy, ponieważ od lutego władze wzmożyły kontrolę głównych członków grupy. Policja wezwała w zeszłym miesiącu You oraz czterech pozostałych członków kampanii, w celu złożenia oświadczeń. – Nie przestraszy nas to, co zrobili – dodała.

Na podstawie: scmp.com
Opracowanie: Małgorzata Brynczak

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chiny: Matki zabitych na Tiananmen oczekują wyjaśnień Reviewed by on 5 czerwca 2014 .

Na placu wypełnionym zapalonymi świecami mieszkańcy Hongkongu upamiętnili zmarłych na Tiananmen oraz ich matki.  Jedna z założycielek grypy wsparcia i demokracji, Ding Zilin, w przekazie wideo do zgromadzonych w Victoria Park przyznaje, że „to była bolesna wędrówka przez życie”. Jak mówi, przez pierwsze dwa lata po śmierci jej syna życie stało się nie do zniesienia. Teraz, 25

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź