BLOGOSFERA

Chiny? Dlaczego nie… – galopujące konie

…Zachwyciły nas dynamiczne posągi koni uchwycone w swej gracji…zainspirowały na tyle, że uwieczniłyśmy je na zdjęciu. Podobna scena w miejscu oddalonym o tysiące kilometrów, w Shenzhen, nie pozwoli nam spocząć, dopóki nie trafimy – wertując książki i przeglądając strony internetowe – na informację o żyjącym w latach 1895-1953 Xu Beihongu.

Galopujące konie w Guilin

Galopujące konie w Guilin

Xu Beihongu był uznanym nie tylko w Chinach, ale również na świecie artystą i pionierem nowoczesnej sztuki chińskiej, którą subtelnie kształtował poprzez wprowadzanie elementów sztuki europejskiej, zwłaszcza zachodniej perspektywy i komponowanie kolejnych planów oraz tła. Malowane przez niego słynne konie, od których bije propagandą chińskiej armii, pojawiały się na porcelanie i plakatach. Ich reprodukcje ofiarowywano ważnym gościom zagranicznym.

Konie na obrazach Xu galopują, kłusują, stoją, odpoczywają, pasą się, a wszystkie są uosobieniem ludzkich uczuć pragnień, radości lub smutku. Kompozycja koni, które spotykamy najpierw w Guilin, a potem w Shengzhen są przestrzennym obrazem słynnego malowidła Xu Beihong zatytułowanego „Six Galloping Horses”.

Galopujące konie w Shenzhen

Galopujące konie w Shenzhen

Wzburzona grzywa, silne karki, naprężone nogi sprawiają, że ich ciała emanują niezwykłą energią. Żywotność koni na obrazach Xu jest często postrzegana, jako odzwierciedlenie nieustraszonego ducha narodu chińskiego w pierwszej połowie XX wieku mimo wielkiej społecznej i politycznej niestabilności. Dzieło o monumentalnej skali obrazuje głębokie oburzenie i silne dążenie narodu chińskiego do świetlanej przyszłości…

 

Fot. Katarzyna Karpa

Chiny_okladkaKsiążka, której fragmenty prezentujemy, jest do nabycia w empikumerlinie i wielu innych księgarniach internetowych.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chiny? Dlaczego nie… – galopujące konie Reviewed by on 13 kwietnia 2014 .

…Zachwyciły nas dynamiczne posągi koni uchwycone w swej gracji…zainspirowały na tyle, że uwieczniłyśmy je na zdjęciu. Podobna scena w miejscu oddalonym o tysiące kilometrów, w Shenzhen, nie pozwoli nam spocząć, dopóki nie trafimy – wertując książki i przeglądając strony internetowe – na informację o żyjącym w latach 1895-1953 Xu Beihongu. Xu Beihongu był uznanym nie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

Pozostaw odpowiedź