Indie news

Chidambaram cofa niefortunną wypowiedź

P. Chidambaram, fot. Sai Sreekanth Mulagaleti, CCYB

P. Chidambaram, fot. Sai Sreekanth Mulagaleti, CCYB

W obliczu ostrej krytyki za obwinienie ludności napływowej za wysoki wskaźnik przestępczości  w Delhi, Minister Spraw Wewnętrznych, P. Chidambaram wyraził dziś zdziwienie gwałtowną reakcją społeczeństwa na jego słowa.

Wyjaśniając niefortunny komentarz, Chidambaram oświadczył, że nie ma nic przeciwko migrantom, co więcej, on sam jest migrantem. „Zostałem zapytany o ostatnie przypadki gwałtów popełnianych w Delhi i zarzuty wobec miejskiej policji. Udzieliłem szczegółowej odpowiedzi. Odniosłem się w niej między innymi do  migracji, problemu bezprawnego osiedlania się i do pewnych niedopuszczalnych zachowań”-powiedział.

„Pragnę podkreślić, że używając słowa migranci, nie miałem na myśli konkretnej grupy religijnej, etnicznej czy językowej. Jestem całkowicie świadom, że każdy, kto przyjeżdża pracować w Delhi, jest, w pewnym sensie, migrantem. Także mnie to dotyczy”- tłumaczył Chidambaram. Wyraził swoje głębokie zdumienie atakiem na jego osobę i zapewnił, że kontrowersje wynikły z przekręcenia jego słów.

„Nie mam nic przeciwko ludności napływowej. Aby zakończyć wszystkie dyskusje niniejszym cofam tamtą wypowiedź” – powiedział. Chidambaram stanowczo stwierdził, że całej sprawie towarzyszy niepotrzebne zamieszanie i że odwraca ona uwagę od prawdziwych problemów. Dodał: „Proszę policję w Delhi o skupienie się na zapobieganiu i tropieniu przestępstw.”

Kontrowersyjna wypowiedź ministra była jego reakcją na kolejny, szokujący mieszkańców Delhi, przypadek gwałtu i narastający niepokój w sprawie bezpieczeństwa kobiet.

Źródło: http://economictimes.indiatimes.com

Opracowanie: Agnieszka Budyńska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Chidambaram cofa niefortunną wypowiedź Reviewed by on 13 grudnia 2010 .

W obliczu ostrej krytyki za obwinienie ludności napływowej za wysoki wskaźnik przestępczości  w Delhi, Minister Spraw Wewnętrznych, P. Chidambaram wyraził dziś zdziwienie gwałtowną reakcją społeczeństwa na jego słowa. Wyjaśniając niefortunny komentarz, Chidambaram oświadczył, że nie ma nic przeciwko migrantom, co więcej, on sam jest migrantem. „Zostałem zapytany o ostatnie przypadki gwałtów popełnianych w Delhi i

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Minister Chdambaram niefortunnie użył stwierdzenia, że napływowi mieszkańcy osiedlający się w dystryktach północno-wschodnich przynoszą wzorce zachowań nie pasujące do wielkiego miasta. Mogło to być podwójnie zrozumiane. Albo chodziło o ludność z tzw. North-East licznie przybywającą do Delhi za pracą, bardzo różniącą się (absolutnie bez żadnego negatywnego aspektu) od ludności „hinduskiej”, bądź o rejony na północnym wschodzie Delhi, faktycznie biedne, chociaż trudno o nich mówić jako, o jakimś wielkim siedlisku przestępczości. Pechowo ofiarą jednego z ostatnich gwałtów była właśnie dziewczyna z North-Eastu, a wypowiedzi wskazujące na ludność przyjezdną, jako źródło problemów zdarzają się. Tymczasem statystyki policyjne wskazują, że większość przestępstw w Delhi jest „autorstwa” Delhijczyków. Mimo licznych relacji w prasie o przestępstwach Indie są krajem bezpiecznym. Przede wszystkim nie ma tu szukających zaczepki podpitych młodych ludzi. W razie niebezpiecznej sytuacji należy wykazać gotowość do obrony, a potencjalni przeciwnicy dzielni w przewadze zazwyczaj uciekają.

Pozostaw odpowiedź