Artykuły,Chiny news

B. Zgliński: Plany rozbudowy komponentu lotniczego sił morskich ChRL

J-10a_zhas

Chengdu J-10; commons.wikimedia.org

Chińska Republika Ludowa dochodzi obecnie do kresu możliwości obecnie wykorzystywanego schematu rozwoju sił lotniczych (dotyczy to także lotniczego komponentu sił morskich ChRL). Tracąc możliwość wykorzystywania doświadczeń innych państw, zostaje zmuszona to zwiększenia własnego wkładu w badania bądź do pozyskiwania ich wyników w nielegalny sposób. Pojawienie się przeszkód w postaci braku wydajnych silników własnej produkcji, braku nowoczesnych tankowców oraz samolotów typu AEW&C ogranicza możliwość użycia lotnictwa do wsparcia działań marynarki wojennej w większej odległości od własnych brzegów. Zauważalny wzrost nakładów na R&D w tym segmencie doprowadzić może do przezwyciężenia tych problemów co skutkować może zaostrzeniem sytuacji w regionie.

Chińskie konstrukcje lotnicze od samego początku bazowały na projektach radzieckich. Zerwanie współpracy z ZSRR oraz okres rewolucji kulturalnej spowodował wieloletnią przerwę w wprowadzaniu nowych konstrukcji oraz modernizacji dotychczas używanych. Przez krótki czas nawiązała się współpraca w tej dziedzinie z państwami Zachodu, lecz po 1989 r. stało się to niemożliwe ze względu na wydarzenia na Placu Niebiańskiego Spokoju. Po przywróceniu współpracy w dziedzinie obrony z ZSRR/Rosją w latach 90. XX w. ChRL rozpoczęła proces nabywania gotowych samolotów jak i ich licencjonowanej produkcji. Pozwoliło to zmniejszyć przepaść pomiędzy siłami powietrznymi Chin a państw regionu czy aktorami zewnętrznymi. W latach 1992-2001 w ten sposób do ChRL trafiły m. in. Su-27 (oraz produkowane na ich licencji J-11) i Su-30MKK. Złamanie wspomnianej umowy licencyjnej spowodowało załamanie się transferu rosyjskiej technologii do ChRL, które do tej pory nie zostało przełamane. Ostatnim samolotem zbudowanym na bazie obcego projektu jest J-15. Powstał on z zakupionego na Ukrainie pojedynczego egzemplarza Su-33 – samolotu myśliwsko-bombowego operującego z lotniskowców. J-15 jest połączeniem konstrukcji Su-33 z nowocześniejszą, chińską awioniką z „pozalicencyjnej” wersji J-11b.

Obecnie Chiny znajdują się w nowej sytuacji, gdzie odcięte są od dostępu do legalnych źródeł nowoczesnej technologii lotniczej zarówno w Rosji, jak i na Zachodzie. Sytuacja taka pozostawia trzy wyjścia.

Pierwszym z nich jest zintensyfikowanie szpiegostwa przemysłowego. Pozwoli to w krótkim czasie skrócić dystans do sił powietrznych USA czy np. Japonii. Jako przykład tego rodzaju działań można przyjąć odkrycie wycieku informacji dotyczących amerykańskiego myśliwca 5 generacji F-35.

Drugim jest tzw. reverse-engineering, który polega na rozkładaniu na części składowe gotowego mechanizmu aby poznać jego właściwości i sposób działania. W ten sposób mogło dojść adaptacji technologii z pakistańskich F-16 czy też uzyskanych z różnych źródeł amerykańskich pocisków manewrujących oraz elementów konstrukcyjnych zbudowanych w technologii stealth.

Trzecim  sposobem jest zwiększenie nakładów na R&D oraz skoncentrowanie się na tworzeniu oryginalnych konstrukcji. Jednym z pierwszych samolotów bojowych zaprojektowanym w ChRL był myśliwiec 4 generacji J-10, wyprodukowany obecnie w  ok. 220 egzemplarzach.

Przed ChRL stoi obecnie wiele wyzwań dotyczących rozbudowy komponentu lotniczego sił morskich. Większość z nich jest powiązana z brakiem dostępu do nowoczesnych technologii oraz problemami z tym związanymi.

Pierwszym z nich jest brak zaprojektowanego i produkowanego w ChRL napędu. Przeprowadzane testy z silnikiem WS-10 w dalszym ciągu nie dają w pełni zadowalających rezultatów, co skutkuje 80 proc. udziałem importowanych silników rosyjskich w najnowszych chińskich konstrukcjach. Problemem wydaje się być luki w kontroli jakości produkcji, brak wykwalifikowanej siły roboczej oraz przestarzałe metody zarządzania które powodują dublowanie się wysiłków poszczególnych komórek produkcyjnych. Problemy te powodują wstrzymywanie dostaw J-15 oraz prac nad nowym J-20.

Drugim są ograniczone możliwości zapewnienia tankowania w powietrzu. Opierają się one na kilkunastu egzemplarzach chińskiej wersji Tu-16. Kontrakt na 8 egzemplarzy Ił-78 nigdy nie został zrealizowany. Bez zapewnienia możliwości uzupełnienia paliwa w locie możliwości rozpoznawcze i uderzeniowe lotnictwa morskiego są w znacznym stopniu uszczuplone.

Trzecim problemem jest brak wystarczającej liczby nowoczesnych samolotów AEW&C, patrolu morskiego oraz bombowców dalekiego zasięgu. Obecnie na wyposażeniu lotnictwa ChRL znajduje się łącznie 9 samolotów AEW&C na temat możliwości których nie ma jednoznacznych informacji.  6 samolotów patrolu morskiego pochodzi z początku lat 80. XX w. i także brak informacji na temat ich możliwości. Bombowce dalekiego zasięgu to chińska wersja Tu-16 z lat 60. XX w.

Kolejnym z wymienionych problemów jest przeciągający się proces wdrożenia chińskich lotniskowców. Będący obecnie w fazie prób Liaoning przez kolejne 2-3 lata nie będzie w stanie prowadzić ciągłych operacji lotniczych. Do tego czasu wprowadzić do użytkowania odpowiednie rodzaje samolotów: uderzeniowe, tankowce i AEW&C. Szczególnie dwa ostatnie będą stanowiły wyzwanie ze względu na budowę samego lotniskowca i tzw. rampę.

Jako wnioski można uznać:

  1. Obecny rozwój sił powietrznych marynarki wojennej jest z chińskiej perspektywy wysoce niezadowalający poprzez ich technologiczne zacofanie względem ew. przeciwników
  2. Dostęp do nowoczesnych technologii został ograniczony do ich nielegalnego pozyskiwania, należy w związku z tym spodziewać się zwiększonej aktywności szpiegostwa gospodarczego oraz prób dopracowania własnych projektów
  3. Jeśli chodzi o siły morskie, to główny nacisk będzie kładziony na lotnictwo bazujące na lotniskowcach (wszystkie wymienione typy) oraz unowocześnienie floty tankowców, samolotów AEW&C oraz bombowców/patrolowych dalekiego zasięgu.
  4. W razie powodzenia w/w prób dojdzie do zaostrzenia rywalizacji w regionie i prawdopodobnie dalszej militaryzacji akwenów morskich i powietrznych.
  5. W perspektywie 15 lat kwestia lotniskowców nie będzie miała dużego rzeczywistego znaczenia na możliwości militarne ChRL, chociaż należy zwrócić uwagę na jego/ich wpływ na postrzeganie roli Chin. Rosnąc będzie też umiejętność korzystania z tego narzędzia przez dowództwo marynarki wojennej ChRL.
Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
B. Zgliński: Plany rozbudowy komponentu lotniczego sił morskich ChRL Reviewed by on 15 sierpnia 2013 .

Chińska Republika Ludowa dochodzi obecnie do kresu możliwości obecnie wykorzystywanego schematu rozwoju sił lotniczych (dotyczy to także lotniczego komponentu sił morskich ChRL). Tracąc możliwość wykorzystywania doświadczeń innych państw, zostaje zmuszona to zwiększenia własnego wkładu w badania bądź do pozyskiwania ich wyników w nielegalny sposób. Pojawienie się przeszkód w postaci braku wydajnych silników własnej produkcji, braku

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź