BLOGOSFERA

Adam Machaj, Raport z Państwa Środka: Changsha by night

Changsha by night
 Życie nocne w Changsha (Chiny, prowincja Hunan) kwitnie w najlepsze. Dla wszelkiego pokroju nocnych marków nie zabraknie tu atrakcji, zarówno dla tych z grubym jak i nieco chudszym portfelem. Miasto praktycznie nie zasypia a jedynie nieco usypia nad ranem aby po kilku godzinach ponownie zawrzeć.

 Podstawową atrakcją życia nocnego są, jak to wszędzie, puby, dyskoteki i KTV. Prawdziwym centrum clubbingu sa ulice Tai Ping Jie oraz Jie Fang Xi Lu. Na pierwszej z nich mieszczą się stylowe puby, małe dyskoteki oraz sklepiki z pamiątkami. Natomiast na Jie Fang Xi Lu przeważają duże dyskoteki z bardzo bogatym wystrojem wnętrz. Obie ulice tętnią życiem za dnia jak i w nocy, w klubach zawsze pełna frekwencja i niezależnie czy to weekend czy środek tygodnia. Na ulicach królują niezliczone ilości taksówek oraz ekskluzywne samochody prowadzone przez młodych Chińczyków, którym się udało… lub ich dzieci. Wszystko to w kaskadzie pulsujących neonów sprawia wrażenie jakby zaplanowanego show. Dużą wadą wszystkich lokali jest zbyt głośna muzyka oraz ceny (opisałem to szerzej w poprzednim poście, dla przypomnienia małe piwo to koszt 10 zł), tym niemniej nie spotkałem lokalu gdzie trzeba zapłacić za tzw.”wjazd”.Innym rodzajem klubów,  których nie ma w Europie a w Chinach na każdym kroku, są tzw. KTV czyli kluby karaoke. Polega to na tym że w budynku typu hotel są pokoje, które wynajmujemy na wieczór. W pokoju znajduje się osobna toaleta oraz obowiązkowo duży ekran LCD,  głośniki, urządzenie sterujące, 2 mikrofony i urządzenie przechowujące w swojej pamięci niezliczoną ilość utworów w wersji karaoke. Do tego co jakiś czas wchodzi kelner i za odpowiednią opłatą dostarcza nam to co trzeba. Jeżeli nie ma w naszym towarzystwie osób, które ładnie śpiewają w gotowości, oczywiście za opłatą czekają na nas „piosenkarki”, które rozkręcą naszą imprezę jeżeli jest taka potrzeba. Lokale KTV są w Azji bardzo powszechne i wizyta w nich jest czymś takim jak w Europie wyjście do pubu czy dyskoteki.

 Inną formą spędzenia nocy lub jako uzupełnienie do w/w akapitu może być wyjście do SPA, które jest stosunków nie drogie i na bardzo wysokim poziomie. Jacuzzi w wszelkich możliwych formach, sauna, słynne azjatyckie masaże a wszystko to w otoczeniu akwariów, marmurów, podświetlanych podłóg, woni kadzideł i relaksującej muzyki pomaga w całkowitym odprężeniu a nawet jeżeli wynika to z sytuacji klienta, również w całkowitym wytrzeźwieniu.

 Kolejnym punktem naszej nocnej wędrówki po chińskim mieście jest wizyta w restauracji serwującej lokalną kuchnię. W przypadku Changshsa będą to potrawy na ostro co wizualnie przekłada się na czerwoną barwę dań. Na ulicy Jie Fang Xi Lu znajduje się restauracja, której nazwy teraz sobie nie przypomnę, ale która to funkcjonuje nieprzerwalnie od 200 lat więc sam ten fakt wskazuje nam to miejsce jako warte odwiedzin.

 Dla osób, które chcą wydać minimalną kwotę pieniędzy i poczuć klimat Azji by night, proponuje spacer uliczkami i wizyty w małych chińskich knajpkach gdzie za duże piwo zapłacimy 2-3 złote i kolejne 3 złote za coś do przegryzienia. Ta forma spędzania czasu najbardziej oddaje klimat Dalekiego Wschodu a przy okazji możemy podpatrzeć codzienne (nocne) życie Chińczyków, którzy często zamieszkują na zapleczach swoich małych rodzinnych biznesów. Również my dla nich samych stanowimy nie lada atrakcję. Kiedy pogoda sprzyja warto spędzić trochę czasu pod gołym niebem siedząc na prowizorycznych siedziskach wystawionych na wieczór/noc przez właścicieli wszechobecnych grilli i jak ja to nazywam „kuchni polowych”, którzy za bardzo niską cenę serwują tyle różnych dań z grilla, że różnorodnością menu można zadowolić wszelkie gusta kulinarne.

 Ponad to wiele sklepów otwarte jest do północy i można śmiało nawet o godzinie 22 wieczór wybrać się na zakupy. Spacerując ulicami często natrafiamy na grupy kobiet, głównie w średnim wieku, tańczących w rytm chińskiej muzyki płynącej z magnetofonu przyniesionego przez jedną z uczestniczek.

 Bardzo ważnym pozytywem życia nocnego w Chinach jest bezpieczeństwo jakiego nie znajdziemy w żadnym mieście w Europie. Praktycznie nie ma żadnych zaczepek ani prób jakiejkolwiek agresji. Jedyne zaczepki, na które narażony jest obcokrajowiec to miłe próby nawiązania dialogu przez miejscowych, zrobienie wspólnego zdjęcia lub zaproszenie do stolika.

 Zapraszam do obejrzenia albumu pt:”Changsha by night”  galerii foto bloga.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Adam Machaj, Raport z Państwa Środka: Changsha by night Reviewed by on 26 marca 2012 .

Changsha by night  Życie nocne w Changsha (Chiny, prowincja Hunan) kwitnie w najlepsze. Dla wszelkiego pokroju nocnych marków nie zabraknie tu atrakcji, zarówno dla tych z grubym jak i nieco chudszym portfelem. Miasto praktycznie nie zasypia a jedynie nieco usypia nad ranem aby po kilku godzinach ponownie zawrzeć.  Podstawową atrakcją życia nocnego są, jak to wszędzie, puby, dyskoteki

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 5

  • „Bardzo ważnym pozytywem życia nocnego w Chinach jest bezpieczeństwo jakiego nie znajdziemy w żadnym mieście w Europie”

    A ile Pan miast w Europie w nocy zobaczył ?
    Jedno, dwa ?

    • Pan zartujesz? 1 kwietnia.
      Wie Pan, 30 lat, kawaler to sobie pojedzie to tu to tam – w sumie gdzie chce. Oczywiscie miasto noca ciekawsze niz za dnia ;)

  • „Bardzo ważnym pozytywem życia nocnego w Chinach jest bezpieczeństwo jakiego nie znajdziemy w żadnym mieście w Europie. Praktycznie nie ma żadnych zaczepek ani prób jakiejkolwiek agresji.”

    Są jednak miejsca, które mają gorszą reputację, na pekińskim Wudakou można dostać w gębę z byle powodu, a w Qufu znudzeni młodzieńcy zaczepiają samotne kobiety. Radziłbym nie wyluzowywać się zbytnio i zachować ostrożność.

    • To smutne, że w Qufu dzieją się takie rzeczy. Pewnie Mistrz przewraca się
      grobie.

    • „Są jednak miejsca, które mają gorszą reputację, na pekińskim Wudakou można dostać w gębę z byle powodu”
      Od Chinczykow?

Pozostaw odpowiedź