Artykuły,Publicystyka

A. Maksymowicz: Złoty smok

Raport specjalny amerykańskiego Stowarzyszenia USA Gold pt. „Dlaczego Chiny od wieków kupują złoto (…w jednej prostej lekcji)” opatrzony jest rysunkiem chińskiego smoka pilnującego złotej góry. Jego treść potwierdza możliwości zdominowania w każdej chwili tego rynku przez Chiny. Dysponują one łączną rezerwą walutową w wysokości ok. 3950 miliardów USD. Istniejące zasoby złota na świecie ocenia się na 31 866 ton. Ich wartość liczona po cenie giełdowej 1200 USD za uncję wynosi 1,25 biliona USD. Chińskie zasoby walutowe są ponad trzykrotnie wyższe niż cena całego zgromadzonego złota na świecie. Wartość złota jakie posiada USA (8133 tony) wynosi 319 mld USD. Same papiery skarbowe tego kraju będące w posiadaniu Chin oceniane są na 1,28 biliona USD, czyli są one czterokrotnie większe od wartości złotego skarbu Stanów Zjednoczonych. Porównanie tych cyfr budzi coraz większe zaniepokojenie na rynku złota. Eksperci amerykańscy uważają, że obecna cena złota jest sztucznie zaniżana, na czym najwięcej zyskują jego azjatyccy konsumenci. Statystyki za miniony rok 2014 wskazują, że 50% zakupów złota realizują Chiny, Indie i Rosja. Na 20 największych konsumentów tego metalu 11 znajduje się w Azji. Oficjalnie Chiny posiadają niewiele złota. Od 2009 roku podają niezmiennie tę samą cyfrę 1050 ton. Ilość ta jest kwestionowana, choćby tylko z tego powodu, że od sześciu lat kraj ten zajmuje pierwsze miejsce na świecie w jego wydobyciu, które wynosi około 450 ton rocznie. Natomiast jego konsumpcja w tym państwie od kilku kolejnych lat jest dwukrotnie wyższa. Rezultat końcowy jest taki, że eksperci są zdania, że Chiny posiadają od 3500 do nawet 9000 ton. Domyślny tryb informacji na ten temat dotyczy też USA, gdzie od 40 lat podaje się stan posiadania 8133 tony bez żadnych korekt, raportów i kontroli. O ile w Chinach prognozy idą w gorę, to w wypadku USA raczej w odwrotnym kierunku. Na tym tle padają postulaty, aby w najbliższym czasie cena złota wzrosła przynajmniej czterokrotnie, czyli do sumy około 4800 USD za uncję. Chińskie rezerwy walutowe będą wtedy nadal duże, ale nie będą mogły zdezorganizować światowego rynku złota. Chińczycy nie ukrywają tego, że sprzyja im amerykańska i zachodnia arogancja, która uważa złoto za relikt przestarzałego systemu finansowego.

Boom na złoto

Rozpoczyna się on wraz z reformami Deng Xiaopinga w 1978 roku. W Chinach wydobywano wtedy około 0,5 tony złota, czyli prawie czterokrotnie mniej, niż uzyskuje obecnie KGHM Polska Miedź S.A. w Lubinie. Od tego czasu z roku na rok wydobycie początkowo wzrasta w postępie arytmetycznym, a potem nawet geometrycznym. Podczas minionych 40 lat wydobycie złota w Chinach zwiększyło się 900 razy, czyli średnio ponad 22 razy rocznie! Całe Chiny centralne, południowe i wschodnie to tereny złotonośne, gdzie w setkach różnej wielkości kopalń prowadzi się wydobycie. Znacząca część z nich posiada zasoby liczone powyżej 100 ton złota. Dominują złoża pierwotne, gdzie złoto występuje w skale macierzystej. Obok Chin również Rosja i Kanada aktywnie i na dużą skalę inwestują w nowe kopalnie złota. Z reguły są to kopalnie odkrywkowe o zawartości złota dochodzącej do 10 g/tonę. Koszt uzyskania jednej uncji metalu mieści się w granicach 60-800 USD, co gwarantuje ich opłacalność. Podobnie jak w Kanadzie w Chinach odkrywane są stale nowe złoża tego kruszcu. Związane są one z prekambryjskimi krystalicznymi skałami rejonu centralnych, południowych i zachodnich Chin. Dziesiątki i setki małych przedsiębiorstw wydobywczych dostarczają rocznie złoto w ilości licznej w kilogramach. Łącznie daje to największą produkcję na świecie w 2014 r. liczoną na 450 ton. Chińskim partnerem w wydobyciu złota jest Rosja (wydobycie 245 ton). Po raz pierwszy od 25 lat wyprzedziła ona znacząco Stany Zjednoczone (211 ton) zajmując trzecie miejsce po Australii (270 ton). Piąte miejsce zajmuje Kanada (160 ton). Rosja pod tym względem ma jeszcze duże możliwości. Siergiej Donskoj, rosyjski minister zasobów naturalnych i środowiska, powiedział, że w ciągu ostatnich pięciu lat odkryto 270 złóż w Rosji, mimo że kraj ten nie jest uważany za lidera w tego rodzaju inwestycjach. Obok własnego wydobycia złota, które przez te kraje nie jest sprzedawana na zewnątrz, to co miesiąc dokupują one jego znaczące ilości. Dla Rosji wynosi to średnio kilkanaście ton miesięcznie, a dla Chin mniej więcej dwa, a nawet trzy razy tyle. Alasdair Macleod – szef działu badań w GoldMoney – twierdzi, że większość tych zakupów pochodzi z zachodnich banków centralnych. Tymczasem Szanghajska Giełda Złota (SGE) bije pod tym względem rekordy. W ciągu pierwszych 6 tygodni od roku 2015 roku sprzedano tu 374 ton złota. W tym samym czasie na świecie wydobyto tylko około 300 ton złota. Zauważa się, że Chiny obecnie więcej kupują złota, niż na świecie się go wydobywa. Obroty te tłumaczy się wielokrotnością transakcji tym samym złotem oraz wyprzedażą istniejących zasobów w bankach centralnych państw zachodnich.

Źródło: flickr.com, Bernard Tey

Źródło: flickr.com, Bernard Tey

Cena złota

Globalny kryzys gospodarczy dał o sobie znać nadprodukcją prawie wszystkich surowców wydobywanych na świecie. Ich ceny gwałtownie spadły. Kryzysowe sytuacje powodują, że do minimum maleje też wzajemne zaufanie w międzynarodowej polityce. Jego wynikiem jest drugi już rok trwający krwawy konflikt na Ukrainie i przyłączenie Krymu do Rosji. Upadek rosyjskiej gospodarki nie jest wynikiem symbolicznych pod tym względem sankcji nałożonych na ten kraj, ale jest reakcją na światowy kryzys gospodarczy wyrażający się spadkiem cen surowców. Pod tym względem wszystkie gospodarki obniżają swoje możliwości i prognozy stosownie do stopnia ich technologicznego zaawansowania. Od 2013 roku jedynie cena złota zachowała swoją stabilność wokół 1200 USD za uncję. Dla przykładu cena miedzi w tym samym czasie obniżyła się około 20%. Nieustanne zapotrzebowanie na złoto przez Indie istnieje ze względów kulturowych. Chiny oraz Rosja gromadzą je dla celów politycznych i w ten sposób utrzymują stałą jego wartość na giełdzie. Polityczne manipulacje wokół cen złota powodują, że wielu analityków tego rynku przewiduje się, że w najbliższym czasie cena złota w przeciwieństwie do wszystkich innych surowców powinna znacząco wzrosnąć. Ograniczyć to może nieustające chińskie i rosyjskie jego zakupy. Wzrost złotych skarbców w tych państwach będzie oparty wtedy tylko na własnym wydobyciu, które, jak wspomniano, należy do ścisłej czołówki światowej.

Zaniepokojenie

Na Zachodzie narasta zaniepokojenie chińsko-rosyjską polityką wykupywania światowych zasobów złota. Na razie jest ono prezentowane w zawodowych i specjalistycznych periodykach i analizach. Jednym z jej elementów jest ekonomiczna krytyka sankcji nałożonych na Rosję z powodu jej udziału w kryzysie na Ukrainie. Taktyczna i krótkotrwała skuteczność tych sankcji nie ulega wątpliwości. Eliminują one Rosję ze światowego rynku również na niekorzyść zachodniego sytemu walutowego, którego dolar jest podstawą. W tej sytuacji Rosja wspiera chińską walutę – juana – który jest dla dolara coraz większą konkurencją przynajmniej na rynku azjatyckim. Powolna, lecz systematyczna jego eliminacja jest tam faktem. Zachodzi uzasadnione podejrzenie, że gromadzenie złota prowadzone jest po to, aby pewnego dnia chińska waluta miała pokrycie w tym metalu. Ekonomiści uspokajają, że nawet kiedy do tego dojdzie, to dolar przynajmniej na Zachodzie nadal będzie miał kluczowe znaczenie dla tamtejszego systemu finansowego. Co najwyżej dojdzie do podziału świata na dwie konkurencyjne strefy handlowe. Jeżeli nie będzie żadnych poważniejszych militarnych przepychanek, czego wykluczyć nie można, to nieuchronny jest gospodarczy i ekonomiczny zmierzch Zachodu. Sygnałem dla takiego przebiegu wydarzeń jest ucieczka złota na Wschód. W tej materii, podobnie jak z informacjami militarnymi, wszystkie oficjalne dane uważa się przynajmniej za mało wiarygodne. Chiński pieniądz mający swoje pokrycie w złocie ma być bardziej zaufanym środkiem płatniczym niż dolar. Wynika to nie tylko z cywilizacyjnych i historycznych tradycji, w której złoto było miarą bogactwa. Współcześnie złoto również jest miarą pracy potrzebnej dla jego uzyskania. Natomiast trudno, aby umowny pieniądz papierowy mógł na dłuższą metę konkurować z realnym i prawdziwym miernikiem skumulowanej pracy, która zawarta jest w złocie. Tym bardziej, że na całym świecie nie ma złudzeń, co do tego, że papierowy pieniądz w każdej chwili może być zdewaluowany.

Złota wojna w mediach

Cechą charakterystyczną zachodnich informacji dotyczących transferu złota jest ton sensacji i zaniepokojenia, właściwy dla relacji z frontu wojennego. Zmiany własności, zakupy i posiadane zasoby relacjonowane są jak położenie dywizji wojskowych mających zadecydować o obronie posiadanych terytoriów lub ich kapitulacji wobec przeważających sił przeciwnika. Na razie ten wojenny ton jest tylko w specjalistycznych zachodnich mediach. I niech tak już zostanie.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
A. Maksymowicz: Złoty smok Reviewed by on 15 lipca 2015 .

Raport specjalny amerykańskiego Stowarzyszenia USA Gold pt. „Dlaczego Chiny od wieków kupują złoto (…w jednej prostej lekcji)” opatrzony jest rysunkiem chińskiego smoka pilnującego złotej góry. Jego treść potwierdza możliwości zdominowania w każdej chwili tego rynku przez Chiny. Dysponują one łączną rezerwą walutową w wysokości ok. 3950 miliardów USD. Istniejące zasoby złota na świecie ocenia się

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Och! Jak to dawno temu było!

    Jeśli sobie wspomnę dawne czasy w początkowych latach mego pobytu w Chinach, przenigdy nawet eleganckie panie nie nosiły złotej biżuterii.

    Gdy zachodnie modnisie paradowały w złotych świecidełkach na rękach i szyjach, Chinki patrzyły na nie jak na okaz będący synonimem bogactwa.

    Dzisiaj role się odmieniły. Młode Chinki korzystają z korzystnej sytuacji finansowej swych „bogatych mężów” wydając pieniądze bez żenady.

    Ostatnio żona mego znajomego kupiła sobie zegarek o wartości 13 000 €.

    W głowie mi się nie mieści, jak szybko ten kraj osiągnął tak wysoki status finansowy.

Pozostaw odpowiedź