Artykuły,Chiny news

A. Juchniewicz: Chińska matura

Chińska matura (普通高等学校招生全国统一考试), w skrócie zwana gaokao (高考), to przełomowy moment w życiu Chińczyka. Równanie jest proste:

X wynik = X uniwersytet = X kariera = X małżeństwo = X całokształt życia,

gdzie X może przybrać wartość ze zbioru: {świetny; bardzo dobry; dobry; nie najgorszy; kiepski}.

Jeśli matura poszła ci kiepsko, z automatu oznacza to, że twoje dorosłe życie jest już od startu „przechlapane”. Nie masz szansy na dobrą pracę, a więc i na dobre pobory, a więc i na dobrą żonę. Nic, tylko się powiesić.

Teoretycznie maturę można za rok powtórzyć, ale relatywnie niewiele osób to robi. Nie mam pojęcia dlaczego, choć pytałem o to znajomych wiele razy. Po prostu nie. Jeden egzamin decyduje o całej reszcie życia człowieka.

Dlatego stres przed maturą jest gigantyczny. Nie przesadzam. GIGANTYCZNY. Stres samego maturzysty, jak również jego rodziny.

Czasem może to przybrać monstrualną postać, jak na przykład w przypadku Liu Qing, tegorocznej maturzystki z Xi’an: rodzina i nauczyciele przez DWA MIESIĄCE ukrywali przed nią fakt, że zmarł jej tato… nie chcieli narażać jej na dodatkowy stres, bo stawka – wynik matury – była za wysoka. Szokujące.

Zapytałem dziś swoich studentów – już szczęśliwie poprzyjmowanych na uniwersytety – ile czasu przygotowywali się do gaokao.

„Trzy lata” – powiedział jeden z nich. „Czyli przez całą szkołę średnią”.

„Od początku mojej edukacji, od podstawówki” – powiedział inny student.

„Ale takie ‚naprawdę-naprawdę’ przygotowania trwają rok – cały ostatni rok szkoły średniej poświęcony jest na powtórki, nie ma nowego materiału” – dodała kolejna studentka (nauczycielka matematyki w liceum, tak na marginesie).

Jak wygląda gaokao od strony praktycznej?

W poszczególnych prowincjach nieco inaczej, acz różnice nie są wielkie. Tegoroczna matura w prowincji Fujian, gdzie mieszkam, wyglądała następująco:

7 czerwca:

9:00-11:30 język chiński,

15:00-17:00 matematyka,

8 czerwca:

9:00-11:30 język obcy (czyli angielski, bo choć teoretycznie można zdawać też francuski, hiszpański, japoński lub rosyjski, to de facto nikt tego nie robi),

15:00-17:00 zbiorczy egzamin z nauk ścisłych (fizyka, chemia, biologia) lub humanistycznych (historia, geografia, nauki polityczne) – w zależności od profilu, na jakim był uczeń.

Egzaminy są tylko pisemne. Jeśli chodzi o język obcy, 20 dni po maturze można podejść do egzaminu ustnego, ale jest to nieobowiązkowe i niewiele osób to robi.

Egzamin z chińskiego składa się z następujących części:

– rozumienie chińskiego klasycznego: uczeń czyta tekst i odpowiada na pytania,

– rozumienie chińskiego współczesnego: jak wyżej,

– dosłowne uzupełnianie cytatów z dzieł literackich (uczniowie mają wcześniej podane fragmenty tekstów, których muszą się nauczyć na pamięć),

– napisanie eseju na zadany temat, minimum 2 strony A4 (w tym roku temat był łatwy: „Najpiękniejsze jest…”).

Maksymalnie można zdobyć 750 punktów, w tym:

1. Chiński – 150 pkt

a) chiński klasyczny – 27 pkt

b) słynne dzieła literackie – 16 pkt

c) literatura współczesna – 24 pkt

d) gramatyka – 13 pkt

e) esej na zadany temat – 70 pkt

2. Matematyka – 150 pkt

3. Angielski – 150 pkt

a) esej (min. 1/2 str. A4) – 30 pkt

b) gramatyka (test wyboru i uzupełnianie) – 120 pkt

4. Nauki ścisłe / nauki humanistyczne – 300 pkt

(jeden test, punktacja bez podziału na poszczególne dyscypliny).

Jak wygląda nauka do matury?

Uczniowie mieszkający w internatach – a do internatów przeprowadza się wielu uczniów nawet, jeśli ich rodzice mieszkają w tym samym mieście, bo łatwiej się skoncentrować na nauce… – Spędzają w szkole całe dnie, od rana (~7: 30, zależy od szkoły) do wieczora (~21:00), bo poza normalnymi lekcjami – które trwają do ok. 16: 00 – mają obowiązkowe „odrabianie prac domowych” pod okiem nauczyciela (do którego zawsze można się zwrócić z pytaniami). Sześć, czasem sześć i pół dnia w tygodniu. Wakacje letnie, ferie zimowe (noworoczne), święta państwowe – praktycznie każde „wolne” – to czas na… odrabianie ton prac domowych.

Na marginesie – kiedy mam zajęcia o wakacjach (klasyczne, typu: gdzie spędziłeś wakacje? gdzie jedziesz na ferie?), 99% moich niedorosłych studentów nie ma mi do powiedzenia wiele więcej poza „nigdzie; odrabiałem/będę odrabiać prace domowe”.

W większych miastach bardzo popularne są też specjalne szkoły wieczorowo-weekendowe, gdzie uczniowie douczają się „po szkole” (ci którzy nie mieszkają w internatach).

Jednym słowem, przez rok przed maturą uczniowie śpią (standard to 6 godz. na dobę przez cały okres szkoły średniej, poza wakacjami itp.), jedzą, uczą się i nie robią nic więcej. Doba ma za mało godzin po prostu.

W jednej ze szkół w prowincji Hubei uczniowie mieli też w tym roku możliwość… podpięcia się do kroplówki z aminokwasami podczas ‚zakuwania’ do matury! Grunt to efektywnie wykorzystać czas…

Egzaminów wstępnych, jako takich na studia nie ma, o wszystkim decyduje wynik gaokao. W niektórych prowincjach przed, w innych po ogłoszeniu wyników maturzyści wybierają po kilkanaście preferowanych przez siebie uczelni i kierunków studiów. Decyzję podejmują poszczególne uniwersytety w oparciu o wynik gaokao. Osobom, które maturę zdały nie najlepiej i których w związku z tym lepsze uczelnie nie chcą, mogą zostać zaproponowane szkoły i kierunki… ni z gruszki ni z pietruszki, tzn. kompletnie nieoblegane.

Znajomemu jednej z moich studentek, który chciał zostać inżynierem, zaoferowano naukę w jakimś podrzędnym koledżu… odzieżowym!

Rozmawiałem też kiedyś z absolwentem pekińskiej polonistyki… Już nie pamiętam, o czym marzył przed maturą, ale na pewno nie o polonistyce, toteż zaproszenie do studiowania języka, o którym wcześniej nigdy nawet nie słyszał, nie wprawiło go w szczególne uniesienie. Ale co zrobić… rad nie rad został, więc polonistą. (Przykro mi to było słyszeć, a Wam pewnie teraz czytać, ale takie są realia).

Czy obcokrajowcy mogą podchodzić do gaokao? Owszem, nie ma z tym żadnego problemu, o ile się ma pozwolenie na pobyt stały (= roczny) w Chinach. Nietrudno o takie pozwolenie, jeśli się tu uczęszcza do szkoły.

Pytanie tylko: kto się na to pisze?

Autor: Adam Juchniewicz

 

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
A. Juchniewicz: Chińska matura Reviewed by on 6 października 2012 .

Chińska matura (普通高等学校招生全国统一考试), w skrócie zwana gaokao (高考), to przełomowy moment w życiu Chińczyka. Równanie jest proste: X wynik = X uniwersytet = X kariera = X małżeństwo = X całokształt życia, gdzie X może przybrać wartość ze zbioru: {świetny; bardzo dobry; dobry; nie najgorszy; kiepski}. Jeśli matura poszła ci kiepsko, z automatu oznacza to,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź