Japonia news,News

Zarabianie na szczęściu

W Japonii trwa właśnie sezon egzaminacyjny. Wielu uczniów oraz członków ich rodzin pomaga szczęściu na wszelkie możliwe sposoby – od wizyt w świątyniach i składania ofiar poczynając, na nabywaniu każdego przedmiotu, który jest uważany za symbol sukcesu kończąc.

Firmy obecne na japońskim rynku dobrze wyczuwają koniunkturę, robiąc doskonały interes na ogromnym stresie, jakiemu są poddawani młodzi ludzie zmagający się z egzaminami.

Meiji Seika Kaisha, producent dobrze znanej dmuchanej kukurydzy marki „Karl” w okresie od stycznia do marca zamienia jej nazwę na „Ukarl”. Zmiana nazwy jest nieprzypadkowa – ta druga kojarzy się z czasownikiem „ukaru” czyli „zdać”. Opakowanie przypomina amulet szczęścia, a Wujek Karl, który jest symbolem tej kukurydzy, zmienia się w shintoistycznego kapłana, wznoszącego modły o pomyślne wyniki konsumenta. Od chwili wprowadzenia „Ukarl” do sprzedaży w 2001 roku cieszy się ono niesłabnącą popularnością.

Lotte Co., rywal Meiji Seika, w tym samym czasie zmienia misia koala z czekoladowych ciasteczek „Koala no March” na darumę, rodzaj lalki – talizmanu, która ma spełnić życzenie posiadacza. Według producenta, koala w nazwie także kojarzy się dobrze, ponieważ mimo że przez wiele czasu śpi na drzewie, to nigdy z niego nie spada.

Z tego samego założenia wyszły także Zoo w Higashiyamie oraz Ogród Botaniczny w Nagoyi, które rozprowadzały wśród zwiedzających zakładki do książek wykonane częściowo z odchodów misiów koala. Choć dla ludzi z zachodniego kręgu kulturowego brzmi to dziwnie, dla Japończyków miało to głębszy sens. „Szczeście” („un”) brzmi podobnie do „unchi” („odchody”). Na zakładce umieszczono ponadto informację o zwyczajach koala oraz o tym, że zakładka zawiera w sobie część ich szczęścia. Ponadto zapewniono, że wszystkie zwierzęta w zoo modlą się o powodzenie na egzaminach dla właściciela przedmiotu.

Co ciekawe, amulety przynoszące szczęście są masowo kupowane także przez pracowników firm, którzy w ten sposób chcą zapewnić swojemu pracodawcy magiczną pomoc w przetrwaniu kryzysu.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Zarabianie na szczęściu Reviewed by on 29 stycznia 2009 .

W Japonii trwa właśnie sezon egzaminacyjny. Wielu uczniów oraz członków ich rodzin pomaga szczęściu na wszelkie możliwe sposoby – od wizyt w świątyniach i składania ofiar poczynając, na nabywaniu każdego przedmiotu, który jest uważany za symbol sukcesu kończąc. Firmy obecne na japońskim rynku dobrze wyczuwają koniunkturę, robiąc doskonały interes na ogromnym stresie, jakiemu są poddawani

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź