Komentarz eksperta

Sergiusz Prokurat: Zadłużenie krajów azjatyckich wobec Polski

sergiusz2Ponad 10 lat temu, w kwietniu 1998 r. w Londynie, na obradach Forum Biznesu Unii Europejskiej i Azji (ASEM – Asia-Europe Meeting) znamienne  były apele Azjatów o owocne zakończenie negocjacji w kwestii pomocy pokryzysowej i jak najszersze zapewnienie ułatwień finansowych dla eksporterów z tego regionu świata oraz pomocy kredytowej na modernizację różnych sektorów gospodarki. Dochodziło nawet do tego, że sami eksporterzy bezpośrednio zwracali się do partnerów z Unii Europejskiej, aby razem próbować liberalizować bariery w handlu.

Wtedy to kraje azjatyckie znane były z otaczania swych rynków szczelną ochroną, jak i najróżniejszymi barierami handlowymi. Kiedy Azja zaczęła stawać się „fabryką świata”, Azjaci coraz chętniej zaczeli również spoglądać na potencjalne inwestycje i zaczeli dopuszczać zachodnie firmy do swojego rynku. Ochrona rynków w Azji jest jednak wciąż szczególna – ponieważ import z krajów europejskich jest realizowany głównie przez duże, często ustalane za pośrednictwem rządów, kontrakty. Chodzi przecież najcześciej o takie produkty i technologie, których Azjaci nie mogą sobie wyprodukować sami, więc muszą go kupić z kraju rozwiniętego.

Przykładem takiego rozwiązania jest ‘kredyt eksportowy’. Dzięki jego wykorzystaniu zarabiają na tych kredytach na przykład polscy producenci, podobnie jak i kraje impotujące, gdyż termin zapłaty jest odraczany. Ponieważ o kontrakt konkuruje wiele krajów rozwiniętych i każde państwo zdaje sobie sprawę, że realizacja takiej umowy to dodatkowe miejsca pracy to okazuje się, że trzeba proponować preferencyjne warunki spłaty. Mechanizm jest bardzo prosty – pożyczka pieniędzy na zakup „naszych” produktów z odroczoną w czasie płatnością. Skala takiego zjawiska kredytowania jest jednak w Polsce mała w porównaniu do Europy Zachodniej, podczas gdy mechanizm ten wydaje się nie tylko efektywny, ale i opłacalny dla obu stron, łącząc promocję pracy w kraju rozwiniętym i płatność na raty w kraju rozwijającym się. Wszystko pod warunkiem oczywiście, że pieniądze te zostaną zwrócone, bo jeżeli tak się nie stanie, to efekt jest taki, jakbyśmy podarowali kontrahentom sprzęt czy produkty za darmo. A jak jest w przypadku Azji?

tabela_zadluzenie

Największymi dłużnikami Polski są Chińczycy – dokładnie 189,8 mln dolarów. Wyprzedzają Indonezję – 92 mln dol. To oczywiście tylko długu tych krajów, bowiem oba go spłacają.

Ważnym dłużnikiem Polski jest też Wietnam.

W przypadku Chin decydująca jest umowa o współpracy finansowej, podpisana w dniu 29 września 2000 r. w Warszawie między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Chińskiej Republiki Ludowej, na podstawie której Rząd Rzeczypospolitej Polskiej udzieli Rządowi Chińskiej Republiki Ludowej kredytu w wysokości 285 mln USD na finansowanie 100% wartości kontraktów (maszyny, wyposażenie i materiały produkowane w Polsce, a także usługi włączając technologie) realizowanych przez polskich eksporterów w Chinach z zakresu ochrony środowiska. Natomiast od 2003 roku udzieliliśmy Indonezji dwóch kredytów na sumę ponad 400 mln dolarów. Azjaci zakupili za te pieniądze polski sprzęt wojskowy, m.in. samoloty (PZL Mielec), helikoptery (PZL Świdnik), okręty patrolowe (SMW w Gdyni).

Nie każdy kraj jednak spłaca długi. Jak wynika z badań OECD – 40% zadłużenia krajów rozwijających to właśnie kredyty eksportowe. Zaprzestały spłacać dług Polsce Kambodża i Korea Północna (jest winna 7 mln zł). Rekordzistą jest nie leżący w Azji Sudan, któremu pożyczyliśmy 58 mln zł, a wobec braku płatności kwota urosła do 250 mln zł.

kolowy_zadluzenie

O ile z punktu widzenia Polaków jest to dodatkowe miejsce pracy, to dla krajów Trzeciego Świata niejednokrotnie jest to nietransparentne zamienianie prywatnego długu w dług publiczny. W ostateczności są nim obciążeni najbiedniejsi obywatele oraz ich potomstwo. Tym niemniej jest to najpopularniejsza forma pomocy międzynarodowej, czy realizowania wsparcia dla Trzeciego Świata.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Sergiusz Prokurat: Zadłużenie krajów azjatyckich wobec Polski Reviewed by on 25 września 2010 .

Ponad 10 lat temu, w kwietniu 1998 r. w Londynie, na obradach Forum Biznesu Unii Europejskiej i Azji (ASEM – Asia-Europe Meeting) znamienne  były apele Azjatów o owocne zakończenie negocjacji w kwestii pomocy pokryzysowej i jak najszersze zapewnienie ułatwień finansowych dla eksporterów z tego regionu świata oraz pomocy kredytowej na modernizację różnych sektorów gospodarki. Dochodziło

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź