Wywiad z Nayabem Babar, pakistańskim biznesmenem i ekspertem od spraw energetyki

 ›  ›  ›  › Wywiad z Nayabem Babar, pakistańskim biznesmenem i ekspertem od spraw energetyki

Artykuły,Publicystyka,Wywiady

Wywiad z Nayabem Babar, pakistańskim biznesmenem i ekspertem od spraw energetyki

źródło: flickr

Nayab Babar pracuje obecnie w dziale doradztwa inwestycyjnego Frontier Works Organization –  największej firmie infrastrukturalnej w Pakistanie z portfelem projektów przekraczającym 1 mld USD. Wcześniej jako doradca finansowy brał udział w transakcjach i fuzjach w sektorze energetycznym w Pakistanie, a doświadczenie w zarządzaniu funduszami zbierał w Londynie. Ukończył studia magisterskie z bankowości i finansów w Wielkiej Brytanii, a także ukończył egzaminy Chartered Financial Analyst (CFA).

Przewodniczący Komisji Planowania Pakistanu, Sartaj Aziz, powiedział, że CPEC (China-Pakistan Economic Corridor) nie jest „game-changerem”, a „fate-changerem” [ang. „fate”- los]. Jak prawdziwe są to słowa?

Te słowa są w pełni uzasadnione. CPEC odegrało dużą rolę w poprawie pozycji Pakistanu na arenie międzynarodowej, m.in. poprzez wkład projektu w podniesienie jego ratingów, wysokie zyski z inwestycji dla inwestorów zagranicznych czy radykalnie poprawiając sytuację w zakresie bezpieczeństwa. Dzięki zdecydowanej polityce Chin tamtejsze przedsiębiorstwa wykazały zainteresowanie różnymi projektami w Pakistanie, nawet tymi niezwiązanymi bezpośrednio z CPEC. Przyjazny klimat inwestycyjny przyciąga również potencjalne transakcje handlowe z innych kierunków jak Rosja czy Wielka Brytania. CPEC przyczynił się także do znaczącego rozwoju przemysłu turystycznego, zarówno wewnętrznego, skierowanego do Pakistańczyków, jak i tego celującego w gości z zagranicy. Bez CPEC osiągnięcie takich efektów zajęłoby dużo więcej czasu.

Czy dyskusja o CPEC jest podnoszona w pakistańskich mediach? Czy tzw. przeciętni Pakistańczycy mają jakąkolwiek wiedzę o tym projekcie?

Nazwa CPEC jest powszechnie znana w kraju i mieszkańcy większych ośrodków miejskich nie tylko słyszeli o projekcie, ale znają także korzyści z niego płynące. CPEC wzmacnia odwieczną wiarę w pakistańsko-chińską przyjaźń.

Jaka Twoim zdaniem jest największa wartość dodana CPEC?

Korzyści z CPEC są zarówno namacalne, jak i niematerialne. Zwiększone inwestycje w kluczowe sektory, takie jak energetyka i infrastruktura, z pewnością przyczyniły się do zapobieżenia kryzysom energetycznym w kraju i rozwoju kluczowej infrastruktury. Uważam jednak, że najważniejszą wartością dodaną jest poprawa bezpieczeństwa i sytuacji w zakresie prawa i porządku. Obecne działania rządu wspierające CPEC, a także mobilizacja społeczna w kraju, aby sprostać wyzwaniom, które projekt stawia, przynoszą efekty. Ataki terrorystyczne, które były częstym zjawiskiem jeszcze mniej niż dekadę temu, praktycznie zniknęły.

Czy poza portem w Gwadarze są już namacalne efekty CPEC, które każdy Pakistańczyk może zobaczyć?

W ramach CPEC różne projekty są w różnych fazach realizacji. Port w Gwadarze jest prawdopodobnie najważniejszym z nich, ale także w energetyce i inwestycjach infrastrukturalnych poczyniono pewne prace. Bliskie ukończenia są liczne nowe linie przesyłowe, np. z Matiari do Faisalabad i z Matiari do Lahore. Wiele węglowych i słonecznych źródeł energii o łącznej mocy zainstalowanej 4 000 MW już pracuje lub jest na ukończeniu. W trakcie budowy są także dwie wielkie hydroelektrownie – 720 MW w Karot oraz 1 118MW w Kohala. Ponadto we wczesnych fazach realizacji są przedsięwzięcia w specjalnych strefach ekonomicznych, a także budowy kilku autostrad i połączeń kolejowych.

Jakie są największe wyzwania stojące przez CPEC?

Historycznie w sprawach wewnętrznych największą bolączką zawsze były kwestia prawa i porządku. Tym wyzwaniom starają się sprostać siły zbrojne Pakistanu wraz z lokalnymi władzami. Największe problemy nie mają jednak charakteru wewnętrznego, a raczej płyną z zewnątrz. Państwa, przez które z powodu CPEC nie będą przebiegać potencjalne szlaki handlowe, a także państwa, które są regionalnymi rywalami Pakistanu, mogą chcieć zdestabilizować całe przedsięwzięcie i przedstawiać Pakistan w złym świetle. Niemniej jestem optymistą w kwestii przyszłości CPEC, szczególnie po wizycie Przewodniczącego ChRL Xi Jingpinga i przedstawieniu przez niego wizji współpracy chińsko-pakistańskiej, a także patrząc na kolektywny wysiłek całego społeczeństwa.

Czy Twoim zdaniem grupy niepodległościowe w Beludżystanie są największym zagrożeniem dla projektu?

Tak mogłoby być jeszcze kilka lat temu, jednak ostatnie wysiłki, jak np. operacja Zarb-e-Azb, przynoszą efekty. Wzrost gospodarczy i rozwój Beludżystanu odbierają legitymację do działania separatystom, a mieszkańcy prowincji nie czują się już marginalizowani. Oczywiście nadal są tam problemy, których rozwiązanie może potrwać kilka lat, ale są one obecnie coraz mniej widoczne.

Jakie miejsce w CPEC zajmuje Kaszmir? Czy jest to kolejne zagrożenie dla regionu czy raczej szansa na jego stabilizację?

W prowincja Aza Dżammu i Kaszmir są projekty sponsorowane przez China Three Gorges Corporation i inne chińskie firmy. Kluczowymi projektami są hydroelektrownie Karot i Kohala. Przeprowadzenie tak wielkich i ważnych inwestycji z pewnością przyniesie stabilizację. Nie wierzę jednak, że CPEC rozwiąże kwestię Kaszmiru, choćby dlatego, że Chiny nie chcą angażować się politycznie w ten problem.  Problem Kaszmiru musi zostać rozwiązany przez jego mieszkańców, Pakistan, Indie i społeczność międzynarodową, oczywiście włączając w to również Chiny.

Jak duży wpływ na CPEC ma polityka i takie turbulencje, jak zmiana premiera w ubiegłym roku czy protesty w sprawie zmian w konstytucji?

W swojej historii Pakistan musiał sprostać wielu takim turbulencjom, a władza przechodziła co kilka lat z rąk władz demokratycznych do wojskowych i odwrotnie. Jednakże w ostatniej dekadzie widać ogólny trend w stronę stabilnej demokracji, którą udaje się utrzymywać przez ostatnie 10 lat.

Pomimo usunięcia premiera, partia rządząca pozostała przy władzy i kontynuuje swoją politykę. Przyszłość samej partii zostanie przesądzona w nadchodzących wyborach. Nie ma zagrożenia dla procesu demokratycznego w Pakistanie, a wola realizacji CPEC wśród głównych interesantów pozostaje silna. Warto nadmienić, że usunięcie premiera nie powinno być postrzegane jako porażka demokracji albo coś złego, a raczej jako pozytywne wydarzenie, wskazujące na przejrzystość władzy nawet na najwyższych jej szczeblach.

Jak dużo pakistańskie społeczeństwo wie o BRI (Belt And Road Initiative)? Czy CPEC jest postrzegane jako część BRI?

BRI jest bardzo dobrze znane w kręgach biznesowych i akademickich, ale już nie tak powszechnie, jak choćby CPEC. Tak jak wizerunek Pakistanu poprawia się, tak i poprawie się ogólna wiedza Pakistańczyków o świecie.

Jak CPEC jest postrzegany przez pakistańskie społeczeństwo? Dostrzega ono korzyści płynące z projektu czy traktuje je raczej jako zagrożenie?

Przy każdej nowej inicjatywie – szczególnie o takiej skali – pojawią się cynicy i malkontenci. Niemniej powszechny odbiór CPEC jest bardzo pozytywny. Chiny tradycyjnie cieszą się przyjaznymi stosunkami z Pakistanem. W latach siedemdziesiątych ukończono Karakorum Highway – liczące 1 300km połączenie Pakistanu z chińska autostradą 314 – nieformalnie nazywane ósmym cudem świata. Biorąc pod uwagę tradycyjną przyjaźń sąsiedzką z Chinami, CPEC jest odbierany równie pozytywnie.

Pakistański senator Tahir Mashhadi miał porównać CPEC do „kolejnej Kompani Wschodnioindyjskiej”, podkreślając wpływ Chin na pakistańską gospodarkę. Zgadasz się z tymi stwierdzeniem czy uważasz je za przesadzone?

Absolutnie się nie zgadzam. Każda umowa w ramach CPEC jest negocjowana indywidualnie pomiędzy interesariuszami. Zawsze wykonywane są studia wykonalności zarówno przez stronę chińską, jak i pakistańską, a umowy są zawierane tylko wówczas, gdy osiągnie się sytuację typu win-win. Jeśli negocjacje przynoszą słabe efekty, odpowiedzialność spoczywa na negocjujących.

Najlepszym przykładem jest 4 500 MW hydroelektrownia Diamer-Bhasha. Pierwotnie projekt miał być realizowany w ramach CPEC, ale z powodu rozbieżności pomiędzy zainteresowanymi stronami, wyłączono go z CPEC.

Jak CPEC wpływa na relacje Pakistanu z innymi państwami? Można zauważyć pewne napięcia z Iranem czy Indiami – to CPEC jest ich przyczyną, czy problem leży głębiej? Czy Pakistan w ogóle przejmuje się reakcjami najbliższych sąsiadów?

Wolałbym uniknąć szczegółowego omawiania napięć z poszczególnymi sąsiadami Pakistanu. Nie jest tajemnicą, że relacje Pakistanu i Indii mają trudną przeszłość i sytuacja nie poprawia się pod rządami Modiego, który ostatnio prezentuje postawę daleką od kooperacji. Istotnym jest, żeby zrozumieć, iż większość problemów politycznych wynika z czynników ekonomicznych. Jednym z kluczowych partnerstw regionalnych jest współpraca Iranu i Indii poprzez port w Czabaharze, który zdaniem wielu specjalistów ma konkurować z pakistańsko-chińskim Gwadarem. Mimo wszystko w dłuższej perspektywie Pakistańczycy są optymistami co do sąsiedzkiej współpracy w regionie, która przyniesie korzyści wszystkim stronom.

Oczywiście CPEC towarzyszą mieszane uczucia sąsiednich krajów, spowodowane czynnikami geopolitycznymi, a także ze względu na konkurencyjność handlu biegnącego przez Gwadar z innymi szlakami. Jednak z ekonomicznego punktu widzenia widać zainteresowanie przedsięwzięciem graczy regionalnych. Na przykład Pakistan jest członkiem Organizacji Współpracy Gospodarczej (OWG), składającej się z 10 członków, z czego siedmiu z nich nie ma dostępu do morza. Podczas 13. szczytu OWG, który odbył się w Pakistanie w 2017 r., tematem przewodnim było hasło „Connectivity for Regional Prosperity”, która jest zgodna z ideą BRI i CPEC. W interesie krajów regionu jest zaakceptowanie takiego projektu jak CPEC i stanie się jego częścią. To jest sposób myślenia większości graczy regionalnych, i spodziewam się, że będzie to także podejście pozostałych partnerów w ciągu najbliższych kilku lat.

CPEC to nie tylko projekt gospodarczy, ale także wymiany kulturalnej pomiędzy Pakistanem i Chinami – jak współpraca na tym polu wygląda w rzeczywistości? Czy można odczuć wpływy chińskiej kultury w Pakistanie?

To stopniowy proces. W większych miastach odbywa się wiele pokazów kultury chińskiej z tradycyjnymi tańcami, pieśniami itp. W samym Islamabadzie istnieje Centrum Przyjaźni Pakistańsko-Chińskiej, gdzie tego typu pokazy są normą. Podobnie rzecz ma się z ośrodkami nauczania języka mandaryńskiego, które zaczęły wyrastać w całym kraju. Także widok restauracji serwujące chińskie dania czy sklepów z chińskimi produktami nie jest niczym niezwykłym. Mamy bardzo gościnną wobec przybyszów kulturę – nie inaczej jest wobec naszych gości z Chin.

A czy występują trudności we współpracy z Chinami, wynikające z różnic kulturowych?

Największym wyzwaniem zawsze była bariera językowa. Często powoduje to wydłużanie się dyskusji nad danymi projektami czy negocjacji umów. Zauważyłem, że Chińczycy są bardzo twardymi negocjatorami, co jednak jest bardzo pozytywną cechą.

W Pakistanie trwa budowa ok. 11 GW nowych mocy wytwórczych. Czy gdyby nie CPEC, to czy wszystkie te obiekty byłyby potrzebne?

Obecny rząd postawił na walkę z kryzysem energetycznym. Od przejęcia władzy przez obecny rząd wiele problemów na poziomie prowadzenia polityki energetycznej zostało przezwyciężonych. Pomimo determinacji najwyższych szczebli rządowych w zwalczaniu kryzysu energetycznego, bez CPEC nie udałoby się tego uczynić tak szybko. CPEC stanowi silne narzędzie w szybkiej i skutecznej realizacji planów i woli rządu.

Kilka miesięcy temu Prezydent USA Donal Trump napisał na Twitterze, że przez ostatnie 15 lat USA „naiwnie” udzielały Pakistanowi pomocy w wysokości 33mld USD, a w zamian otrzymywały „kłamstwa i oszustwa”[1]. Jakbyś to skomentował?

Jest to polityczna postawa prezydenta USA i nie sądzę, aby jakakolwiek rozsądna osoba, posiadająca fundamentalną wiedzę na temat rzeczywistości, naprawdę wierzyła w to stwierdzenie. Pakistan jest łatwym kozłem ofiarnym dla wytłumaczenia porażki USA w Afganistanie. Po pierwsze, Pakistan był największą ofiarą terroryzmu bezpośrednio wynikającego z udziału Pakistanu w wojnie z terroryzmem. Odkąd Pakistan przystąpił do amerykańskiej wojny z terroryzmem, śmierć poniosło 70 000 Pakistańczyków, gospodarka wg szacunków straciła 100 miliardów USD, setki tysięcy osób na północy Pakistanu zostało bezdomnych z powodu operacji antyterrorystycznych, a sam kraj został uznany przez społeczność międzynarodową za niebezpieczny. Dla niektórych to jedynie statystyki, ale każde utracone życie wpłynęło na ich rodziny i otoczenie w bardzo bezpośredni i przerażający sposób. Kwestionowanie roli Pakistanu w działaniach antyterrorystycznych jest oczywiście niewłaściwe i bolesne dla każdego Pakistańczyka. Co więcej, pomoc w wysokości 33 mld USD nie jest pomocą ekonomiczną ani „darmowym pieniądzem”, ale raczej wpłatami do Funduszu Wsparcia Koalicji na wydatki poniesione wcześniej przez Pakistan w ramach działań antyterrorystycznych.

Udostępnij:
  • 9
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    9
    Udostępnienia
Wywiad z Nayabem Babar, pakistańskim biznesmenem i ekspertem od spraw energetyki Reviewed by on 13 marca 2018 .

Nayab Babar pracuje obecnie w dziale doradztwa inwestycyjnego Frontier Works Organization –  największej firmie infrastrukturalnej w Pakistanie z portfelem projektów przekraczającym 1 mld USD. Wcześniej jako doradca finansowy brał udział w transakcjach i fuzjach w sektorze energetycznym w Pakistanie, a doświadczenie w zarządzaniu funduszami zbierał w Londynie. Ukończył studia magisterskie z bankowości i finansów w

Udostępnij:
  • 9
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    9
    Udostępnienia

O AUTORZE /

komentarze 2

  • Ukonczyl studia magisterskie…ale na jakiej uczelni w Wielkiej Brytanii??

    • Queen Marry University of London :)

Pozostaw odpowiedź