Indie news,News

Wyrok w sprawie tragedii w Bhopalu zapadnie w czerwcu

BhopalIndyjski sędzia Mohan P. Tiwari oświadczył, że 7 czerwca ogłosi werdykt w sprawie jednej z największych katastrof przemysłowych jakie miały miejsce. Chodzi o wyciek trującego gazu z należącego do spółki Union Carbide zakładu w Bhopalu. Może to być zakończenie trwającego od 23 lat procesu sądowego. W  tym czasie przesłuchano 178 świadków oskarżenia i przedstawiono 3008 dokumentów.

O stolicy stanu Madhya Pradesh, Bhopalu prawdopodobnie wiedziałoby niewielu cudzoziemców. Rzadko bowiem jest on celem turystycznych wizyt. To jedno z typowych indyjskich miast. Wszystko zmieniło się jednak nocą 3 grudnia 1984 roku. Miasto pogrążone było jeszcze we śnie gdy z produkującego pestycydy zakładu zaczął się ulatniać zabójczy izocyjanian metylu. Chmura trującego gazu szybko rozprzestrzeniła się po okolicy. Nazwa Bhopal trafiła na czołówki światowych gazet.

Liczba ofiar różni się w zależności od źródeł, jednak według oficjalnych danych bezpośrednio po wycieku zmarło 3800 osób. Kolejnych 15 tysięcy osób zmarło  w późniejszym czasie, w wyniku chorób powiązanych z zatruciem gazem. Skażona została ziemia i woda a matki jeszcze długo rodziły upośledzone dzieci.

Według C. Sahaya jednego z oskarżycieli rządowa grupa ekspertów wysłana po zdarzeniu do fabryki odkryła, że normy bezpieczeństwa były tam łamane. Nienależycie również przeprowadzano prace konserwacyjne. Sahay powoływał się na ekspertów, którzy uznali, że zakład Union Carbide był źle zaprojektowany co również doprowadziło do tragedii.

Adwokaci oskarżonych D. Prasad i Amit Desai stwierdzili, że normy bezpieczeństwa i konserwacja były właściwe. Dodali też, że przedsiębiorstwo przedsięwzięło odpowiednie kroki by należąca do nich fabryka funkcjonowała jak należy. Przytaczali wizytę jaką przedstawiciele Union Carbide złożyli w Bhopalu na dwa lata przed tragedią. Badali oni wtedy sprawę śmierci jednego z pracowników i według obrony nie stwierdzili żadnych zaniedbań w zakładzie. Odrzucili oni również zarzuty oskarżenia sugerujące, że fabryka przynosiła straty dlatego nie inwestowano należycie w jej infrastrukturę. Była to odpowiedź na zarzuty, że z powodu strat firma planowała przenosiny zakładu z Indii do Brazylii lub Indonezji.

Prasad powiedział przed sądem, że Union Carbide miało 17 innych zakładów w kraju oprócz tego w Bhopalu. Według niego, każda z nich przynosiła firmie zyski co miało się nawet przełożyć na podwyżkę dla robotników z Bhopalu.

Obrońcy Union Carbide twierdzą, że ich klienci nie są w żaden sposób odpowiedzialni za tragedię. Powołują się przy tym na świadków oraz dostarczone dokumenty.

Były prezes Union Carbide, Warren Anderson uchyla się przed udziałem w procesie. Został on aresztowany w grudniu 1984 roku przez policję stanu Madhya Pradesh, jednak wyszedł na wolność za kaucją. Wyjechał z Indii i od tego czasu odmawia powrotu. W 1992 roku sąd z Bhopalu uznał go za zbiega uchylającego się od sprawiedliwości za niestawienie się na przesłuchaniu. Sędzia Prakash Mohan Tiwari wydał w lipcu 2009 nakaz jego aresztowania.

Źródła: The Hindu, The Times of India

Jakub Bagiński

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Wyrok w sprawie tragedii w Bhopalu zapadnie w czerwcu Reviewed by on 14 maja 2010 .

Indyjski sędzia Mohan P. Tiwari oświadczył, że 7 czerwca ogłosi werdykt w sprawie jednej z największych katastrof przemysłowych jakie miały miejsce. Chodzi o wyciek trującego gazu z należącego do spółki Union Carbide zakładu w Bhopalu. Może to być zakończenie trwającego od 23 lat procesu sądowego. W  tym czasie przesłuchano 178 świadków oskarżenia i przedstawiono 3008

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź