BLOGOSFERA,Chiny news

Wyprawa CSPA: Odsłona szósta- Wjeżdżamy w głąb Chin.

Impreza integracyjna autorów, czytelników i pekińskich sympatyków polska-azja.pl nie zakończyła się ani wcześnie, ani późno. W sam raz by wyspać się przed następnym dniem, w którym mieliśmy przejechać kilkaset kilometrów na południe.

O 12:00, gdy wylogowywaliśmy się z hotelu, nieoczekiwanie zadzwonił kierowca (znajomy naszego wcześniejszego shifu) pytając z lekką pretensją w głosie, co się dzieje, gdzie jesteśmy i że już na nas czeka. W zasadzie na Beijing Xi Zhan (czyli Pekin Zachodni), mieliśmy dostać się metrem (a potem jeden przystanek shuttle busem), ale pojawienie się busa, przyjęliśmy z zadowoleniem (podróż w tłoku i szarpanie się z walizami po nie zawsze ruchomych schodach i długich przejściach, nie należy do przyjemności).

Przejazd klimatyzowanym busikiem, z pachnidełkiem, po szerokich arteriach Pekinu, był ostatnim akordem naszego pobytu w społeczeństwie harmonijnym, w otoczeniu bogatej chińskiej klasy średniej (czy to turystów, czy konsumentów). Wysiadka na Beijing Xi Zhan, okazała się zderzeniem z Chinami, których do tej pory prawie nie widzieliśmy. Było to zderzenie z falą brązowych, biednych ludzi. Często palących papierosy w zamkniętych pomieszczeniach, z workami na plecach lub przemieszczającymi się z kartonami, w których raczej nie mieścił się szampan i kawior. Przepychając się przez ten tłum, natknęliśmy się w dworcowym rękawie prowadzącym na waiting hall na kilka – liczni entuzjaści Chin, czytający naszą stronę się zbulwersują, ale – tak tak! – kilka kup :)

Co ciekawe hall samego dworca wyglądał znakomicie:

Przyczyny, dla których tak się działo, były przynajmniej dwie. Stąd udawali się głównie ludzie na Zachód Chin, a więc w biedniejsze rejony kraju. I nie była to bogata klasa średnia, której także na Zachodzie nie brakuję i która – bywa że żyje na poziomie wyższym niż klasa średnia w Europie Środkowo Wschodniej – ale robotnicy (czy też wędrowni robotnicy- min gong). Klasa średnia w Chinach lata raczej samolotami, stąd na dworcu znalazła się w mniejszości i było to bardzo widoczne.

Ale dongche, czyli elektroniczna kolejka, nazywana pociągiem harmonii, to pełen komfort. Klimatyzacja i wygoda. Możecie to obejrzeć na poniższym zdjęciu:

Rozsiedliśmy się w wygodnych fotelach aż miło, a ja zająłem się pracą nad ciekawą książką „Dzieci Chin” Wydawnictwa Studio-Emka, które wkrótce ukaże się na polskim rynku (polecam).

Pociąg rozpędził się do około 200 km/h, a te najszybsze osiągają ponad 300. To skłoniło mnie do ponurej refleksji. Chin, jeśli chodzi o infrastrukturę nie dogonimy już nigdy. Ani jako Polska, ani jako Europa (w czym Polska ma jeszcze mniejszy udział). TGV jeździ co prawda na kilku odcinkach na Zachodzie Europy (np. Paryż- Bruksela), ale niemożliwe jest w najbliższym czasie przejazd taką koleją na trasie Berlin-Rzym, Warszawa- Bruksela, czy Monachium-Ateny (tam zresztą mają zdecydowanie większe zmartwienia). Nie ma ani pieniędzy, ani woli politycznej, a w Chinach jest jedno i drugie.

Nieco gorzej sytuacja wygląda z osiedlami widmami. Rozciągają się aż po horyzont i ukazały się jak tylko wyjechaliśmy na przedmieścia Pekinu. Gdzieniegdzie na oknach wisi pranie, gdzieniegdzie stoją samochody. Ale w większości puste, choć podobno wyprzedane. Jeśli do tych milionów, czy dziesiątek milionów mieszkań wprowadzą się ludzie (choćby tylko za pośrednictwem specjalnych programów rządów lokalnych, które upychają w nich rolników) to Chiny powinny dokonać kolejnego (którego już?) gigantycznego i niewyobrażalnego cywilizacyjnego skoku. Tyle tylko czy chińscy Balecerkowie, przesunięci ze wsi do wielkich apartamentówców automatycznie staną się od tego klasą średnią?

W Zhengzhou przywitał nas deszcz. Szybko znaleźliśmy nasz hotel, w pobliżu dworca i Er Qi Square.

Okolice wyglądały tak:

Udaliśmy się do pobliskiej, budżetowej restauracji gdzie serwowano Huo guo, czyli gorący kociołek. Jak część z Was się domyśla, wyjmując kawałeczki pokarmu, z kociołka nieco brudzi się stół. Dlatego ekipa CSPA lekko zdziwiona patrzyła na pobojowisko które pozostawili nasi poprzednicy (ale my jak się później okazało im nie ustąpiliśmy!).

Po przełamaniu pierwszych lodów, zabraliśmy się za konsumpcje, dzieląc kociołek na Yin i Yang, czyli smak ostry i łagodny:

 

Wkrótce w kociołku wylądowały warzywa, kapusta, toufu, szynka, baranina, wołowina, grzyby i cała masa innych przysmaków. Piekące od ostrych potraw gardło chłodziliśmy zimnym browarem o zaledwie 2,5 % zawartości alkoholu (wypiłem chyba z pięć i prawie tego nie odczułem).

Po tej kolacji, udaliśmy się do hotelu, by odpocząć przed kolejnym dniem, w którym udawaliśmy się do klasztoru Shaolin. Jeszcze tylko kilka propozycji erotycznych od miejscowych masażystek, które kilkakrotnie wydzwaniały do nas do pokoju (to się nazywa marketing bezpośredni!) i mogliśmy zasnąć w oczekiwaniu na kolejny dzień.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Wyprawa CSPA: Odsłona szósta- Wjeżdżamy w głąb Chin. Reviewed by on 7 września 2012 .

Impreza integracyjna autorów, czytelników i pekińskich sympatyków polska-azja.pl nie zakończyła się ani wcześnie, ani późno. W sam raz by wyspać się przed następnym dniem, w którym mieliśmy przejechać kilkaset kilometrów na południe. O 12:00, gdy wylogowywaliśmy się z hotelu, nieoczekiwanie zadzwonił kierowca (znajomy naszego wcześniejszego shifu) pytając z lekką pretensją w głosie, co się dzieje,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarzy 19

  • Adamie I
    jak to tradycyjnie milo Cie poczytac

    nie chcialem sie poczatkowo ustosunkowywac do madrosci Adama M, ale skoro to tak trafnie podsumowales, to sie z przyjemnoscia podpisze

    pogladow Adama M sluchalem latem przez chwile, po czym sie oddalilem od niego na reszte spotkania w cspa
    tlumaczyl mi mianowicie, ze panujacy w Chinach ustroj jest super, sprawdza sie i podoba Chinczykom.
    poddalem to w watpliwosc na co uslyszalem – tu doslowny cytat – trzeba tam z wami zrobic porzadek na tajwanie
    nie wiem i nie chce wiedziec co mial na mysli

    • Sam nie wiem jak nazwać ustrój polityczny czy gospodarczy, który obecnie mamy w Chinach. Autorytaryzm? Komunizm? Cesarstwo? Demokracja? Socjalizm? Kapitalizm? Konfucjanizm? Wolny rynek? Maoizm? Chyba mieszanka wszystkiego co do tej pory wymyślono i opisano. Cieżko Chiny zaszufladkować. W Szanghaju napewno przewaga kapitalizmu, a w Chongqingu za Bo Xilai’a mieliśmy powrót do maoizmu – końcem końców nie podobało się to obecnej władzy.

      Dla mnie osobićie nie ma różnicy jak to nazwiemy. W Polsce od kilkunastu lat mamy demokrację w czasie, której wyprzedaje się majątek państwowy wmawiając Polakom, że tak jest lepiej i efektywniej. Dla kogo? Chyba dla zachodnich firm, które wyprowadzają pieniądze z Polski w imię efektywności. Amerykanie promują wolny rynek bo tamtejszym firmom opłaca się przejmować firmy za granicą.

      W Chinach juz od kilkunastu lat miliony ludzi wyprowadza sie z biedy. Chińskich firm nikomu się nie sprzedaje. Kiedyś napisałem, że Deng Xiaoping i chińscy przywódcy w ostatnich trzydziestu latach powinni dostać Nobla z ekonomii za poprawę warunków życia i słowa podtrzymuję. Ludzie mają więcej pieniędzy, „zyje sie lepiej” – partia przecież działa za przyzwoleniem obywateli. Czy ustrój się podoba? Nie za często się o tym dyskutuje. Podoba się to, że ludzie mogą sobie pozwolić na kupno mieszkania, samochodu, nowych ciuchów, pojechać na wakacje za granicę, kupić nowego iPhona, itd.

      • Avatar Adam Izydorczyk

        @Jarosław

        „Sam nie wiem jak nazwać ustrój polityczny czy gospodarczy, który obecnie mamy w Chinach.”
        ———————————–

        Dokładnie tak samo jest z każdym innym państwem na świecie bo nie ma nigdzie idealnej demokracji tak samo jak nie ma nigdzie idealnego autorytaryzmu !! Nic na świecie nie jest tylko czarne lub tylko białe .. przeważnie jest to określane przez paletę szarości :)
        Zresztą warto również zwrócić uwagę, że sama „demokracja” ma różną definicję – zależy do, którego miejsca na świecie pojedziemy.

        Jednak oprócz tego podziału na demokracja/autokracja etc.etc. mamy najbardziej istotny podział : CZY PAŃSTWO JEST OPRESYJNE W STOSUNKU DO SWOICH OBYWATELI CZY RACZEJ SZANUJE WOLNOŚĆ JEDNOSTKI !!

        Jeśli zaś chodzi o system gospodarczy – jest to mieszanka : Interwencjonizmu , kapitalizmu państwowego oraz gospodarki pro-wzrostowej !!
        Jednak ten model gospodarczy jest najbardziej popularny na całym świecie !! To nie jest jakiś specyficzny model ( pomiędzy państwami występują różnicę w kilku zmiennych, ale cała reszta jest taka sama )
        Jeśli popatrzymy jaka część PKB jest przepuszczana przez budżet państwa to jawnie widać, że nie ma zbyt dużej różnicy pomiędzy USA ( 40,09 % PKB ), a Chinami ( 37,8 % PKB ) za 2011. W Europie przeważnie państwa mieszczą się w przedziale 45-50 % PKB. Warto również zwrócić uwagę, że ten współczynnik się zmienia !! W Chinach jak znam życie też będzie wyższy za 20-30 lat, kiedy będą na tyle bogaci, aby realizować ideę welfare state !!

        Więc nie tylko w Chinach subsydiuje się przedsiębiorstwa nie tylko te państwowe, ale również prywatne – tak samo jest w Japonii USA Niemczech etc.etc. Jak mamy bailout to wygląda on mniej więcej podobnie w USA Chinach UE etc.etc.
        ——————————————

        „W Polsce od kilkunastu lat mamy demokrację w czasie, której wyprzedaje się majątek państwowy wmawiając Polakom, że tak jest lepiej i efektywniej. Dla kogo? Chyba dla zachodnich firm, które wyprowadzają pieniądze z Polski w imię efektywności. Amerykanie promują wolny rynek bo tamtejszym firmom opłaca się przejmować firmy za granicą.”

        —————————————–

        Zawsze koniec końców temat schodzi na kwestię POLSKI na forum CSPA !! :)
        Po 1 Polska zbankrutowała 2 razy – w 1980 oraz 1989 roku. – pomijam już zapaść późnego Gomułki. Kredyty zaciągnięte przez Gierka tylko przedłużyły ten stan.
        Po 2 niemożliwość rachunku ekonomicznego w socjalizmie czyli gospodarce centralnie planowanej !!
        Po 3 inflacja i drukowanie przez towarzysza generała Jaruzelskiego i jego kolegów w latach ’80
        Po 4 transformacja w Polsce ma swój początek w 1986 kiedy jeszcze Messner jest premierem wtedy określa się plan transformacji.
        Po 5 przedsiębiorstwa nomenklaturowe i uwłaszczenie się partyjniaków PZPR na przedsiębiorstwach państwowych !! ( zresztą tak jak w Chinach )

        i tak jeszcze mogę wymieniać przez 2 godziny, ale to nie to jest tutaj najbardziej istotne.
        Jeśli chodzi o prywatyzację – oczywiście firmy zagranicznej, które wchodziły do Polski nie chciały
        mieć konkurencji – chciały zgarnąć nowe rynku zbytu i to biorąc pod uwagę teorię konkurencji jest jak najbardziej zrozumiałe !! Zgadzam się z tobą, że w wielu przypadkach sprzedawano majątek firm państwowych za bezcen, ale to jest kwestia ludzi, którzy rządzili, a byli to albo idioci lub partyjniacy, którzy za łapówki chcieli się dorobić !! Gruba kreska to największy błąd tego państwa, czyli 3RP, ale sam Kiszczak tworzył te nowe państwo to czego się można spodziewać ??

        Jeśli zaś chodzi o efektywność – tak firmy prywatne są o wiele bardziej efektywne niż firmy SOE !! Jeśli firma SOE jest lepsza to dlaczego nie chcesz, aby yamazaki lub ichido było państwowe ? W Polsce większość segmentów jest przeregulowana i jest narzucona cena monopolowa – cały rynek energetyczny w Polsce !!
        „WOLNY RYNEK” to jest tylko tekst – bo w samej USA nie ma wolnego rynku tylko interwencjonizm państwowy od 80 lat !! Jednak tak jak powiedziałeś tamte firmy mają kapitał i technologię czego brakuje POLSCE !!

        Z drugiej strony przypominam, że w Polsce nadal mamy ponad 100 spółek skarbu państwa w większości nieefektywnych do, których trzeba dopłacać !! Swego czasu pracowałem w CZG S.A, to mógłbym ci poopowiadać jaka jest skala nieefektywności w sektorze górniczym w Polsce !! A ile związków zawodowych HOHO.

        Rozumiem jakie pytanie chcesz zadać – dlaczego Chiny po otwarciu wyglądają lepiej niż Polska ?
        Bo przyjęły bardzo istotną zasadę – pewnej nieufności i innego modelu inwestowania firm zagranicznych u siebie !! Proces transformacji z gospodarki centralnie planowanej do gospodarki rynkowej zajmuje około 15 lat i nie mówimy tutaj o pełnej wolnej gospodarce bo takiej nie ma nigdzie tylko o gospodarce częściowo-rynkowej – patrz kapitalizm państwowy interwencjonizm etc.etc. ( czyli ogólnie to co mamy dzisiaj w Europie Zachodniej )
        Chiny mają jeszcze kilka dużych plusów – to efekt skali , zasoby naturalne, diaspora chińska, która idzie w miliony i posiada kapitał, efekt straszaka i broń nuklearna – dlatego podejście inwestorów do Polski i do Chin było inne etc.etc.

        ————————————————–

        ” W Chinach juz od kilkunastu lat miliony ludzi wyprowadza sie z biedy. Chińskich firm nikomu się nie sprzedaje. Kiedyś napisałem, że Deng Xiaoping i chińscy przywódcy w ostatnich trzydziestu latach powinni dostać Nobla z ekonomii za poprawę warunków życia i słowa podtrzymuję. Ludzie mają więcej pieniędzy, „zyje sie lepiej” – partia przecież działa za przyzwoleniem obywateli. Czy ustrój się podoba? Nie za często się o tym dyskutuje. Podoba się to, że ludzie mogą sobie pozwolić na kupno mieszkania, samochodu, nowych ciuchów, pojechać na wakacje za granicę, kupić nowego iPhona, itd.”

        ———————————————

        Nie wiem dlaczego zakładasz, że tylko przy pomocy KPCH Chiny wychodzą na prostą ? Po 2 zapominasz całkowicie o latach 1949-1978, bo to ta sama KPCH tylko, że poprzednie pokolenie !!
        Co jeśli pod XuZhou wygrywają nacjonaliści, a nie komuniści ? Co jeśli Chiny już w 1949 zaczynają się modernizować ? Co jeśli Chiny nie zaliczają zastoju i cofania się cywilizacyjnego z lat 1949-1978 ?
        Co jeśli Deng Xiaoping nie dochodzi do władzy i nadal wszystkim kierują twardogłowi Maoiści ?

        Świat nie jest liniowy i większość osób o tym zapomina !! Co bardziej istotne transformację w Polsce i w Chinach można było przeprowadzić o wiele lepiej !! Więc KPCH nie ma patentu na dobrobyt. W USA bez wszystkich dóbr kapitałowych w latach 1860-1914 też dokonano wielkiego skoku cywilizacyjnego !!

        Co zaś do kupna mieszkania iphona samochodu … stać w dużych miastach i nie wszystkich, a 30-40 % społeczeństwa !! Oczywiście wszystkim poprawił się poziom życia od 1980, ale to nie oznacza, że wszyscy żyją na wysokim poziomie !! Dokładnie tak samo jest na całym świecie !! Nie ma państwa, gdzie wszyscy są bogaci piękni i mają BMW X6 :)

        ———————————-

        „Ludzie mają więcej pieniędzy, „zyje sie lepiej” – partia przecież działa za przyzwoleniem obywateli. ”

        ——————————-

        Wiesz ile pieniędzy mają ludzie w Zimbabwe – tyle 100 000 000 000 000 i gó… za to mogą kupić !! Pieniądze muszą mieć siłę nabywczą, a jak sam dobrze wiesz Jarosławie w Chinach mamy problem z inflacją cenową i ogólnie inflacja biorąc pod uwagę agregaty pieniężne !! Wiem co mogłem kupić za 500 RMB w 2009 roku i wiem co mogę kupić w 2012 !!! ( mówimy o zakupach w sobotę ) Pomijam już ceny mieszkań, rejestracji samochodu – zresztą i tak metro jest lepsze :) Zresztą i tak trzeba rozróżnić dobra kapitałowe o dóbr konsumpcyjnych etc.etc.

        Wiem, że odpowiedziałem tylko w małej części na twój post, ale to trzeba się spotkać i pogadać przez kilka godzin !!

        pozdrawiam :)

      • Avatar Adam Izydorczyk

        „Z drugiej strony przypominam, że w Polsce nadal mamy ponad 100 spółek skarbu państwa ”

        Tutaj jest oczywiście 1000 , urwało jedno ZERO ;)

    • @Rysiek
      Panie Ryszardzie. Poznalismy sie na spotkaniu CSPA i to jakos juz po oficjalnej czesci spotkania. Rzomawilismy razem o polityce i Pana osobistych sprawach. Rozmawialismy bardzo luzno i przy piwie, poszlismy razem na jakies tam hamburgery itd. Czyli taka rozmowa prawie jak starych kumpli. Kiedys nauczycielka w szkole mowila czesto do nas jako dzieci: ” ja Was chyba pozabijam” ale jak sie wszyscy domyslamy nie mozna takich wypowiedzi traktowac doslownie i nich z nas nawet jako dzieci doslownie ich nie traktowal. Tu mnie Pan jakos zaatakowal, nie odnoszac sie merytorycznie do rozmowy. Przypisal mi Pan slowa ktorych albo nigdy nie wypowiedzialem lub wypowiedzialem w takim sensie jak moja nauczycielka z mlodosci w luznej rozmowie przy piwku, jakims tam zartem. Napisal Pan to na forum publicznym, na portalu, na ktorym standart rozmowy jest nieco inny. Ja sie nie gniewam tylko chce sie jakos wytlumaczyc przed innymi czytelnikami portalu.
      Ja cytatow z naszej prywatnej rozmowy publicznie publikowac nie zamierzam.
      Proponuje zakonczyc taka formule rozmowy i przejsc do merytorycznych wypowiedzi.

      @Adam Izydorczyk
      Odpisze Panu niebawem.

      • Avatar Adam Izydorczyk

        Adamie spokojnie … właśnie prawie zabiłem stronę CSPA po mega długim poście do Jarosława :D Po tym ja załadowałem post chciałem wejść i sprawdzić czy się dobrze dodał, a tutaj informacja strona nieaktywna lub przeniesiona na innym adres ^_^ więc wielka panika i nawet wysłałem info do Radka, że chyba właśnie zabiłem stronę i że przepraszam .. ufff koniec końców wszystko działa tak jak trzeba ^_^

      • Avatar rysiek

        w takim razie cos sie komus pomylilo, bo wowczas bylismy na ty i jestem w stanie rozroznic dowcip od powtorzonej kilkakrotnie przytoczonej uwagi
        wypowiedzianej publicznie, wiec dlatego ja przytaczam na forum

  • Avatar Adam Izydorczyk

    @Adam

    „Ale to że się buduje przy założeniu, że jest dla kogo to wręcz obowiązek władzy. Mowi sie tez o bankach, ktore jakos nie pekaja a nawet jak pekna i nieruchomosci stanieja to co?”
    —————-
    Kryzys występujący na rynku nieruchomości może pogrążyć system bankowy – zresztą, bardzo łatwo pogrążyć system oparty o rezerwę obowiązkową szczególnie jeśli RRR wynosi 3-5 % lub Wsk cook’a 8-9 % .
    Przypadek USA Hiszpanii Japonii i kilku innych państw to potwierdza – oczywiście abstrahując od tego kto otrzymywał kredyty bo to już inna historia.
    Jednak system bankowy w Chinach był już kilka razy na zakręcie – pisałem o tym w analizie odnoszącej się do długu publicznego. AMCs do rozwiązywania kwestii toksycznych aktywów do dzisiaj się ciągnie – pomijając, że tutaj chodziło o SOE, a nie o rynek nieruchomości !! Jednak kiedy patrzymy na NPLoans to nie ma znaczenia kto nie spłaca kredyty – ważne, że nie spłacają, a to rodzi problemy w sektorze bankowym. Zwracam również uwagę na dostarczanie płynności do banków komercyjnych w Chinach bo z tym cały czas mamy do czynienia !!

    Jak nieruchomości stanieją to banki zaczną pytać o dodatkowe zabezpieczenie !!
    Po 2 Adamie ty nie widzisz, że cała struktura rynku została zmieniona – to nie tylko dobro finalne w postaci mieszkania, ale również produkty, który zostały użyte do wybudowania tego mieszkania. Po załamaniu proces dostosowawczy będzie bardzo bolesny i długotrwały !
    + największy problem to NPLoans !!

    Władza nie ma żadnego obowiązku budować mieszkania bo my nie żyjemy w PRLu !!! Firmy prywatne są od tego, aby budować mieszkania domy etc.etc. Państwo co najwyżej może zajmować się infrastrukturą typu metro, gdzie jest to proces bardzo kapitałochłonny, a sami przedsiębiorcy boją się wejść w ten rynek, który jest przeregulowany i jedynie państwo może się w to bawić. Dokładnie tak samo jest w Polsce z gazem i paliwem i koniec końców dochodzi do narzucenia ceny monopolowej !!
    —————

    „Myślę, że tam jakieś wałki były i potem jakieś mieszkanka czy żywa kasa szła bokiem a żeby na zewnątrz nie robić dymu to się ładnie mówi „nietrafione inwestycje budowlane” i zakaz wchodzenia w taki biznes.”

    „To nieodłączne w Chinach przy takiej skali ale to moze byc margines bledu, nieistotne. ”
    —————–
    W Chinach kacykowie KPCH kradną rocznie około 3 – 5 % PKB, Prof Góralczyk nawet podawał bardziej szokujące dane !! Jak już pisałem bańka na rynku nieruchomości jest pompowana od 2002 roku !!
    To nie są jakieś nietrafiona inwestycje to jest problem strukturalny, bo państwo poprzez tani kredyt dla SOE daje im taką możliwość !! Dokładnie tak samo banki w Hiszpanii – otrzymywały info z rządu, że kredyt ma być tani i trzeba wspomagać budowanie mieszań, a dalszą historię już znamy !!!
    Proces przeinwestowania jest związany z ekspansją kredytową etc.etc. patrz ATCK

    ——
    „Liczy sie rozwój technologiczny, zabezpieczenie surowcowe podwyzszanie stopy zyciowej obywateli.”

    chciałem odpisać coś w stylu ” i, aby ludziom żyło się dostatniej „, ale podaruje sobie uszczypliwości !!
    Rozwój technologiczny oczywiście jest istotny, tak samo jak zabezpieczenie surowcowe, ale gospodarka jest organizmem, gdzie wszystkie kawałki są ze sobą połączone !! Można powiedzieć, wiele słów, ale teorii ekonomii nie da się oszukać !! Ostatni bailout w Chinach ( patrz AMCs ) wyniósł prawie 20 % PKB Chin. ( jedyny plus, że przyspieszył prywatyzacje i otwieranie się Chin na świat ) Tym razem mamy proces przeinwestowania w sektorze publicznym i prywatnym !! + pisałem kilka dni temu będzie następny pakiet stymulacyjny. Powiadam wam przyjaciele będą fajerwerki jak pod koniec lat’ 80 w Japonii :+)

    • @Adam
      Jak tlumaczysz ten rekordowy sierpen odnosnie nowych pozyczek? Z jeden strony wspomniales zwiekszajaca sie liczbe NPL, wiec nie za bardzo rozumiem skad ten wzrost nowych pozyczek.
      Czy to efekt wczesniejszych obnizek rezerwy czastkowej?
      Zeby wzrosl udzial konsumcji w PKB, tak jak tego chce KPCh, to musi spasc inwestycji, w tym sensie kolejne pakiety do tego celu nie zblizaja i tutaj przyznaje Ci racje, ze bedzie ciekawie sie dzialo.

      • Avatar Adam Izydorczyk

        @Paweł

        Zdrowy rozsądek podpowiada mi : obniżka stóp procentowych oraz RRR sprawiła, że więcej osób rzuciło się na pożyczanie, ale to nie do końca wyjaśnia sprawę. Zapowiedziano już pewien czas temu nowy pakiet stymulacyjny oraz obniżkę podatków ustami premiera Web J.B.

        Czyli jest możliwym, że pod inwestycje infrastrukturalne są zaciągnięte pożyczki, ale pakiet jest dopiero co zapowiedziany więc ten rekord tylko po części może być z tym związany !!
        Najwięcej mieszkań sprzedaje się w Chinach od marca, aż do końca sierpnia. ( kolega powiedział mi, że jest to związane z remontowaniem przed zimą – tak, aby przed listopadem można było zamieszkać. ) – szukałem kiedyś takich statystyk, ale ciężko coś wynaleźć – wiec wierzę koledze na słowo !! ( chodzi oczywiście o tą część Chin, gdzie jest zima ) , bo w HK czy San Ya to ciężko to nazwać zimą ) ;D

        Wydaje mi się również, że ponieważ rusza pakiet stymulacyjny firmy, które zajmują się dobrami kapitałowymi – wyższych rzędów już dbają o to, aby zabezpieczyć dostawę tych dóbr do budowy metra w kilku miastach typu CS NB etc.etc.

        Z drugiej strony zastanawiam się jak chcą zrównoważyć budżet w przyszłym roku ? Z trzeciej strony około 30 % PKB w Chinach wytwarza szara strefa etc.etc. Warto również porozmawiać o kosztach pracy, bo nie jest do końca dobrym rozwiązaniem ucieczka firm do Bangladeszu Indii etc.etc. W Chinach nadal można produkować odzież i na tym dobrze zarabiać.

        Na fake market – koleś, który tam sprzedaje powiedział tak : ceny idą do góry, ale i tak sprzedaje koszulki za 70-80 RMB i jestem do przodu 30-40 RMB. W 2008-2009 dla przykładu za podobne koszulki na LongBai płaciłem powiedzmy 50 RMB ( Pi * drzwi )

    • 1. W Chinach jest dosc maly odsetek mieszkan kupowanych na kredyty (maly w porownaniu z Zachodem). Kredytobiorcy tez sa duzo bardziej zdyscyplinowani i przewidywalni niz na Zachodzie.

      2. Póki co sektor bankowy jest kontrolowany w Chinach przez wladze (odwrotnie do Zachodu) i władza ma mozliwosc interwencji. Bank nie musi pytac o dodatkowe zabezpieczenia (moze ale nie musi). Pozatym kredyty hipoteczne w Chinach sa zaciagane na dofinansowanie zakupu a nie calkowite sfinansowanie wiec nawet jezeli wartosc mieszkania spadnie bank jest cały czas zabezpieczony. Władza nie pozowli sobie na masowe tarpaty obywateli (obawa niepokojow spolecznych) tylko dlatego bo bankierzy beda mieli takie a nie inne widzimisie.

      3. Stwierdzenie ze wladza nie ma obowiazku budowania mieszkan (finansowania) w obliczu wywłaszczania rolnikow jest nietrafione. Władza w Chinach zabierajac ziemie ma jak najbardziej obowiazek dac ludziom cos w zamian. Mieszkanie jest w tym wypadku bardzo dobrym rozwiazaniem.

      4. Jezeli rynek nieruchmosci stanie w Chinach (wyhamuje) to faktycznie branze powiazane tez to odczuja ale tu wlasnie rola panstwa aby byc na to gotowym i przeniesc ten ciezar na nowe lub inne sektory gospodarki. Zagospodarowac ten potencjal, ktory straci racje bytu.

      5. To ze gdzies wycieka na lewo jakis % PKB jest moralnie naganne ale duzo wieksze znaczenie ma dokad wycieka. Bo kacykowie z KPCh to tez Chinczycy i pieniadz zostaje w Chinach. Chinczycy, w tym wypadku kacykowie staja sie nowa elita finansowa (to oczywistosc jak wszedzie). Gorzej jak aktywa wyciekaja za granice do obcej konkurencji itd, jak firmy sa przejmowane przez obcych. W tym wypadku wszystko zostaje w wielkiej chińskiej rodzinie (mimo ze jak juz wspomnialem jest to nagannie niemoralne).

      6. To ze „beda fajerwerki jak w latach 80 w Japonii” to ja tez wiem (bo historia kolem sie toczy i z rachunku prawdopodobienstwa to wynika). Tylko kiedy ? Za 100 -300 lat? Analitycy (nie ufam tym ludziom) maja rózne teorie (sprzeczne czesto) i słysze to od zawsze: „w Chinach rosnie banka”, „bedzie wielkie boom w Chinach” itd. tylko skoro maja dane, uzywaja do tego bardzo madrych (zagmatwanych) wyrazow to ja oczekuje konkretnych dat, wtedy bedzie mozna zweryfikowac. Jeden alalityk mowi ze to czarne inny ze to biale (oboje po najlepszych uczelniach). A ja odpowiadam skoro to wszystko mozna tak przewidziec to po co Ty jeden z drugim pracujesz gdzies tam za pensje. Nie da sie. Bo brak nam danych. Ekonomisci nie biora pod uwage takich spraw jak np. dzis czytalem o wykradzionych technologiach z Renualt (niby morlanie naganne ale kogo to) , inna sprawa to nieracjonalne zachowania podytkowane wzgledami politycznymi np. wyprzedaz polskiego sektora bankowego w latach 90′ , drukowanie pustych pieniedzy – USA , nieracjonalne z punktu widzenia ekonomii doprowadzanie prosperujacych zakladow do upadlosci (stocznia szczecinska), utrata kontroli panstwa na sektorami strategicznymi (STOEN w Warszawie), gruba kreska Mazowieckiego (to tez ma potem wplyw kluczowy na ekonomie i nagle dzieja sie rzeczy jakie normalnie dziac sie nie powinny, nie mozna tego przewidziec), kolejnymi rzecami sa konflity militarne (a wszystkie przepowiednie mowia…). Zasady tej calej gry ukladane sa w kuluarach i ciezko je przewidziec, np.metale ziem rzadkich – dzis sa jutro nie ma i co wtedy zrobi Japonia?. Zajmijmy sie lepiej tym co bylo i jaki efekt na dzis. Na dzis Chiny sa w dobrej kondycji i mysle ze tak pozostanie.
      Najwazniejszym jest suwerennosc panstwa i jego bogactwo (zasoby naturalne, technologia, siec zakladow, infrastruktura, pozycja miedzynarodowa itd.). Nie trzeba uzywac wilkich slow. Kazdy wie ze jak masz i gdzies za duzo wydajesz to jak sam za siebie decydujesz to mozesz szybko sprawe odkrecic, gorzej jak ktos Ci tego zabroni (pomoc publiczna dla Stoczni Szczecinskiej – werdykt Komisji Europejskiej). Podstawa jest samostanowienie a wtedy nawet banki niestraszne.

      • Avatar Adam Izydorczyk

        Ok – Adamie to jedziemy punkt po punkcie

        1) Wszystko zależy do, których krajów zachodnich będziesz to porównywał. Pomijasz całkowicie zdolność kredytową i PKB per capita w krajach zachodu i Chin. Pomijasz ile m2 przeciętny Europejczyk oraz Chińczyk może kupić za jedną pensję.

        China Domestic Loans Equal 173 % of GDP: IMF Report za 2011.
        Domestic credit to private sector (% of GDP) : Chiny – 127,4 % , USA – 193 % , Niemcy – 105 % za rok 2011
        Jeśli zaś chodzi o same kredyty hipoteczne w stosunku do PKB – to mamy za 2011 rok – 19,6 % , w Polsce około 16 % ,

        W Google jak wpiszesz ” Dług hipoteczny do PKB i do wartości nieruchomości” to na blogu trystero masz dane na temat Europy. Widać, że wiele państwa jest w przedziale 30-50 % ( kredyty hipoteczne do PKB )

        Czyli powiedzmy Chiny są poniżej średniej dla Europy, ale warto jeszcze zwrócić uwagę na PKB per capita. Więc nie jest prawdą, że mało mieszkań kupuje się za kredyty – tylko co najwyżej można powiedzieć, że % mniej niż w Europie. Z drugiej zaś strony i tak ponieważ PKB Chin jest wielkie więc jest wiele osób korzystających z kredytów hipotecznych.

        2) Czyli chcesz powiedzieć, że w Europie władza nie ma żadnych instrumentów na kontrolowanie bankowości komercyjnej ? Oczywiście, że ma bo mamy bank centralny !!
        I u nas tak samo jak w Chinach są dokonywane interwencje , ustalanie stóp procentowych, RRR, wsk cook’a i wielu innych wskaźników + BC sam zajmuj się skupowaniem obligacji, QE jak w USA etc.etc.
        Zresztą sektor finansowy w Chinach nie jest monolitem i wiele już wpadek zanotowali – o czym mogłeś pokrótce przeczytać w artykule odnoszącym się do długu publicznego.
        o AMCs etc.etc.

        3) Wszystko zależy od tego czy jesteś za wywłaszczeniem !! Jeśli władza wywłaszcza ma obowiązek zapłacić za dany budynek teren właścicielowi ! Jednym wywłaszczenie może wyjść na dobre bo dostanie więcej niż cena rynkowa, a drugi na tym straci jak np. u mnie teściowie, którzy mieszkali w centrum na Luwan, a teraz mieszkają na Longbai … bo dostali grosze w stosunku do tego ile mieszkanie było warte !! Z drugiej strony czasami wywłaszcza się firmy, które koniec końców kończą swój żywot !! Czasami można w SH spotkać takie sklepy – budynek idzie do wyburzenia i przedsiębiorca, który posiada sklep ma miesiąc, aby się wynieść i jest info wyprzedaż wszystko 80% taniej etc.etc.
        Mnie raczej interesuje przestrzeganie praw własności, a jeśli jest potrzeba wywłaszczeni to tylko w ostateczności i brani pod uwagę rynkowych cen nieruchomości !!!

        4) Powiedz to tym ludziom, którzy mieszkają w Irlandii, najpierw rząd dawał zniżki podatkowe deweloperom, zachęcał banki na dawanie kredytu jak leci, a potem straty trzeba było uspołecznić – czyli każdy podatnik musi za to zapłacić !! Przeceniasz możliwość interwencji rządu i pomijasz zasady jakimi rządzi się cykl koniunkturalny, którzy jest spowodowany ekspansją kredytową etc.etc. Powiedz to również obywatelom Japonii, gdzie interweniowali na dużą skalę prowadząc politykę pro-wzrostową i pro-eksportową etc.etc.

        5) Tutaj już Adamie pojechałeś na maksa usprawiedliwiając kradzież !! Kradzież jest kradzieżą i nie ma znaczenia kto kradnie i gdzie pieniądze są wyprowadzane !! Ten wątek zresztą możemy pominąć bo w każdym kraju się kradnie – to jest temat na następny raz.

        6) Nie ma możliwości podania prognozy, która będzie dokładnie podawała datę załamania – możesz używać prognoz ekonometrycznych, heurystycznych etc.etc. Zresztą metody rodem z fizyki oraz matematyki nie sprawdzają się do końca w ekonomii. Tutaj już jest wewnętrzny problem pomiędzy samymi ekonomistami i szkołami ekonomicznymi !!
        Jednak na podstawie teorii ekonomii można zauważyć pewne przesłanki na podstawie, których możemy zabawić się we wróżkę. Gdyby metody ilościowe były tak genialne jak kilka osób mówi to ja jako absolwent ekonometrii na rynku finansowym wymiatam i mam grube miliony :)

        Co do polityki – jest takie niemieckie powiedzenie jeszcze za czasów okresu międzywojennego – „das ist grosse politik” i tego się trzeba trzymać bo to bardzo dużo mówi o świeci w jakim żyjemy

      • Avatar Adam Izydorczyk

        W Polsce Adamie nadal jest bardzo duży sektor publiczny – ponad 1000 spółek skarbu państwa, energetyka nadal jest w rękach państwa, to państwo ustala jakie są ceny detaliczne u w hurcie – dlatego mamy droższą energię niż w innych państwach europy. Jeśli produkujesz energię musisz ją sprzedać za 1/3 ceny planowanej. Potem co najwyżej możesz ją odkupić i dostarczać do konsumentów.
        Podałeś wiele przykładów, ale głównie mają one powiązanie z interwencjonizmem i kapitalizmem państwowym, a nie z wolnym rynkiem i własnością prywatną. Są w Polsce stocznie prywatne, które sobie dobrze radzą, tak samo jak są w Polsce kopalnie, które sobie dobrze radzą, jest wiele przedsiębiorców, którzy mimo wysokiego opodatkowania mają zyski i jeszcze inwestują w Chinach.

        Błędnie zakładasz, że przedsiębiorstwa państwowe po PRLu były efektywne. Nie były i większość z nich była do zaorania, pewien % był efektywnych i mógł przetrwać. Zresztą po transformacji wiadomo było, że firmy, które w chodzą na nasz rynek chcą mieć rynki zbytu – dlatego trzeba było konkurencję wykosić !! Zapominasz również o tym, że w Polsce nadal brakuj kapitału !!! Jesteśmy państwem ba dorobku. Zawsze można lepiej prywatyzować, lepiej zarządzać, ale do tego są potrzebni odpowiedni ludzi, a nie chłopcy co chcą sobie pokopać piłkę lub chadzający do Torunia do ojca Rydzyka !!

        Wracając do tematu Chin – bo to tutaj jest najważniejsze.
        Chiny mają dług publiczny na około 80 % PKB. Mają problem z LGIVs, mają problem z NPLoans !! Mają problem korupcją jak zresztą wiele innych państw. Mogą mieć problem jeśli coś nie pójdzie najlepiej jeśli chodzi o politykę pro-eksportową !! Tutaj przewiduję, że przy długiej recesji na zachodzie – państwa zachodnie będą prowadzić politykę zamkniętych granic dla produktów Chińskich. ( co zresztą USA już teraz robi ) więc może koniec końców dojść do wojny handlowej jak USA vs Japonia w latach ’80
        Japonia też ma rezerwy walutowe w $ i też sponsorowała USA przez wiele lat.
        Dochodzimy jeszcze do kwestii podatkowych, prawa, które jest uchwalane etc.etc.
        Jak sam dobrze wiesz, jest też problem z osobami młodymi wchodzącymi na rynek pracy – co się dzieje na targach pracy to przechodzi ludzką percepcję – bij zabij.

        Ja jestem daleki od tworzenia wizji tragedii, ale daleki też jestem od hurra-optymizmu !!
        Sa problemy trzeba jest rozwiązać i tyle :)

  • „Three days later the State-Owned Assets Supervision and Administration Commission, a State Council agency, announced that 78 SOEs will be banned from making further investments in real estate” – Jak na prawdę było tego nie wiemy, póki co w Chinach trudno wtopić na nieruchomościach, tym bardziej jak ma się duży kapitał i aparat przedsiębiorstwa i koneksje za soba. Myślę, że tam jakieś wałki były i potem jakieś mieszkanka czy żywa kasa szła bokiem a żeby na zewnątrz nie robić dymu to się ładnie mówi „nietrafione inwestycje budowlane” i zakaz wchodzenia w taki biznes. Wystarczy, ze 2-3 firmy tak zrobily, ktos wyżej się wystraszył i zakazał reszcie. To nieodłączne w Chinach przy takiej skali ale to moze byc margines bledu, nieistotne. Ale to że się buduje przy założeniu, że jest dla kogo to wręcz obowiązek władzy. Mowi sie tez o bankach, ktore jakos nie pekaja a nawet jak pekna i nieruchomosci stanieja to co? Liczy sie rozwój technologiczny, zabezpieczenie surowcowe podwyzszanie stopy zyciowej obywateli.

  • Ta wyprawa to kawał dobrej roboty ze strony CSPA. W tak krótkim czasie udało się Wam zobaczyc tyle ciekawych rzeczy, spotkac ludzi, z ktorymi spotkac sie nie jest łatwo. Zobaczyc pewne zjawiska kulturowe, wyrobic sobie prawdziwy obraz Chin w 2 tygodnie to nie lada wyczyn. Ja mieszkam w Chinach juz 3 lata i powiem Wam (do uczestnikow), ze widzieliscie na prawde duzo i widzieliscie prawdziwe Chiny (zrobiliscie max jaki mozna bylo w tym czasie zrobic).
    Jezeli chodzi o te puste blokowiska to nie jest to robione tak od zeby tylko budowac. Jak wiecie w Chinach caly czas trwa wielka migracja ze wsi do miast. Ludzie na wsi tez juz maja satelitarna tv, samochody, internet itd. Teraz czas aby godnie zamieszkali. Oczywiscie nie stana sie nagle wyzsza klasa srednia ale stana sie nizsza klasa srednia, wejda na kolejny szczebel, minie pokolenie zanim przystosuja sie do zycia w innych (lepszych) warunkach. Ja znam (prezes Pyffel swiadkiem) ludzi (prostych rolnikow), ktorzy w zamian za ziemie i swoje stare walace sie domy podostawali po 2-4 mieszkania. To ze mowi sie ze te mieszkania juz sprzedane czesto oznacza juz przydzielone (w zamian za zimie). Tu gdzie ja mieszkam tez mozna powiedziec osiedle widmo ale codziennie ktos nowy sie wprowadza, powstaje cala infrastruktura (sklepy, szkoly, drogi, otwiera sie nowe linie autobusowe itd.)
    To co idzie na sprzedaz jest z regoly budowana przez developerow, ktorzy raczej znaja sie na prostej matematyce i wiedza ze beda musieli to sprzedac. Ceny mieszkan moga troszke spasc ale developer i tak zarobi a przynajmniej przecietny zjadacz ryzu bedzie mial troche taniej. NAlezy dodac ze w Chinach panuje moda na kupowanie mieszkan, nie masz mieszkania nie wezmiesz slubu (90% mlodych panienek a w szczegolnosci ich rodzicow stawia przed slubem taki warunek).
    Na pewno po drodze wystapia jakies problemy a to wysiedlenia a to jakas korupcja przy przydzielaniu a to cos sie zawali bo bedzie gorszej jakosci a to gdzies tam pozostanie puste ale generalnie i na chlopski rozum no to lepiej jak sie cos buduje, daje sie ludziom prace, polepsza standard zycia niz mialo by lezec odlogiem a bezrobotni robotnicy zapijaliby sie w swoich wiejskich walacych sie ruinach – to by byl dopiero poczatek lancuszka problemow. Mozna to krytykowac ale gdyby nie budowali to zaraz odezwaly by sie glosy ze w Chinach brakuje mieszkan , ze migracja ludzi z wsi do miast a nic dla nie jest przygotowane, ze nie ma polepszenia standardu zycia tych najubozszych a tu jest no to trzeba to skrytykowac.
    Prosze zwrocic uwage ze wpisuje sie to w caly plan gospodarczy Chin, przejscie produkcji skarpetek do produkcji towarow wysokozawansowanych technologicznie. W takim razie trzeba tez i wychowac nowe kadry robotnikow, pokazac im inny lepszy standard. Nie wyobrazam sobie tych to obecnych (opisanych powyzej w artykule jako tych z workami na plecach) ze oni beda skladac wysokiej klasy urzadzenia elektroniczne. Kto zna Chiny w stopniu takim jak uczestnicy wyprawy CSPA wie (widzial), ze czasem chinska prowizorka, balagan czasem i brud sa powszechne szczegolnie w nizszych warstwach spoleczenstwa (robotnicy, rolnicy itd) wiec trzeba ich wychowac, przystosowac do nowego moedlu zycia. Powiem ze np.zakaz palenia jest cosraz bardziej przestrzegany, zakaz handlu ulicznego (nielegalnego) jest coraz czesciej egzekwowany, kontrole techniczne pojazdow, dbalosc o srodowisko, kontrole w restauracjach – to wszystko sie teraz w Chinach zmienia. Znowu za 5 lat powiemy ale dokonali postepu.
    Pozdrawiam

    • Adam,
      Swietnie napisane. Caly Twoj post to przeciez prawie artykul tak na marginesie. Podobnie widze sytuacje, jesli chodzi o zmiany zachodzace w Chinach. Celnie ujales powiazanie jakie istnieje pomiedzy przemieszczeniem ludnosci ze wsi do miast, a edukacja. Nie ma innej mozliwosci na skokowa wrecz edukacje spoleczenstwa niz przeniesienie jej do miast i otworzenie mozliwosci powszechnego szkolnictwa. Dodatkowo w ten sposob mozna rozwiazac problem rozdrobnienia rolnictwa, ktory w Polsce rozwiazany nie zostal do tej pory. A w dalszej perspektywie pomyslec o wielkoprzemyslowym rolnictwie o duzej wydajnosci, co biorac pod uwage deficyt ziemi uprawnej w Chinach jest jak najbardziej logiczne. Ten zaczynajacy nowe zycie chinski „Balcerek” moze calkiem sie nie przystosuje, ale jego dzieci juz na pewno, a przede wszystkim poziom edukacji dzieci Balcerka bedzie zupelnie inny.
      Dodatkowo na ten urbanizacyjny skok przygotowywana jest takze infrastruktura miejska, gdzie w Zhengzhou, ktore odwiedzilismy (ludnosciowo wielkosci Warszawy), buduje sie dwie linie metra, ktore maja byc gotowe chyba w 2015, o ile dobrze pamietam (czyli w zblizonym czasie co druga linia metra w Wawie). Nastepne dwie sa zaplanowane do 2020 roku.
      Do Twoich slow o tym, ze jesli Chinom ta urbanizaja sie powiedzie to za 5 lat bedziemy sie dziwic z postepu jaki dokonali, dodalbym jeszcze, ze jak nasze elity sie nie obudza i nie zauwaza mozliwosci oferowanych przez Chiny, w nazwe to, drugim pasie modernizacji (oddalonym od juz dosc bogatych miast wybrzeza) to rzeczywiscie bedziemy sie tylko dziwic zamiast w tym uczestniczyc robiac przy okazji interesy, bo ubiegna nas inni.
      Jak widzisz natomiast kwestie tych budow , ktore sa nie ukonczone? Czy te mieszkania tez sa sprzedane/przydzielone? Tego bylo duzo i nie widac bylo, ze cos sie na tych budowach dzieje i kiedy moga zostac skonczone.

      • „Jak widzisz natomiast kwestie tych budow , ktore sa nie ukonczone? Czy te mieszkania tez sa sprzedane/przydzielone? Tego bylo duzo i nie widac bylo, ze cos sie na tych budowach dzieje i kiedy moga zostac skonczone.” – to raczej pytanie do majstra , na kiedy sie z robota wyrobia.
        Ja moge powiedziec ze swoich obserwacji. Mieszkam na takim osiedlu widmie, duza czesc blokow jeszcze nie ukonczona. Mam mase znajomych, ktorzy czekaja na swoje 2-4 mieszkania (na rodzine powiedzmy, 2-3 pokoleniowa). Znam takich osob z 10 wiec to juz mi tlumaczy po co sie te bloki buduje. Kolejna kwestia ze w Chinach jest moda na inwestowanie w nieruchomosci (my sobie tego nie potrafimy wyobrazic). Znam biznesmena, ktory ma ponad 10 mieszkan. Ludzie tutaj inwestuja w mieszkania. Wynajem jest stosunkowo tani wzgledem ceny zakupu wiec nie zawsze nawet interesuje ich wynajm chodz wiadomo ze jest to praktykowany (skala mniejsza niz w Europie), czasem jest to po prostu lokata kapitalu i tyle lub nowe ma czekac az dzieci dorosna, z takim podejsciem tez sie spotkalem. Mieszkania kupuje sie z reguly przed rozpoczeciem budowy (jest wtedy znacznie taniej) dlatego tez kiedy pierwsza koparka wjedzie na plac budowy mozna powiedziec ze wiekszosc mieszkan jest juz sprzedana.
        A tak na logike czy chinski rzad czy chinscy developerzy sa na tyle glupi zeby budowac bo tak sie im podoba, zeby utrzymac przez rok PKB na przyzwoitym poziomie (a co za rok , dwa?). Nie! Maja plany na dluga przyszlosc i potrafia liczyc. Zachod zawstydzony osiagnieciami Chin wymyslil kolejne slowo wytrych „chinskie miasta widma” aby zamaskowac swoje niepowodzenia.
        A moze te bloki to dla taniej siły roboczej z Europy za 10-20 lat? ;)

      • Avatar Adam Izydorczyk

        @Adam

        Już jg pisał o braku możliwości inwestowania swoich oszczędności – pozostaje bank i lokata terminowa na 3-4 %
        Oczywiście są osoby, które mają takie możliwości to trzymają swoje oszczędności w NZ, Australii Singapurze HK, ale większość jednak nie ma takich możliwości więc pozostaje im rynek wewnętrzny. Tutaj jak już mówiłem lokata odpada , giełda odpada bo hardcorowych spadkach ludzie są mniej skłonni inwestować, ale trzeba pamiętać, że duża ilość ludzi pomnażała swój kapitał na boomie lat 2005-2007. Mamy jeszcze inwestycję w złoto – co też jest dość popularnym zjawiskiem – zresztą nawet kupowana biżuteria jest 0,999 w jednym konkretnym celu – możliwości przetopienia. W Chinach nadal panuje niechęć do papierowego pieniądza !! szczególnie, że coraz więcej osób ten pieniądz próbuje podrobić. W tym roku załapałem już 170 RMB fake !!!
        Więc pozostaje nam inwestowanie w nieruchomości bo w ziemię takiej możliwości nie ma. Tak jak powiedziałeś są osoby, które kupują po kilka nieruchomości wierząc, że cały czas cena będzie rosła bo tak się dzieje od 2002. Jak dobrze wiesz w inwestowaniu można w łatwy sposób odnaleźć wiele czynników z psychologii i dlatego też te osoby tak inwestują – do momentu kiedy wszystko się posypie !!
        Zresztą w 2 miastach już teraz testują podatek katastralny pogadamy jak przyjdzie im zapłacić za te wszystkie nieruchomości. Pomysł, aby kupić swojemu dziecko mieszkanie nie jest zły, ale do tego nie trzeba 3 mieszkań !! :)

        Zresztą Adamie mówisz, że firmy nie są tak głupie, aby inwestować – sorry , ale :

        „Three days later the State-Owned Assets Supervision and Administration Commission, a State Council agency, announced that 78 SOEs will be banned from making further investments in real estate.”

        Kto powiedział, że wszyscy deweloperzy to firmy prywatne lub notowane na SPRROP ? Duża ilość to SOE czyli state owned enterprise, a taki firmy nie do końca patrzą na bilans i RZiS – tylko wykonują odgórne polecenia KPCH !!

      • Avatar PZ

        @Adam Machaj
        Obawiam sie niestety ze moze to byc cos wiecej niz tylko niewyrabiajacy sie w czasie majster.
        Kolejne pakiety stymulacyjne skutecznie zapobiegaja zwiekszeniu udzialu konsumpcji prywatnej w PKB. Nie moze to trwac wiecznie, a im dluzej bedzie trwalo tym ciezej bedzie po odlaczeniu sterydow finansowych.
        Nie podejmuje sie oceniac, czy deweloperzy sa glupi, czy tez nie. Moim zdaniem reaguja na pewne zachety/wytyczne, ktore KPCh oferowalo/oferuje. W tym sensie nie roznia sie od innych ludzi.

Pozostaw odpowiedź