Chiny news

Wygnany dysydent zatrzymany w Chinach

Wygnany przywódca prodemokratycznych protestów na Placu Tiananmen w 1989 roku został potajemnie zatrzymany w południowych Chinach. Była to kolejna podjęta przez niego próba powrotu do ojczyzny od 2002 roku.
Prawie dwie dekady od kiedy wiosną 1989 roku wybuchły prodemokratyczne demonstracje, sam ruch oraz jego stłumienie są wciąż tematami tabu, a restrykcje wobec tych, którzy wzięli w nich udział surowe.
W kwietniu 1989 roku Zhou Yongjun przyciągnął uwagę świata klęcząc na schodach Wielkiej Auli Lud na Placu Tiananmen, apelując do przywódców Komunistycznej Partii Chin o uznanie wołania studentów o wolność polityczną i położenia kresu korupcji na szczeblu rządowym. Zhou miał wtedy 21 lat.
W październiku Zhou, próbując dostać się do Chin z Hong Kongu, aby odwiedzić swoich rodziców i siostrę został zatrzymany.
W poniedziałek policja poinformowała Zhou Sufen, że jej brat został przetransportowany z aresztu w Shenzhen do Suining położonego w jego rodzinnej prowincji Sichuan.
Było to pierwsze oficjalne przyznanie się do zatrzymania Zhou. Natomiast władze Shenzhen kilkakrotnie zaprzeczały zatrzymaniu Zhou w areszcie, powiedziała Sufen w rozmowie telefonicznej.
Rodzina dysydenta śledziła miejsce pobytu Zhou w ciągu minionego półrocza poprzez informacje przekazywane przez osoby uwolnione, które miały wcześniej jakiś kontakt z Zhou w areszcie w Shenzhen. Rodzinie powiedziano, że Zhou został oskarżony o przestępstwa polityczne i finansowe, a zwłaszcza zarzucano mu nadużycia, powiedziała dziewczyna Zhou, Zhang Yuewei.
Rzecznik Departamentu Stanu USA Ian Kelly zwrócił się do Pekinu z prośbą o zapewnienie, że przeciwko Zhou stosowane są wszystkie legalne procedury postępowania, w sposób jawny i zgodny z prawem chińskim oraz międzynarodowymi normami praw człowieka.
Po stłumieniu ruchów prodemokratycznych w 1989 roku Zhou został wtrącony na dwa lata do więzienia. Następnie opuścił Chiny i udał się do Nowego Yorku, gdzie otrzymał prawo do stałego pobytu.
W grudniu 1998 roku próbował dostać się do Chin, ale został zatrzymany w Shenzhen i spędził ponad dwa lata w obozie pracy. W 2002 roku powrócił do USA.
W ostatnich latach Zhou odsunął się od polityki. Pomagał fabrykom i innym amerykańskim przedsiębiorstwom poszukiwać pracowników.
Od listopada Zhang nieustannie pisała listy do ministrów Chin oraz do samego premiera Wen Jiabao prosząc o uwolnienie Zhou. Niestety nie uzyskała żadnej odpowiedzi. Zhang dodała, że Zhou musi do niej wrócić, aby pomóc jej w wychowaniu ich 13 miesięcznej córki.
Susan Stevenson, rzeczniczka ambasady USA w Pekinie, powiedziała, że sprawa Zhou została w środę przedstawiona chińskiemu ministerstwu spraw zagranicznych, tak, jak to dzieje się w przypadku innych spraw, których przedmiotem są prawa człowieka.
Zhou złożył wymagane dokumenty potrzebne do uzyskania obywatelstwa amerykańskiego. Nie otrzymał go jeszcze.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Wygnany dysydent zatrzymany w Chinach Reviewed by on 15 maja 2009 .

Wygnany przywódca prodemokratycznych protestów na Placu Tiananmen w 1989 roku został potajemnie zatrzymany w południowych Chinach. Była to kolejna podjęta przez niego próba powrotu do ojczyzny od 2002 roku. Prawie dwie dekady od kiedy wiosną 1989 roku wybuchły prodemokratyczne demonstracje, sam ruch oraz jego stłumienie są wciąż tematami tabu, a restrykcje wobec tych, którzy wzięli

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź