BLOGOSFERA

Wybory w Birmie nie do końca demokratyczne

Wiadomości, jakie ostatnio napływały z Birmy pozwalały sądzić, że państwo, które od pół wieku rządzone jest przez wojskową juntę, wreszcie otwiera się na demokrację. Aung San Suu Kyi, birmańska laureatka nagrody Nobla, której partia uzyskała zgodę na udział w zbliżających się wyborach parlamentarnych, twierdzi jednak, że rywalizacja z obecną ekipą rządzącą nie jest do końca sprawiedliwa.

Narodowa Liga na Rzecz Demokracji, do której należy opozycjonistka, twierdzi, że władze rzucają jej pod nogi kolejne przeszkody i utrudniają prowadzenie kampanii. Partia boryka się z coraz większą liczbą restrykcji wyborczych, które między innymi ograniczają jej dostęp do wielu obiektów publicznych. Co ciekawe, zgody na ich wykorzystanie w celach wyborczych, które zostały wydane przez władze lokalne, niejednokrotnie były blokowane przez agencje rządowe. Organizowanie wieców i spotkań z wyborcami stało się bardzo kłopotliwe.

Nadchodzące wybory, które są co prawda tylko uzupełniające, mają bardzo duże znaczenie zarówno dla samej opozycji, jak i dla całej Birmy. Kraj który pozostaje pod działaniem wielu sankcji gospodarczych ze strony państw ONZ, może się z nimi wkrótce pożegnać. Warunkiem jest jednak to, aby odbyły się w nim demokratyczne i uczciwe wybory.

Źródło: Rzeczpospolita

Jarosław Karczewski

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Wybory w Birmie nie do końca demokratyczne Reviewed by on 20 lutego 2012 .

Wiadomości, jakie ostatnio napływały z Birmy pozwalały sądzić, że państwo, które od pół wieku rządzone jest przez wojskową juntę, wreszcie otwiera się na demokrację. Aung San Suu Kyi, birmańska laureatka nagrody Nobla, której partia uzyskała zgodę na udział w zbliżających się wyborach parlamentarnych, twierdzi jednak, że rywalizacja z obecną ekipą rządzącą nie jest do końca

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź