Korea Pn news

Wstrząsające zeznania północnokoreańskich uciekinierów przed komisją ONZ

Shin Dong-hyuk ( fot.telegraph.co.uk)

Shin Dong-hyuk (fot.telegraph.co.uk)

Pierwsze zeznania przed komisją ONZ w Seulu wyłaniają obraz obozów pracy KRLD z bezdusznymi strażnikami i koszmarnymi warunkami życia. Śmiertelne pobicia, głód i publiczne egzekucje były normalnością w obozach, do których trafiały całe rodziny. Według rożnych szacunków w KRLD w obozach pracy przebywa między 150-200 tys. Koreańczyków.

Jee Heon zeznała, że solone żaby były jedną z niewielu rzeczy do jedzenia. – Wszyscy mieli zapadnięte oczy, wyglądali jak zwierzęta. Obdarte ze skóry żaby przyczepione były do guzików ubrań i włożone do plastikowych toreb – powiedziała. Jee Heon opisała także przypadek matki, która została zmuszona do zabicia własnego dziecka. – To był pierwszy raz, kiedy zobaczyłam noworodka i poczułam się szczęśliwa. Jednak nagle usłyszałam kroki – strażnik podszedł do matki i powiedział jej, aby włożyła dziecko nogami do góry do miski z wodą. Matka prosiła strażnika, by oszczędził dziecko, lecz ten ją uderzył. Bezradna kobieta trzęsącymi się rękami zanurzyła dziecko w wodzie i we łzach czekała aż w wodzie przestaną pojawiać się pęcherzyki powietrza. Po chwili babcia dziecka, która odebrała poród, po cichu wyciągnęła je z miski – relacjonowała Jee.

– Byłem szczęśliwy i wdzięczny za to, że w ramach kary za uszkodzenie obozowych narzędzi obcięto mi tylko palec, byłem pewny, że stracę całą dłoń – powiedział inny z uciekinierów, Shin Dong-hyuk. Zaznaczył, że ta kara była jedną z najłagodniejszych, a sam był świadkiem śmierci siedmioletniej dziewczynki, która została pobita na śmierć  za kradzież kilku ziaren zboża. Shin Dong-hyuk ma 31 lat i urodził się w obozie pracy nr 14 , już od dziecka zmuszany był do pracy.

W ramach budowania strachu przed zwierzchnikami wszyscy przebywający w obozach, włącznie z dziećmi, musieli oglądać publiczne egzekucje. O tragicznych warunkach bytowych świadczy również to, że więźniowie byli tak głodni, że łapali szczury i zjadali je żywcem oraz jedli nieugotowane kopyta kozła, które strażnicy wyrzucili po uboju zwierzęcia.

Na podstawie: telegraph.co.uk
Opracowanie: Tomasz Kempka

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Wstrząsające zeznania północnokoreańskich uciekinierów przed komisją ONZ Reviewed by on 21 sierpnia 2013 .

Pierwsze zeznania przed komisją ONZ w Seulu wyłaniają obraz obozów pracy KRLD z bezdusznymi strażnikami i koszmarnymi warunkami życia. Śmiertelne pobicia, głód i publiczne egzekucje były normalnością w obozach, do których trafiały całe rodziny. Według rożnych szacunków w KRLD w obozach pracy przebywa między 150-200 tys. Koreańczyków. Jee Heon zeznała, że solone żaby były jedną

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź