Indie news,News

Współpraca indyjsko-izraelska

Indie i Izrael są gotowe współpracować przy dwudziestu projektach związanych z rolnictwem i gospodarką wodną, tworząc w różnych punktach subkontynentu Centra Doskonalenia – powiedział dziś izraelski ambasador, Alon Ushpiz. Według jego zapowiedzi, wkrótce praca jednej takiej placówki zostanie inaugurowana w stanie Harijana.
„Ukończyliśmy pierwsze, skupione na warzywach centrum około roku temu. Prawdopodobnie w ciągu miesiąca  zainaugurujemy pracę drugiego, skupionego na badaniach związanych z owocami” – oznajmił.
Jak powiedział mediom minister rolnictwa, Orit Noked, władze obu państw planują utworzenie specjalnego funduszu przeznaczonego na współpracę rolniczą. Wkład każdego z krajów miałby wynieść 25 milionów dolarów. Wśród dziedzin, w których Indie i Izrael planują kooperować, jest produkcja nabiału, mikro-nawadnianie  i przetwórstwo żywności. Centra mają stać się platformami do wprowadzania technologii. Rolnicy obu krajów będą mogli z nich korzystać, by osiągnąć lepszą jakość i cenę produktów.
Zapytany o indyjsko-izraelskie porozumienie o wolnym handlu, Ushpiz powiedział, że jego podpisanie jest przewidywane na koniec przyszłego roku. W zeszłym roku wartość handlu dwustronnego między państwami wyniosła 4,7 miliarda dolarów.
Źródło: Economic Times
Opracowanie: Agnieszka Budyńska
Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Współpraca indyjsko-izraelska Reviewed by on 5 grudnia 2011 .

Indie i Izrael są gotowe współpracować przy dwudziestu projektach związanych z rolnictwem i gospodarką wodną, tworząc w różnych punktach subkontynentu Centra Doskonalenia – powiedział dziś izraelski ambasador, Alon Ushpiz. Według jego zapowiedzi, wkrótce praca jednej takiej placówki zostanie inaugurowana w stanie Harijana. „Ukończyliśmy pierwsze, skupione na warzywach centrum około roku temu. Prawdopodobnie w ciągu miesiąca 

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 4

  • Izrael to jeden ze światowych liderów w dziedzinie rolnictwa i gospodarki wodnej, a jego doświadczenia w tym zakresie są bardzo cenne i przydatne dla wielu krajów. Mogłyby z nich skorzystać nie tylko Indie, ale także sąsiednie kraje arabskie, które na ogół są uzależnione od importu żywności. Mogłyby… Ale jak to zwykle bywa, ideologia liczy się bardziej niż jakość życia mieszkańców. To m.in. dlatego reżimy arabskie, także te dysponujące miliardami petrodolarów, wolą wykorzystywać sprawę palestyńską do własnych partykularnych celów zamiast pomóc Palestyńczykom w tworzeniu fundamentów gospodarki z prawdziwego zdarzenia, względnie przyznać palestyńskim uchodźcom pełne prawa obywatelskie u siebie. Zamiast realnej pomocy mamy więc antyizraelską propagandę i puste dyrdymały o „arabskiej jedności”. Zapomina się, że – przy wszystkich grzechach Izraela – patrząc obiektywnie kraj ten gwarantuje także swoim arabskim obywatelom jakość życia i swobody, których mogą tylko pozazdrościć mieszkańcy świata arabskiego. Prawa, o których mogą tylko śnić palestyńscy robotnicy, wykorzystywani i poniewierani przez swoich arabskich „braci” na budowach Dubaju i Kuwejtu.

    • Właśnie pani Zyggi identycznie myślę jak pan ale widocznie tak musi być i nic na to nie poradzimy a prawdopodobnie będzie jeszcze gorzej .Te arabskie wiosny jeszcze pogorszą sytuacje i nic dobrego się nie spodziewam.

      • Avatar Zyggi

        Podobnie jak Pan jestem pesymistą. Odrażające sceny linczu motłochu na osobie Kadafiego optymizmem nie napawają. Czy może powieść się eksperyment demokratyczny w kręgu kulturowym, w którym nasze wolności są na ogół uważane za objaw dekadencji i upadku moralnego? Czy kraj, w którym wielu ludzi żywi niechęć do nie-muzułmanów, nie będzie stanowił potencjalnego rozsadnika fanatyzmu i terroryzmu?…
        Wracając do meritum, tzn. doświadczeń Izraela i jego współpracy z innymi. Myślę, że kraj o tak zaawansowanej i nowatorskiej gospodarce jak Izrael, to także przykład dla Polski. Np., że nie powinno się oszczędzać na takich dziedzinach jak badania i rozwój, szkolnictwo, opieka medyczna. Izraelczycy nie oszczędzali na tym nawet wtedy, gdy w latach 80-tych przechodzili spore trudności gospodarcze. Wreszcie Izrael jest też przykładem kraju, który stara się dbać o swoje interesy i o zabezpieczenie bytu narodowego w warunkach bezpardonowej globalnej konkurencji. Kto jak kto, ale świadomi swojej bolesnej historii Żydzi dobrze wiedzą, że o ich przyszłość nie zadba nikt poza nimi samymi. Świadomość ta nieraz prowadziła twórców nowożytnego Izraela do zachowań wynikających z pesymistycznego wniosku, że świat to stado wilków, w którym trzeba się bezwzględnie rozpychać łokciami. Np. do lekceważenia kolejnych rezolucji ONZ. Niemniej bezpieczniej w Izraelu głosić poglądy takie jakie ma Norman Finkelstein (autor „Przedsiębiorstwa Holocaust”) niż być opozycjonistą w większości krajów arabskich.

      • Avatar wute

        @ Zyggi
        Bardzo dobre oba komentarze
        @ p.Dudziński
        Podzielam Pana pesymizm co do skutków tych wiosen.
        W Tunezji nadal rządzą ludzie reżimu
        W Egipcie dojdą do władzy: bractwo muzułmańskie i konserwatyści. Oznacza to nic dobrego dla Koptów.
        Libia – poczekajmy, zobaczymy

Pozostaw odpowiedź