Wietnam news

Wietnam: Seks-biznes ponad prawem

flickr.com

flickr.com

Władze Wietnamu od dawna utrzymują, że kraj jest miejscem pobytu 11 240 prostytutek, lecz rzeczywista liczba osób świadczących usługi seksualne wzrosła dzięki nowym metodom promocji. Podczas piątkowego spotkania (19.12) w Hanoi eksperci i urzędnicy państwowi ustalili, że proceder koncentruje się głównie w Hanoi, Ho Chi Minh oraz ich najbliższych okolicach.

Oficjalnie stolica jest miejscem skupiającym 3673 pracowników seksualnych, zaś południową strefę ekonomiczną zamieszkuje 3200 Wietnamczyków trudniących się nierządem.

Narodowy komitet ds. zapobiegania AIDS i prostytucji współorganizował spotkanie z Ministerstwem Spraw Społecznych mające na celu ocenę efektów rozporządzenia przeciwdziałającego przemysłowi seksualnemu, które weszło w życie w 2003 roku.

Branża usług seksualnych rozwija się zbyt szybko, więc trudno ją kontrolować.

Nguyen Trong Dam, wiceminister pracy i spraw społecznych, przyznał, że zjawisko rozszerza się, powodując, iż prawo jest wobec niego bezsilne. Do podstawowych problemów należą m.in. seks-turystyka, napływ zagranicznych pracowników seksualnych oraz usługi świadczone przez mężczyzn i osoby transseksualne.

Dam podkreślił, że obecnie Wietnamczycy zapoznają się z ofertami seksualnymi znacznie dyskretniej, za pomocą Internetu. Urzędnicy obawiają się nie tylko ryzyka zakażeń wirusem HIV, ale także innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, którego mogliby doświadczyć obywatele Wietnamu oraz zagraniczni turyści. Proceder napędza również handel ludźmi, w tym dziećmi.

Prostytucja jest w Wietnamie nielegalna, a oddawanie się jej i korzystanie z usług seksualnych podlega karze. Pracownicy seksualni mogą zostać ukarani grzywną pieniężną w wysokości  300 000 dongów wietnamskich (14 dolarów) za pierwsze wykroczenie. Każdy kolejny konflikt z prawem może wynieść do 5 mln dongów wietnamskich (234 dolarów). Klienci będą musieli zapłacić od 500 000 do 5 mln dongów wietnamskich (od 23 do 234 dolarów) w zależności od okoliczności złamania przepisów.

Do tej pory państwo stosowało dodatkowe metody walki z prostytucją – pracowników seksualnych wysyłano na kolonie naprawcze. Zaniechano tego kilka lat temu w związku z oskarżeniami o łamanie praw człowieka i niegodne traktowanie uczestników obozów. Teraz władze Hanoi i miasta Ho Chi Minh sądzą, iż popełniono błąd, zamykając placówki. Zwłaszcza, że nie istnieje dostatecznie silny czynnik odstraszający.

Urzędnicy skrytykowali brak wsparcia dla pracowników seksualnych, którzy pragną społecznej reintegracji poprzez inną formę zarobkową. Programy szkoleniowe pomagające zdobyć odpowiednie kwalifikacje powstały wiele lat temu, jednak skorzystało z nich jedynie 500 osób trudniących się nierządem.

Wicepremier Vu Duc Dam obiecał, że rząd stworzy nowy zbiór praw dla skutecznego rozwiązania problemu. Ustawy zostaną sporządzone z poszanowaniem praw człowieka.

Na podstawie: thanhniennews.com

Opracowanie: Katarzyna Kuśmierska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Wietnam: Seks-biznes ponad prawem Reviewed by on 30 grudnia 2014 .

Władze Wietnamu od dawna utrzymują, że kraj jest miejscem pobytu 11 240 prostytutek, lecz rzeczywista liczba osób świadczących usługi seksualne wzrosła dzięki nowym metodom promocji. Podczas piątkowego spotkania (19.12) w Hanoi eksperci i urzędnicy państwowi ustalili, że proceder koncentruje się głównie w Hanoi, Ho Chi Minh oraz ich najbliższych okolicach. Oficjalnie stolica jest miejscem skupiającym

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź