Chiny news,Japonia news,Wydarzenia i zapowiedzi

Weekendowe kino CSPA: Nanking

W nawiązaniu do artykułu Anny Korneszczuk „Nankin- kość niezgody między Chinami i Japonią”, który mogą Państwo przeczytać tutaj, w tym tygodniu proponujemy fabularyzowany dokument opowiadający o jednym z najtragiczniejszych wydarzeń historii. W 1937 roku japońskie oddziały wojskowe najechały na miasto Najing, wówczas stolicę Republiki Chin. Dokonały pamiętanej do dziś masakry, gwałcąc i mordując dziesiątki tysięcy ludności cywilnej. Wśród przerażenia, mała grupa skazanych na wygnanie zrzeszyła się, by dokonać czynu nadzwyczajnego bohaterstwa, ratując 250 tys. ludzkich żyć. Film jest w angielskiej wersji językowej.

czas trwania:1 godz. 28 min.

gatunek: Dokumentalny, Wojenny

premiera: 10 lutego 2007 (świat)

produkcja: USA

reżyseria: Bill Guttentag, Dan Sturman

scenariusz: Bill Guttentag, Dan Sturman

serdecznie zapraszamy!
CSPA

Jako CSPA nie dysponujemy prawami autorskimi do filmu. Film znajduje się na serwisie www.snagfilms.com pod nazwą „Nanking”.  UWAGA! Ze względu na brutalne sceny film przeznaczony jest dla widzów dorosłych.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Weekendowe kino CSPA: Nanking Reviewed by on 23 marca 2012 .

W nawiązaniu do artykułu Anny Korneszczuk „Nankin- kość niezgody między Chinami i Japonią”, który mogą Państwo przeczytać tutaj, w tym tygodniu proponujemy fabularyzowany dokument opowiadający o jednym z najtragiczniejszych wydarzeń historii. W 1937 roku japońskie oddziały wojskowe najechały na miasto Najing, wówczas stolicę Republiki Chin. Dokonały pamiętanej do dziś masakry, gwałcąc i mordując dziesiątki tysięcy ludności

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • Tego filmu nie da się komentować. Po prostu trzeba obejrzeć.
    Film do ludobójstwie Japończyków w Nankinie.
    Co mnie najbardziej poruszyło, to wywiady z japońskimi żołnierzami. To obecnie starcy. Ich relację są beznamiętne. Trudno dopatrzyć się u nich skruchy.
    Na końcu filmu gorzka refleksją. John Rabe, Niemiec, który wraz z kilkoma Anglosasami, utworzył zonę bezpieczeństwa dla cywilów ocalając w ten sposób ćwierć miliona Chińczyków, po powrocie do Niemiec został aresztowany przez
    Gestapo. Przeżył wojnę i pod jej koniec został aresztowany przez Sowietów.
    Jeszcze jedna uwaga. Ostatnio gdzieś czytałem, że w Azji największym szacunkiem
    cieszą się Niemcy. To całkiem inne odczucie niż mają Europejczycy. Z kolei w Polsce
    od lat 70-tych XX w. trwa lub trwał kult Japonii. To całkiem inne odczucie niż mają
    Azjaci.
    To potwierdza, że historia jest nauczycielką życia, a jej brak matką ignorancji.

Pozostaw odpowiedź