Komentarze

Wariant Zalskiego cz. II: Brahma Chellaney, „Asian Juggernaut”

zalskiW kolejnym odcinku Wariantu Zalskiego autor, Ryszard Zalski, zajmie się książką prof. Brahmy Chellaney’a pt. „Asian Juggernaut. The Rise of China, India and Japan”, która omawia stosunku Chin, Indii i Japonii, a także relacje tych trzech państw ze Stanami Zjednoczonymi. Dużo miejsca poświęcono w niej genezie konfliktów powstających w regionie azjatyckim i możliwościach ich rozwiązania.

Serdecznie zapraszamy do oglądania!

Część 1.

Część 2.

Część 3.

Część 4.

„Wariant Zalskiego” to ukazująca się na stronie www.polska-azja, autorska rubryka Ryszarda Zalskiego. Są to nagrywane w Taipei, video-wypowiedzi autora rubryki, dotyczące zagadnień politycznych w rejonie Azji i Pacyfiku, przede wszystkim związanych z Tajwanem i Chinami oraz USA.

Nazwa cyklu „Wariant Zalskiego” nawiązuje do kultowego wyrażenia polskich stypendystów na Tajwanie z pierwszych lat XXI wieku. Tak nazwano wówczas decyzję Ryszarda Zalskiego o pozostaniu na emigracji i poślubieniu urodziwej mieszkanki wyspy.
Według zamysłu autora „Wariant Zalskiego” będzie podzielony na trzy działy:
– historyczny — omawiający przyczyny konfliktów i sporów rzutujących na historie najnowszą
– współczesny — komentarze do ostatnich wydarzeń międzynarodowych związanych z Azją, nieporozumienia i nieścisłości w międzynarodowych mediach
– różności — recenzje książek, relacje ze spotkań.

Ryszard Zalski przybył w 2002 r. na Tajwan na roczne stypendium. Zbierał materiały do pracy doktorskiej. Przeprowadził wywiady z wieloma politykami zarówno Kuomintangu, jak i Demokratycznej Partii Postępu, parlamentarzystami, doradcami prezydentów Lee Teng-huia, Chen Shui-biena, dziennikarzami, pisarzami i naukowcami. Obecnie uczestniczy w comiesięcznych spotkaniach miejscowych intelektualistów i dziennikarzy, a także zagranicznych dyplomatów, korespondentów i specjalistów, omawiających aktualną sytuacje na wyspie i w regionie. Doktoryzuje się na tajwańskim Tamkang University. Pracował na Tajwanie w działach sprzedaży m.in. Gigabyte’a, Eten’a.
Często występuje na stronie polska-azja.pl jako komentator pod nickiem „rysiek”

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Wariant Zalskiego cz. II: Brahma Chellaney, „Asian Juggernaut” Reviewed by on 7 lipca 2011 .

W kolejnym odcinku Wariantu Zalskiego autor, Ryszard Zalski, zajmie się książką prof. Brahmy Chellaney’a pt. „Asian Juggernaut. The Rise of China, India and Japan”, która omawia stosunku Chin, Indii i Japonii, a także relacje tych trzech państw ze Stanami Zjednoczonymi. Dużo miejsca poświęcono w niej genezie konfliktów powstających w regionie azjatyckim i możliwościach ich rozwiązania.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 3

  • dziekuje bardzo, to poczatki, wiec ucze sie na wlasnych bledach.
    staram sie je tworzyc o roznej tematyce, chcialbym za pewien dorzucic wywiady

    ad rem: temat jest bardzo ciekawy, tez tak uwazam, dlatego po jego ksiazce kupilem sobie monsoon roberta kaplana i wlasnie czytam.
    profesor BC bardzo duzo publikuje, wiec tez warto zagladac np. na bloga i ma ciekawe komentarze na facebooku, pewnie wystarczy wyslac zaproszenie do kontaktow

    osobiscie uwazam, ze napowazniejsze miejsca zapalne na swiecie to
    – bliski wschod ale wcale nie w kontekscie obecnosci wojsk USA, a bardziej walki szyintow i sunnitow o rzad dusz przy roznowczesnym uczestnictwie w tym amerykanskiej armii i sluzb specjalnych zaangazowanych w rozne tzw ruchy spoleczne. ponadto armia amerykanska jest tak oslabiona wojnami, ze wrecz zaprasza chinska armie to ekspansji.
    – po bliskim wschodzie to z pewnoscia rejon pacyfiku, szlaki dostaw ropy, ciesnina tajwanska, morze poludniowo-chinskie
    – i moze niedlugo tereny arktyczne ze wzgledu na surowce

  • Panie Ryśku – po prostu kawał dobrej roboty! :) Bardzo interesuje mnie kwestia napięć w tej części świata i z tego co widzę, książka ta będzie dla mnie w sam raz. Nie mogę się doczekać kolejnych filmików z tej serii! Pozdrawiam.

  • niestety moj komentarz ginie czesciowo w odglosach turystow wjezdzajacych na szczyt taipei101. to wynik szukania wlasciwej formuly przekazu
    tak wiec ponizej tekst, poprawie to w kolejnych odcinkach
    kreskowane linijki miedzy akapitami to rozgraniczenie pomiedzy czterema czesciami komentarza

    Po tematyce chinsko-tajwanskiej i chinsko-amerykanskiej, ten odcinek poswiece omowieniu bardzo ciekawej i tworczej ksiazki opisujacej glownie zaleznosci miedzy trzema azjatyckimi potegami. Autor skupia sie na stosunkach hindusko-chinskich, japonsko-chinskich, chinsko-japonskich i oczywiscie tych trzech krajow ze Stanami Zjednoczonymi.
    Zgodnie z informacjami na poswieconej autorowi stronie wikipedii, profesor Brahma Chellaney jest nie tylko uznanym naukowcem. Pisze dla wielu miedzynarodowych mediow (International Herald Tribune, Wall Street Journal, The Japan Times, The Times of India, The Asian Age and The Hindustan Times). W 1985r otrzymal nagrode (the Overseas Press Club of America’s Citation for Excellence).
    Asian Juggernaut: The Rise of China, India and Japan wydano w 2006r., natepnie uaktualniona wersje w kwietniu 2010r. i ja wlasnie trzymam w rece. Juggernaut po angielsku to destrukcyjna sila, moze to byc wielki statek wojenny, niepokonana druzyna pilkarska. W tradycji hinduskiej to bogini przewozona corocznie podczas procesji na wozie, pod ktorego kola rzucali sie i gineli dewoci. W ogolnym zarysie ksiazka poswiecona jest narastajacym w Azji konfliktom. Przedstawia ich przyczyny i proponuje rozwiazania. Ukazuje slabosci systemow politycznych w Azji oraz czego moga sie w tym wzgledzie nauczyc od Unii Europejskiej. Odnosi sie to w szczegolnosci do pokonania zaszlosci historycznych i nacjonalizmow uniemozliwiajacych regionalna wspolprace.
    Pozycja ta moze byc ciekawa dla czytelnika zachodniego m.in. dlatego, iz ukazuje mnogosc i zlozonosc wystepujach w rejonie napiec, z ktorych powagi moze on sobie nie zdawac sprawy. Najszybciej rozwijajace sie rynki, wydatki na zbrojenia, ciagnace sie spory terytorialne, nadwyzki walutowe, misje zakupowe szukajace mozliwosci inwestycyjnych, terroryzm i fanatyzm religijny, walka o surowce – to jest wlasnie Azja, ktora stale rosnie w sile. To wlasnie tam rozstrzygac sie bedzie coraz wiecej zagadnien obecnego swiata.
    Ze wzgledu na moje zainteresowania omowie przede wszystkim problematyke dotyczaca Chin. Ksiazke rozpoczyna analiza renesansu Azji, przedstawienie politycznej, gospodarczej, demograficznej i wojskowej sytuacji regionu.
    Ksiazka ukazuje problemy w obiektywny i trzezwy sposob. Omawia glownie trzy azjatyckie potegi – Japonie, Chiny i Indie, a takze USA. To wlasnie ta trojka trzyma klucz do przyszlosci i bezpieczenstwa regionu. Jednak jednym z motywow przewodnich jest porownywanie osiagniec i problemow Indii, oraz Chin. I tak autor przyznaje, ze w sferze gospodarczej, glownie inrastruktury, Chiny wyprzedzaja jego ojczyzne. Zaznacza jednak, ze zagraniczne akwizycje to w przypadku Indii glownie przedsiebiorstwa prywatne, w przypadku Chin, glownie panstwowe molochy. Chiny postawily na odgornie narzucony porzadek, Indie tworza go za sprawa oddolnego konsensusu. Tak wiec sytuacja polityczna moze sprawiac wrazenie chaosu w Indiach i monolitu w Chinach, tak naprawde jest jednak raczej na odwrot. Dokladnie omawia rywalizacje obu krajow w pozyskiwaniu zrodel energii dla gospodarek i jej skutki.
    Podnosi takze odmienny model dystrybucji dochodow – w Chinach i Singapurze przypominajacy kraje latynoskie, i w Japonii – blizszy krajom skandynawskim.

    —————————–
    Drugi rozdzial dotyczy nieudanych prob stworzenia w Azji wspolnoty podobnej do Unii Europejskiej. Widoczne bylo to podczas staran o utworzenie Asian Monetary Fund w zwiazku z kryzysem finansowym lat 1997/98. Jedna z kosekwencji nieudanej proby stworzenia wspolnej waluty i usprawnienia wspolpracy instytucji finansowych jest pompowanie nadwyzek finansowych Azji w amerykanska gospodarke zamiast we wlasne, lokalne rynki. Sytuacje pogarszaja slabe lub wrecz nieistniejace ponadnarodowe ciala konsultacyjne lub nadzorujace rozne dziedziny azjatyckich gospodarek, zagadnien zdrowotnych jak pandemie, katastrofy naturalne. Chellaney opisuje proby stworzenia organizacji pan-azjatyckiej, East Asian Community a takze przebieg pierwszego East Asian Summit, wyjasnia dlaczego nie odniesiono w tym wzgledzie sukcesow. Jedna z glownych przyczyn byla rywalizacja chinsko-japonska. Traktowane przez Chiny jako oczywistosc przywodztwo EAS w 2005r. w Kuala Lumpur, spotkalo sie z chlodnym przyjeciem i brakiem zaufania wielu sasiadow. Tym bardziej, iz wielu z nich to sojusznicy USA, a na wyautowaniu tychze wlasnie zalezalo chinskim wladzom. Wg. autora byla to jedna z przyczyn nieudanego przebiegu szczytu. Azja nie posiada takze sojuszu jak NATO, ktore bylo podstawa bezpieczenstwa wielu zachodnich panstw. Organizacja taka jest w Azji jednak nie do pomyslenia.
    Ciekawy jest takze opis historycznych sporow uniemozliwiajacych pojednanie i zazegnanie niezdrowych namietnosci. Jedna z glownych jest wrogosc chinsko-japonska. W wiekszej mierze widzi on wine po stronie nieokielznanego nacjonalizmu chinskiego, stalego podsycania przeszlosci, ktore uniemozliwia jakakolwiek tworcza polemike na tematy wspolczesne. Jak i wczesniej w kwestii wspolpracy instytucjonalnej, Chellaney za wzor stawia tu Europe, ktora poradzila sobie z przeszloscia. Jako pozytywne rozwiazania wskazuje stosunek Tajwanczykow do bylego okupanta japonskiego oraz Indii do Wielkiej Brytanii. Krytycznie odnosi sie do ustawicznej krytyki japonskich wladz przez KPCh, ktore wielokrotnie przepraszaly za wojenna przeszlosci i finansowo znacznie wspieraly rozwoj gospodarczy ChRL miliardami dolarow m.in. w formie preferencyjnych kredytow. Tym bardziej, iz chinska partia w znacznym stopniu ma zaklamana wlasna historie i te sprzed pol wieku i nowsza.
    Rozdzial trzeci poswiecony jest geopolityce energetycznej. To rozlegly opis wspolzawodnictwa, glownie Chin oraz Indii, o dostawy ropy i gazu. Ma ono scisly zwiazek z rozbudowa marynarek i kolejnych przyczulkow dla nich. Autor z przykroscia przyznaje, iz chinskie koncerny przelicytowuja indyjskich konkurentow w 9 na 10 przypadkow. Wyjasnia jednak, na ile chinskie podejscie zapewniania zrodel energii jest niedorzeczne i nieodpowiedzialne zarowno dla swiatowych cen ropy, jak i wobec wlasnych obywateli. Takze w tym przypadku wyjasnienie historycznych zaszlosci, nieufnosci sasiadow, uniemozliwia racjonalne i zdroworozsadkowe spozytkowanie zrodel energii, zapewnienie ich bezpiecznych dostaw. Rozdzial konczy przedstawienie zaleznosci miedzy potrzebami energetycznymi krajow a rozwojem i modernizacja armii.
    ——————————
    W czwartym rozdziale autor bardzo ciekawie opisuje niueudolna i poddancza wobec Chin polityke premiera Jawaharlala Nehru, ktora pozwolila sasiadowi zagarnac Tybet i okopac sie w bezposrednim sasiedztwie Indii. Premier Nehru byl takim sinofilem, iz zrezygnowal na rzecz Chin z proponowanego Indiom przez USA miejsca w Radzie Bezpieczenstwa ONZ. Jego reakcja na aneksje Tybetu byly starania o zyskanie wiekszej przyjazni ze strony Chin. Mialo to zapewnic bezpieczenstwo granic. Wszelkie ustepstwa Indii byly przez chinskie wladze natychmiast wykorzystywane i nastepowaly kolejne zadania. I tak ekspansja rozwinela sie na kolejne przygraniczne tereny jak Barahoti oraz poludnie Niti i Shipki. Apogeum tej sluzalczej postawy byla rozpoczeta przez Chiny wojna – raptem 8 lat po podpisaniu z Indiami umowy o przyjazni zwanej Panchsheel Agreement. Pociagnela za soba powazne skutki dla statusu obu krajow w regionie – negatywne dla ofiary, pozytywne dla agresora. Nastepnie profesor omawia trwajace wiele dekad starania obu sasiadow uregulowania wspolnej granicy. Ich rezultat do dzisiaj jest praktycznie zaden. W rozumieniu Chellanyego znamienita wine ponosza za ten stan rzeczy chinskie wladze, co dokladnie dokumentuje oraz wyjasnia przyczyny takiej postawy. Do dzisiaj strona chinska nie wyszla hinduskiej naprzeciw w zadnej kwestii, mnoza sie jedynie zadania do czesci Indii, jak chociazby buddyjskiej czesci Tawang, nalezacej do Tybetu.
    Podobnie sytuacja ma sie z Japonia. Rozbuchany nacjonalizm i brak pokojowej postawy skutkuje oddaleniem wspolpracy z Chinami zarowno Japonii, jak i Indii. Oba kraje wzmogly wydatki na zbrojenia i rozpoczely wspolprace wojskowa. Wladze japonskie wyrazaja takze delikatnie poparcie dla odrebnosci Tajwanu.
    Natomiast stosunkow chinsko-koreanskich nie poprawilo przypisywanie sobie na stronie chinskiego MSZ praw do obszaru koreanskiego krolestwa Koguryo.
    Ciekawy i tresciwy jest wyklad dotyczacy stosunkow chinsko-tajwanskich. Autor przedstawia konkretne argumenty rozstrzygajace zagadnienie na korzysc Tajwanu. Omawia niezgodne z prawda i bajkowe argumenty ChRL odnosnie przynaleznosci Tajwanu do Chin.
    Piaty rozdzial omawia strategiczne konflikty w Azji. Autor polityce Chin w znacznej mierze przypisuje, iz z trzech azjatyckich poteg, Chin, Japonii i Indii, dwie demokratyczne nawiazuja coraz blizsza wspolprace zarowno z USA, jak i miedzy soba, by przeciwdzialac wrogiej i agresywnej polityce tej autorytarnej potegi. Co w jego mniemaniu swiadczy o krotkowzrocznosci i nieudolnosci dzialan chinskich. Chociazby dlatego, iz uzasadnia obecnosc w regionie ich glownego konkurenta – Stanow Zjednoczonych.
    Profesor uwaza, ze reformowanie wlasnego kraju, wzmacnianie demokracji, przeciwdzialanie korupcji, unikanie paranoi na punkcie Chin, jednym slowem tworzenie Indii mogacych sluzyc innym krajom za wzorzec, pozwoli im na wzrost sily i znaczenia.
    W opinii autora stale wypominanie przez Chiny Japonii jej agresywnej przeszlosci i mimo wielokrotonych przeprosin za nia ponowne naleganie na kolejne, sluzy temu samemu, jak w stosunku do Indii chinski sojusz z Pakistanem, unikanie uregulowania granicy, kolejne zadania terytorialne wobec sasiada. Celem jest poddawanie obu krajow stalej presji i posiadaniu kolejnej karty przetargowej. Jest to tym bardziej razace, iz KPCh sama ma wiele do uregulowanmia i wyjasnienia w swojej przeszlosci. Zarowno wobec hinduskich, wietnamskich, jak i tybetanskich sasiadow i wlasnych obywateli. Jak dotychczas polityka Chin zrazila do siebie establiszment japonski i przyczynila sie do wprowadzenia kraju na sciezke zbrojen, mimo powojennej sympatii dla chinskich komunistow wladz Indii. Zrazila takze spoleczenstwo tajwanskie i doprowadzila do nawiazania wspolpracy wojskowej Wietnamu i Ameryki.
    Autor mowi wprost o rysujacej sie zimnej wojnie miedzy dwoma azjatyckimi potegami aspirujacymi do przewodnictwa w regionie – Japonia i Chinami. Pierwsza wspierana jest sojuszem z amerykanska armia. Nalezy pamietac, ze ksiazke oddano do druku ponad rok temu, a sytuacja sie od wowczas nie poprawila.
    Na koniec proponuje jednoczenie Azji pod haslem dorabiania sie, zamiast prowadzenia wojen (make money, not war).
    ————————–
    Jedna nieprawidlowosc, ktora znalazlem, to stwierdzenie, iz Taiwan Relations Act zobowiazuje Stany Zjednoczone do obrony Tajwanu. Takiego obowiazku nie ma. Decyzja ta nalezy do Kongresu oraz prezydenta. Jak powiedzial mi amerykanski dyplomata z AIT, interwencja USA bedzie raczej zalezala od oceny rozwoju demokracji na Tajwanie, na ile kraj stara sie ja wzmacniac i rozwijac.
    Nie zgadzam sie takze z pogladem autora, iz czas dziala na korzysc Tajwanu. Odnosze wrazenie, ze raczej na korzysc Chin. Choc obserwujac postawe i postepowanie ChAL orac KPCh wyglada na to, iz czesto strzelaja sobie w stope. Co niestety nie ma wiekszego wplywu na stanowisko USA. Raczej na postawe azjatyckich sasiadow, zaniepokojonych zachowaniami potezniejacych Chin.
    Dlaczego polecam ksiazke? Opisuje wazne i wspolczesne problemy Azji, rozumowanie cechuje racjonalna i wywazona ocena. Autor jest krytyczny wobec wlasnych wladz, wytyka im bledy. Podzielam poglady autora, ze Chiny to potega, ktora w miare jak bedzie rosla w sile, sprawi sasiadom coraz wiecej klopotow. Wyjasnie to na przykladzie wydarzen z ostatnich trzech lat administracji MYJ. Wiele mowi sie o tzw. ociepleniu stosunkow przez ciesnine. W tym momencie wazne jest, ze skoro chinskie wladze maja zapewniona wspolprace ze strony obecnej niebieskiej administracji, ich agresja kierowana wczesniej wobec Tajwanu pod rzadami CSB, przeniesiona zostala w inne rejony Azji. W ostatnich dwoch latach mielismy wrecz wysyp prowokacji chinskiej marynarki i lotnictwa wobec Japonii, Wietnamu, Filipin, sporadycznie wobec Rosji, oraz z ladowymi operacjami na granicy z Indiami. Skoro na froncie tajwanskim jest spokojniej, wiec ChAL moze sie skupic na innych czesciach Azji.

Pozostaw odpowiedź