W. Tomaszewski: Recenzja książki „Krewetka między wielorybami. Półwysep Koreański w polityce mocarstw”

 ›  ›  › W. Tomaszewski: Recenzja książki „Krewetka między wielorybami. Półwysep Koreański w polityce mocarstw”

Artykuły,Publicystyka

W. Tomaszewski: Recenzja książki „Krewetka między wielorybami. Półwysep Koreański w polityce mocarstw”

„Krewetka między wielorybami. Półwysep Koreański w polityce mocarstw” autorstwa Oskara Pietrewicza to książka o sztuce życia w skrajnie niesprzyjającym otoczeniu. Książka o sztuce życia, która nauczyła nie tylko przystosowania się do trudnych warunków, ale także nauczyła sztuki wybicia się na swoje.

okladka-ksia%cc%a8z%cc%87ki-2„Krewetkę między wielorybami” czyta się z przyjemnością. Z wielu powodów. Jednym z nich jest podkreślone podobieństwo naszego losu do losu Korei. Państwo średniej wielkości położone między mocarstwami, potocznie nazywanymi przez Koreańczyków wielorybami. Ich wielorybami były Chiny i Japonia, naszymi Niemcy i Rosja. Podobieństw jest więcej, jak choćby fakt, że Korea dobrowolnie przyjęła konfucjańską cywilizację z Chin, a my łacińską z Zachodu. Nawet teraz istnieje podobieństwo. Republika Korei jest rozdarta pomiędzy Pekinem, który jest kluczowym partnerem gospodarczym, a Waszyngtonem, który jest politycznym i militarnym gwarantem bezpieczeństwa republiki. My też jesteśmy podobnie rozdarci pomiędzy polityczną i militarną zależnością od USA a gospodarczymi związkami z Unią Europejską. Tych podobieństw znajdzie czytelnik w książce więcej.

Książka Oskara Pietrewicza opisuje dzieje narodu,  któremu los kazał żyć w wyjątkowo niekorzystnym geopolitycznie otoczeniu. Mało jest krajów o takim położeniu. Mongolia, Nepal, no i my. Autor prowadzi nas w skrócie przez dzieje tego narodu aż do czasów współczesnych. Właśnie czasom współczesnym poświęcona jest główna część książki. Książka o tej tematyce musi zawierać pewną dozę historii, ale autor zachował w tej mierze równowagę między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością i nie uległ „historyzacji”. Pietrewicz pokazuje Półwysep Koreański jako pole gry, jako równanie z sześcioma niewiadomymi. Dwa koreańskie państwa i cztery mocarstwa niczym wytrawni gracze przy stole grają o swoją stawkę.

Wielki plusem książki jest ukazanie tej gry z pozycji każdego gracza. Autor dokładnie analizuje postawę i interesy każdego z nich. Rozdział IV zawierający tę analizę jest z pewnością najlepszą partią książki, godną polecenia wszystkim ekspertom, którzy zajmują się geopolityką. Zresztą nie tylko im, lecz każdemu, kto interesuje się losami własnego kraju, ponieważ autor ukazuje uniwersalne prawidła zachowań miedzy państwami. Ten uniwersalizm jest m.in. pokazany w próbach obu państw koreańskich do ograniczenia wpływów mocarstw na Półwyspie i „koreanizacji” konfliktu, co moim zdaniem można porównać z naszymi obecnymi wysiłkami, polegającymi podobnie na próbach ograniczenia wpływów mocarstw w regionie i odbudowaniu Międzymorza. Autor zdaje się nam wskazywać, że wielcy tego świata będą i tam i tu zachowywać się tak samo „uniwersalnie”, tj. z utajoną niechęcią.

Książka „Krewetka między wielorybami” jest pouczającą lekturą. Konkluzją autora jest, że mimo iż ościenne mocarstwa deklarują swoje poparcie dla nieuchronnego procesu zjednoczenia Korei, to żadne z nich tak naprawdę tego sobie nie życzy. Dlaczego? O tym mówi książka. Praca Oskara Pietrewicza to bardzo udana synteza spojrzenia na jeden z najbardziej zapalnych regionów świata. Tym bardziej godna zaufania, ponieważ autor nie powiela opinii innych ekspertów, lecz wypracował własny model analizy sytuacji i na jego podstawie zbudował własną syntezę.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
W. Tomaszewski: Recenzja książki „Krewetka między wielorybami. Półwysep Koreański w polityce mocarstw” Reviewed by on 19 grudnia 2016 .

„Krewetka między wielorybami. Półwysep Koreański w polityce mocarstw” autorstwa Oskara Pietrewicza to książka o sztuce życia w skrajnie niesprzyjającym otoczeniu. Książka o sztuce życia, która nauczyła nie tylko przystosowania się do trudnych warunków, ale także nauczyła sztuki wybicia się na swoje. „Krewetkę między wielorybami” czyta się z przyjemnością. Z wielu powodów. Jednym z nich jest

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź