Artykuły,Publicystyka

W. Tomaszewski: Festiwal Pięć Smaków – recenzja filmu „Dragon Inn”

Organizatorzy festiwalu wrócili do przeszłości nie tylko pokazując wczesne filmy Johna Woo o hongkońskich gangsterach, ale także zaprezentowali słynne tajwańskie filmy wuxia z których trzy zostały nakręcone na przełomie 60-tych i 70-tych lat XX w. Filmy Wuxia pokazują świat chińskich wojowników znających w stopniu mistrzowskim zasady walki wushu, znane u nas bardziej pod nazwą kung-fu, obejmujące walki na biała broń i bez broni.

Źródło: piecsmakow.pl

Źródło: piecsmakow.pl

W programie festiwalu napisano: „Wuxia jest dla filmu chińskojęzycznego tym, czym western dla Hollywoodu i kino samurajskie dla Japonii.” To bardzo dobre określenie. Tego przykładem jest film pt. Dragon Inn który nakręcił w 1967 r., nieznany zupełnie w Polsce reżyser  King Hu (Hu Jinquan).  To opowieść dziejąca się gdzieś na zachodniej granicy Chin, pod koniec pierwszego stulecia panowania dynastii Ming. Poza granicę mają być zesłane dzieci głównego dowódcy cesarskiego, straconego na skutek intryg eunucha Cao Shaoqin, będącego szarą eminencją dworu cesarskiego. Cao wychodząc, z często praktykowanej na Wschodzie zasady, że nie należy dopuścić, żeby korzenie odrosły, decyduje się wyeliminować  cały ród straconego przeciwnika, tzn. w tym przypadku jego dzieci. Wysyła za nimi oddział egzekucyjny, który choć uzbrojony w biała broń, przypomina rewolwerowców wynajętych przez bogatego ranczera. Okazuje się jednak , że dzieci mają też swoich obrońców. Pierwszym, który przybywa jest nieznany wojownik Xiao Shaozi.  Miejscem spotkania staje się dość duży zajazd  znajdujący się na pustkowiu, a kojarzący się  z westernowskim saloonem, gdzieś z pogranicza amerykańsko-meksykańskiego. Sam film w swojej treści nawiązuje częściowo do filmów Kurosawy: pt. Ukryta forteca (motyw ochrony dzieci dostojnika który zginął) oraz Straż przyboczna (motyw prowadzenia skomplikowanych negocjacji w celu przechytrzenia przeciwnika). Film umiejętnie łączy sekwencje filmu przygodowego ze scenami walk wushu oraz z elementami filmu psychologicznego, co jest chyba najsilniejszą stroną filmu. Bohaterowie filmu, w jego pierwszej części  nie tylko walczą ale też często rozmawiają udając ze nie wiedzą kim jest druga strona. Długo to nie potrwa.

 Uważa się, że King Hu odnowił kino Wuxi, podał mu nową formę, przede wszystkim poprzez udoskonalenie filmowej choreografii jako podstawy scen walki, na czym aż do tej pory wzorują się współczesne filmy sztuk walk i akcji. Przykładem może być słynna scena walki w chińskiej restauracji w filmie Przyczajony tygrys, ukryty smok.

King Hu realizował swoje filmy w epoce przedcyfrowej i przedkomputerowej, w związku z czym w filmie sceny sztuk walki poza elementami tanecznej choreografii są bardziej naturalne niż te w XXI w. Widać to po sekwencji choćby skoków. Bohaterowie filmu potrafią się odbić zdecydowanie wyżej niż wskazują na to możliwości ludzkiej kondycji, ale sfilmowanie w pełni takiego skoku, w końcu 60-tych kat XX w. chyba przekraczało jeszcze możliwości ówczesnej kinematografii. Z tego względu w tym filmie praktycznie nie ma jakiś ponadnaturalnych akcji, w postaci fruwania po dachach i gałęziach, co powoduje, że film wydaje się być bardziej zbliżony do rzeczywistości.

Dragon Inn to zupełnie przyzwoity film, bez żadnych dłużyzn. Po niemal pół wieku można go z przyjemnością oglądać. Przetrwał próbę czasu.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
W. Tomaszewski: Festiwal Pięć Smaków – recenzja filmu „Dragon Inn” Reviewed by on 21 listopada 2015 .

Organizatorzy festiwalu wrócili do przeszłości nie tylko pokazując wczesne filmy Johna Woo o hongkońskich gangsterach, ale także zaprezentowali słynne tajwańskie filmy wuxia z których trzy zostały nakręcone na przełomie 60-tych i 70-tych lat XX w. Filmy Wuxia pokazują świat chińskich wojowników znających w stopniu mistrzowskim zasady walki wushu, znane u nas bardziej pod nazwą kung-fu,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź