Artykuły,Publicystyka

Wute w kinie – „Dama z Seulu” – recenzja filmu z Festiwalu Pięciu Smaków

12 Listopada rozpoczął się w Warszawie ósmy Festiwal Filmowy Pięć Smaków, czyli doroczny przegląd kina azjatyckiego, podczas którego zaprezentowanych będzie kilkadziesiąt filmów z Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. W tym roku podstawową koncepcją festiwalu jest nieformalny podział filmów na cztery różne kategorie. Pierwsza to filmy konkursowe, druga o filmy poruszające tematykę LGBTQ, trzecia to westerny à la Hollywood, a czwarta to horrory i thrillery.

Otwarcie Festiwalu nastąpiło w kinie Muranów filmem z Republiki Korei pt. „Dama z Seulu” (tłumaczenie amerykańskiego tytułu: „Mężczyzna na wysokich obcasach”), który można zaliczyć do gatunku LGBTQ, ale także mający wątek kina akcji.

IMG_3997.JPG_standa

Tematem filmu jest praca wybitnego detektywa policyjnego, mistrza sztuk walki, walczącego z koreańską mafią w Seulu, jednocześnie przeżywającego podstawowe problemy egzystencjalne, ponieważ czuje się kobietą. Powoduje to, że nie jest w stanie dalej kontynuować pracy wymagającej nadludzkiej wytrzymałości charakteru. Reżyser Jang Jin zastosował w swoim filmie podwójny kontrast. Po pierwsze, połączył w swoim filmie dwa przeciwstawne wątki, czyli kino akcji z kinem psychologii mniejszości seksualnych. Po drugie, połączył przeciwstawność ciała i ducha, czyli super wytrenowanego mężczyznę o silnej męskiej urodzie z duszą kobiety. Można powiedzieć, że to połączenie wyszło mu średnio. Film traci nie tylko na jedności akcji, ale też na tempie. O ile dobry film według klasyka powinien zaczynać się trzęsieniem ziemi, a potem napięcie powinno nieustannie rosnąc, to tu jest odwrotnie. Film zaczyna się od niesłychanie sprawnie sfilmowanej rozprawy detektywa z kilkunastoma gangsterami na ich przyjęciu, a następnie tempo filmu spada, żeby pod koniec znowu przyśpieszyć.

Silną stroną filmu jest gra głównego bohatera, aktora Cha Seung-wona, który udźwignął obie role – macho i kobiety. Jego gra dobrze ukazuje postępujący rozpad jego osobowości, w końcu zatrzymany, kiedy decyduje się na ostateczną rozgrywkę z mafią, w której zresztą nie jest już tak fizycznie skuteczny, jak na początku filmu, może z powodu zniewieścienia.

Wychodząc z filmu, nieraz zastanawiam się, co z niego zapamiętam. Myślę, że przede wszystkim początek, to jest rozprawę z gangsterami na przyjęciu. Nie pamiętam tak perfekcyjnie sfilmowanej akcji walki. Przy niej walki Bruce Lee z Wejścia Smoka, wydają się scenami bardzo prozaicznymi.

Film oceniam średnio.

Wojciech Tomaszewski (Wute) – znany autor i komentator polska-azja.pl postanowił wybrac się w jesienną kinową podróż do Azji. Każdego dnia oglada co najmniej jeden film Festiwalu Pięciu Smaków i obiecał regularnie dzielić się swoimi wrażeniami z projekcji w autorskim cyklu Wute w Kinie.  

Więcej informacji na oficjalnej stronie Festiwalu.ss

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Wute w kinie – „Dama z Seulu” – recenzja filmu z Festiwalu Pięciu Smaków Reviewed by on 17 listopada 2014 .

12 Listopada rozpoczął się w Warszawie ósmy Festiwal Filmowy Pięć Smaków, czyli doroczny przegląd kina azjatyckiego, podczas którego zaprezentowanych będzie kilkadziesiąt filmów z Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. W tym roku podstawową koncepcją festiwalu jest nieformalny podział filmów na cztery różne kategorie. Pierwsza to filmy konkursowe, druga o filmy poruszające tematykę LGBTQ, trzecia to westerny à

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź