Komentarz eksperta

W. Madziar: Chiński premier Wen Jiabao odwiedzi Indie

wlodzimierz_madziarW obecnym półroczu Indie odwiedzili lub odwiedzą najważniejsi przedstawiciele wszystkich państw stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Pierwszym był premier Wielkiej Brytanii David Cameron 28-29 lipca. Odwiedził Indie „z połową gabinetu i wielką delegacją biznesową”. W dniach 6-8 listopada w Indiach przebywał Barrack Obama. Wyraził swoje poparcie dla stałego miejsca Indii w Radzie Bezpieczeństwa, podpisano kontrakty o wartości 10 mld USD. W tyle nie pozostał Nicolas Sarkozy (4-7 grudnia) z kontraktami 20 mld USD. Dmitrij Miedwiediew oczekiwany jest 21-22 grudnia na szczycie Indie – Rosja. Przewiduje się podpisanie porozumień dotyczących cywilnej współpracy nuklearnej, obronności, badań przestrzeni kosmicznej i handlu.

Prasa indyjska poświęciła sporo uwagi tym wizytom, którym towarzyszyły też pewne elementy show, szczególnie w przypadku Obamy i Sarkozy’ego.

Wizyty na tak wysokim szczeblu w stosunkowo krótkim czasie wskazują na rosnące znaczenie Indii, a także pokazują wzajemne pola zainteresowań i współpracy. Indie zainteresowane są przede wszystkim potwierdzeniem swojego statusu jako państwa „nuklearnego”, stałym miejscem w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, zakupami sprzętu wojskowego i współpracą gospodarczą. To zainteresowanie jest jak najbardziej odwzajemnione, ponieważ kontrakty w tych dziedzinach są duże i ważne dla gospodarek w/w państw. Generalnie prawie wszyscy wyrazili też poparcie dla indyjskich aspiracji do zajęcia stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa.

Prawie, ponieważ odmiennego zdania są Chiny. Premier Wen Jiabao rozpoczyna swoją trzydniową wizytę w Indiach jutro (15 grudnia). Strony nie są chyba zainteresowane potraktowaniem wizyty jako wielkiego wydarzenia medialnego. O ile przed wizytą Barracka Obamy prasa delhijska podawała miejsca, których należy unikać, ponieważ będą zablokowane dla ruchu prezydenckiej kawalkady, bezpieczeństwa, itd, to nie było takich wzmianek dzisiaj.

Chiński ambasador w New Delhi Zhang Yan określił stosunki indyjsko-chińskie jako “bardzo wrażliwe, łatwe do zepsucia, a trudne do naprawienia. Dlatego potrzebują one szczególnej uwagi”. Również strona indyjska potwierdza, że jest zainteresowana dobrymi stosunkami z Chinami.

Zdając sobie sprawę, że Chiny nie zmienią najprawdopodobniej swojego stanowiska w najbliższej przyszłości Indie nie będą naciskały na Chin i absolutnie nie ma mowy o jakichkolwiek koncesjach w zamian za chińskie poparcie. Premier Manmohan Singh podczas szczytu Indie – Unia Europejska stwierdził, że Indie liczą na poparcie Zgromadzenia Ogólnego, co może wpłynąć na zmianę stanowiska chińskiego, przypominając podobną sytuacje z lat 60-tych ubiegłego wieku. Jak będzie ewoluowało stanowisko Chin w przyszłości, nie wiemy, ale już teraz zamiast twardego „nie” strona chińska mówi o potrzebie pogłębionych konsultacji z Indiami.

Drugi problem, to kwestie graniczne, które Indie chcą potraktować oddzielnie, aby nie zakłócały „zdrowych” stosunków pomiędzy krajami (spotkań w sprawie rozwiązania sporów granicznych odbyło się już 14, strony już dawno zadeklarowały wolę przyjaznego rozwiązania sporu i jest to w pewnym sensie stan trwały).

Jest natomiast wiele spraw do omówienia. Przede wszystkim stosunki gospodarcze (Chiny stały się największym partnerem handlowym Indii). „Dwa sąsiadujące kraje winny współdziałać jako fabryka i biuro świata”.  Dla współpracy potrzebne jest jednak przyjazne otoczenie, które należy stworzyć. Należy unikać potyczek słownych, zwiększyć wymianę pomiędzy mediami, stwierdził ambasador Zhang Yan. Oczekuje się, że zostaną podpisane umowy gospodarcze o wartości ok. 20 mld USD.

Indie chcą przedyskutować z Chinami m.in. kwestie wizowe, jak również chińskie plany dostarczenia reaktorów jądrowych do Pakistanu. Być może poruszone zostaną kwestie chińskich planów zbudowania tam na Brahmaputrze i barier handlowych, na które napotykają firmy indyjskie.

Indie absolutnie nie „potrząsają szabelką”, ale bynajmniej nie zamierzają przyjmować postawy „młodszego brata”. Przedstawiciel Indii wziął udział w ceremonii „wręczenia” Pokojowej Nagrody Nobla w Oslo.

Autor spędził w Indiach sześć lat. Jest partnerem w firmie www.vanlalluti.com i byłym I Sekretarzem Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji w Ambasadzie RP w New Delhi.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
W. Madziar: Chiński premier Wen Jiabao odwiedzi Indie Reviewed by on 14 grudnia 2010 .

W obecnym półroczu Indie odwiedzili lub odwiedzą najważniejsi przedstawiciele wszystkich państw stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Pierwszym był premier Wielkiej Brytanii David Cameron 28-29 lipca. Odwiedził Indie „z połową gabinetu i wielką delegacją biznesową”. W dniach 6-8 listopada w Indiach przebywał Barrack Obama. Wyraził swoje poparcie dla stałego miejsca Indii w Radzie Bezpieczeństwa, podpisano kontrakty

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Włodzimierz Madziar

Autor niniejszego artykułu od 12 lat mieszka w New Delhi, gdzie wraz z żoną prowadzą własną firmę Oriental Adventure Pvt. Ltd. http://indianadventure.eu Główne obszary działania to: - konsulting głównie dla polskich przedsiębiorstw planujących działania w Indiach - turystyka (organizacja indywidualnych wypraw i wyjazdów biznesowych do Indii - eksport i import Żona autora pochodzi z Manipuru, stąd szczególnie bliskie są mu problemy North-Eastu.

Pozostaw odpowiedź