BLOGOSFERA

W Kambodży kwitnie prostytucja wśród nieletnich

Według kambodżańskiej fundacji AFESIP (Acting for Women in Distressing Situations), ponad jedna trzecia prostytutek w Kambodży to nieletni. Mimo że organizacja wydobyła już z tamtejszych domów publicznych ponad 5 tysięcy dziewcząt, proceder wciąż szybko się rozwija. Do jego sukcesu przyczyniają się nie tylko sami miejscowi, ale też niestety obcokrajowcy z całego świata.

Smutną prawdą jest niestety to, że prostytucja wśród nieletnich funkcjonuje tam przede wszystkim za sprawą ich rodzin. Nastoletnie dziewczęta wysyłane są do domów publicznych, by spłacić długi rodziny, opłacić edukację brata czy nawet zdobyć pieniądze, które rodzice wykorzystają następnie do hazardu. W opinii przedstawicieli AFESIP, za obecny stan rzeczy wyjątkowo nie jest odpowiedzialny reżim Pol Pota, ale dzisiejsi Kambodżanie. To przede wszystkim oni dają przyzwolenie na ten proceder.

O skale i wadze problemu, z jakim boryka się Kambodża, mogą świadczyć głęboko zakorzenione w społeczeństwie chore przekonania. Według rozpowszechnionych w niektórych regionach kraju przesądów seks z nieletnimi ma działanie prozdrowotne, wzmacnia siły witalne człowieka czy leczy z AIDS. Tamtejsze absurdy sięgnęły takiego stopnia, że do domów publicznych sprzedawane są nawet dzieci, które nie ukończyły 10 roku życia.

O ile dla samych dzieci jest to tragiczne, o tyle właściciele domów publicznych uznają to za bardzo dochodowy biznes. W Phnom Penh, gdzie domy publiczne wyrastają jak grzyby po deszczu, bieda styka się z luksusem i bogactwem. Jeżeli ktoś nie narzeka tam na powodzenie finansowe, to z pewnością są to właściciele salonów masażu, barów karaoke czy hotelów, które są najczęstszą przykrywką sutenerów.

Jak reagują na to wszystko władze Kambodży? Dość powiedzieć, że w grudniu poprzedniego roku, kambodżański król ułaskawił trzech zagranicznych pedofilów. Jeden z nich zatrzymany został właśnie w Phnom Penh.

Źródło: Rzeczpospolita

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
W Kambodży kwitnie prostytucja wśród nieletnich Reviewed by on 17 lutego 2012 .

Według kambodżańskiej fundacji AFESIP (Acting for Women in Distressing Situations), ponad jedna trzecia prostytutek w Kambodży to nieletni. Mimo że organizacja wydobyła już z tamtejszych domów publicznych ponad 5 tysięcy dziewcząt, proceder wciąż szybko się rozwija. Do jego sukcesu przyczyniają się nie tylko sami miejscowi, ale też niestety obcokrajowcy z całego świata. Smutną prawdą jest

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 4

  • Duży artykuł pokrywający się treściowo a w zasadzie szerszy niż powyższy ukazał się
    w sobotnio-niedzielnym wydaniu Rzepy.
    Można tam przeczytać, że jednym z tamtejszych zabobonów jest przekonaniem, że
    zgwałcenie dziewicy daje ponadnaturalne siły na okres tygodnia. „Sprytni” alfonsi
    podstawiają takie dziecko bogatemu klientowi a następnie jest ono zaszywane na
    żywca !!!. i znowu puszczane w obieg jako dziewica. Taki proceder powtarza się
    jeszcze ze dwa razy a do czasu kiedy nie już co zaszywać. Walka z tymi patologiami
    jest na tyle utrudniona z powodu całkowitej korupcji tamtejszego wymiaru sprawiedliwości. Mówi się, że jeżeli sędzia nie chce przyjąć łapówki, to znaczy, że już
    przyjął od kogoś innego.
    W UK w jakimś hrabstwie zrobiono eksperyment polegający na publicznym
    upowszechnieniu wizerunku pedofilii, którzy mieli wkrótce opuścić zakład karny.
    Recydywa wśród takich typów spadła do 30% (normalnie wynosi 70-80%). Miało to
    być testem do wprowadzenia na terenie całego UK, ale jeśli się nie mylę, ten projekt
    został zablokowany prze organizacje obrońców praw człowieka.

    • Aż się wierzyc nie chce w takie barbarzyństwo, o jakim piszesz… Nie dziwi mnie, że tylu cudzoziemców adoptuje khmerskie dzieci i pomaga im uciec z tego kraju.
      Ale myślę, że ten kraj został cywilizacyjnie i mentalnie zniszczony przez komunizm. Pol Pot niemal unicestwił tamtejsze elity, utrwalił w pamięci ludzi obrazy barbarzyństw, przy których bledną okrucieństwa UPA i ustaszów, a samą Kambodżę doprowadził do nędzy porównywalnej z najbiedniejszymi krajami Afryki. I pomyślec, że Kambodża to kolebka słynnej cywilizacji khmerskiej (Angkor!) i że jeszcze w latach 60-tych była jednym z zamożniejszych krajów Azji Pd.-Wsch. Wystarczyło paru „wykształconych” we Francji lewaków, żeby to wszystko obrócic w kupę gruzów i rzeki krwi…

      • Avatar wute

        Jedyną chyba pozytywną informacją o tym kraju jest ilość
        mieszkańców, ponad 14 mln.
        Gdy Czerwoni Khmerzy zdobyli władzę to żyło tam 8 mln, z których
        2 mln wymordowano. Można powiedzieć, że mimo tego ludobójstwa populacja się podwoiła.

  • Straszny los tych dzieci sprzedawanych do burdeli ilustruje znieczulicę wywołaną przez nędzę i walkę o byt. Co do ułaskawienia pedofilów, obyczaje obyczajami, ale łaskawośc wobec pedofili powodem do chwały chyba nigdzie nie jest.
    Chyba byłoby lepiej, gdyby pedofile zamiast byc zwalniani (po czym gnani chorym popędem robią to samo) lub zamiast bezczynnie siedziec za kratkami, byli leczeni, np. poprzez ciężką pracę na rzecz kambodżańskiego społeczeństwa oraz edukację uczącą ich, jakie krzywdy wyrządza pedofilia dzieciom. Może to dałoby niektórym z nich szansę oczyszczenia się i po uwolnieniu rozpoczęcia nowego, czystszego życia. Jest to rozwiązanie nie tylko dobre moralnie, ale i pragmatyczne, bo przywracające przynajmniej niektórych społeczeństwu, tak jak przywraca się wielu narkomanów czy alkoholików. Nie wszyscy się zmienią, ale chocby nawet to był 1%, to chyba lepsze niż słowiański więzienny obyczaj cwelowania pedofilów i zmuszania ich, by jedli z klozetu, albo też jak gdzie indziej zamykania w izolatkach i utrzymywania na koszt podatnika.

Pozostaw odpowiedź