Pakistan

USA-Pakistan: historia zimnowojennego sojuszu (lata 1947-1979)

Początek istnienia Pakistanu (1947 rok, w wyniku podziału subkontynentu indyjskiego na Indie i Pakistan, po wycofaniu się Brytyjczyków) przypadł na okres kształtowania się zimnowojennego ładu globalnego. Specyfika takiego układu sił stawiała większość państw powstałych w wyniku dekolonizacji przed koniecznością wejścia w orbitę wpływów któregoś z supermocarstw.

Nie inaczej było w przypadku Azji Południowej. Dlaczego jednak w czasie zimnej wojny doszło do nawiązania sojuszu amerykańsko-pakistańskiego, choć wydawałoby się, że bardziej naturalnym sojusznikiem na subkontynencie byłyby dla Waszyngtonu silniejsze pod każdym względem, demokratyczne Indie? Istniało kilka przyczyn takiego stanu rzeczy, które były wypadkową ówczesnej sytuacji geostrategicznej i konkretnych wydarzeń. Po pierwsze, biorąc pod uwagę ogromne wyzwania polityczne, gospodarcze, czy logistyczne, jakim musieli stawiać czoła pakistańscy decydenci po 1947 roku, młody kraj bardzo potrzebował supermocarstwowego wsparcia, swego rodzaju „parasola ochronnego”, który stanowiłby fundament pod przetrwanie państwa. Po drugie, polityka bezpieczeństwa Pakistanu od początku nastawiona była na stawienie czoła indyjskiemu zagrożeniu. Powszechnie uważano, że Indie nigdy nie pogodzą się z istnieniem suwerennego Pakistanu na subkontynencie indyjskim i włączą likwidację państwa muzułmańskiego do priorytetów swych międzynarodowych działań. Przy podejściu niektórych indyjskich polityków do sprawy Pakistanu (który określano niekiedy jako „państwo sezonowe”), mogłoby stanowić bezpośrednie zagrożenie dla dalszego istnienia państwa. Jakkolwiek wyolbrzymione były te obawy, istotnym wyzwaniem dla politycznych decydentów z Karaczi (tam mieściła się do 1966 roku stolica państwa) stało się wypracowanie środków, które powstrzymałyby dążenia New Delhi do odwrócenia podziału subkontynentu. Po trzecie, Indie między innymi za sprawą lewicowych poglądów premiera Jawaharlala Nehru, głównego twórcy koncepcji polityki zagranicznej państwa, jego niechęcią do amerykańskiego konsumpcjonizmu oraz ze względu na rozczarowanie postawą amerykańską podczas pierwszej wojny o Kaszmir, zaczęły stopniowo nawiązywać współpracę z ZSRR, mimo hołdowania zasadom niezaangażowania (co zresztą też budziło niechęć Waszyngtonu). Po czwarte, elity polityczno-wojskowe Pakistanu tworzyli w dużej części ludzie wykształceni na czołowych zachodnich uczelniach; sam „ojciec założyciel” Pakistanu, Muhammad Ali Jinnah[1] ubiorem i zachowaniem bardziej przypominał brytyjskiego dżentelmena niż bojownika o niepodległość muzułmańskiego państwa w Azji. Naturalnym wyborem Pakistanu pozostały Stany Zjednoczone, co potwierdzali pakistańscy decydenci, podejmując starania o zyskanie amerykańskiej przychylności. W  maju 1950 roku premier Liaquat Ali Khan jako pierwszy polityk pakistański złożył wizytę w USA, rezygnując z podróży do Moskwy; kurs polityczny Pakistanu ujrzał wówczas światło dzienne. Po czwarte, słaby Pakistan potrzebował zapewnienia sobie dostępu do zagranicznych technologii i broni, a także wsparcia gospodarczego, a alians z USA takie możliwości gwarantował. Po piąte wreszcie, w Pakistanie udało się w 1951 roku udaremnić zamach stanu wymierzony w rząd Liaquata Ali Khana (określany mianem spisku z Rawalpindi – Rawalpindi Conspiracy)  i osadzić w więzieniu przywódców tworzącego się ruchu komunistycznego. Zdławienie w zarodku „komunistycznego puczu” poprawiło wizerunek Pakistanu w oczach amerykańskich polityków, nastawionych na politykę „powstrzymywania komunizmu”,  dla których sojusz z Karaczi nabrał wiarygodności. Z perspektywy USA strategicznie usytuowany Pakistan, umożliwiający korzystanie ze swych baz lotniczych, posiadający liczną (wówczas około 250 tys.) armię, był cennym sojusznikiem. Chęć stworzenia przeciwwagi dla radzieckich wpływów, ale także inne zimnowojenne uwarunkowania, takie jak wojna w Korei, czy chińska rewolucja, skłaniały Stany Zjednoczone do poszukiwania aliansów w regionie; wybór padł na Pakistan (także na Iran, Irak, czy Turcję). Na przełomie lat 40. i 50. XX wieku sojusz amerykańsko-pakistański dawał obydwu państwom możliwości realizowania swej polityki bezpieczeństwa, przy czym dla USA miał on charakter regionalny i był jedynie częścią supermocarstwowej rywalizacji o globalne wpływy, dla nowo powstałego Pakistanu zaś stanowił kluczowy element tej polityki.

Za prezydentury Dwighta Eisenhowera (dwie kadencje, lata 1953-61) pakistańscy decydenci ostatecznie, choć nie jednogłośnie, opowiedzieli się po stronie współpracy z Waszyngtonem. Administracja pierwszego po wojnie republikanina zacieśniła więzi z Pakistanem, między innymi za sprawą ówczesnego sekretarza stanu, Johna Fostera Dullesa, którego silnie antykomunistyczna postawa wzbudziła niechęć w Indiach podczas wizyty w maju 1953 roku. Premier Nehru przyjął go chłodno, nie widząc potrzeby przypochlebiania się amerykańskiemu politykowi[2]. W Karaczi, które odwiedził po stolicy Indii Dulles był zaś witany entuzjastycznie, pokładano bowiem wielkie nadzieje na pomoc militarną, które wzmocniłaby pozycję Pakistanu w konfrontacji z Indiami. Sekretarz stanu wrócił do USA wychwalając Pakistan i gościnność jego mieszkańców i jednocześnie krytykując chłodne i zdystansowane Indie. Istniała jeszcze jedna istotna przyczyna wzmacniająca chęć nawiązania sojuszu z Amerykanami. Pakistan był gotowy jako państwo utworzone na gruncie islamu, wstąpić do „antykomunistycznej koalicji” przeciwko ateistycznemu wrogowi, za jakiego uznawano Związek Radziecki. Podkreślić jednak należy, że głównym punktem strategii i źródłem obaw pozostawały niezmiennie Indie, a nie ZSRR czy Chiny. Administracja Eisenhowera z pewnością dostrzegała ten rzeczywisty czynnik leżący u podstaw polityki Pakistanu. Była jednak gotowa przymknąć na to wówczas oko, jeśli Pakistan będzie grał po stronie Amerykanów z zimnowojennej rozgrywce. Sprawę przypieczętowała wizyta w USA głównodowodzącego armią pakistańską, Ayuba Khana, późniejszego dyktatora. Ekipa Eisenhowera dała się uwieść wyszkolonemu w prestiżowym Sandhurst generałowi. Zwłaszcza wice prezydent, Richard Nixon, stał się gorącym zwolennikiem dwustronnego sojuszu. Pisał: „Pakistan jest krajem, dla którego zrobiłbym wszystko. Ci ludzie mają mniej kompleksów niż Indusi”[3]. Nawiązano strategiczny sojusz, którego efektem były konkretne postanowienia. 19 maja 1954 roku w Karaczi podpisano traktat o wzajemnej obronie między USA a Pakistanem. Następnie, w tym samym roku Pakistan dołączył do Organizacji Paktu Południowo-Wschodniej Azji (South East Asia Treaty Organization – SEATO). W 1955 roku Pakistan przystąpił do Paktu Bagdadzkiego, utworzonego przez Irak, Turcję i Iran (kontynuacją była Organizacja Paktu Centralnego, CENTO – Central Treaty Organization, w której uczestniczyli także Amerykanie), cementując współpracę z państwami muzułmańskimi. Miało to stanowić podstawę regionalnej stabilizacji[4]. Przynależność do polityczno-militarnych organizacji, w których uczestniczyły także Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, czyniły z Pakistanu ważnego strategicznego sojusznika Zachodu w regionie i dawały dostęp do zakupu nowoczesnego uzbrojenia. Definitywnie umiejscawiały także Karaczi w amerykańskiej strefie wpływów. Pakistan udostępnił swe bazy dla amerykańskich samolotów, przeprowadzających loty zwiadowcze nad sowieckim terytorium. Jeden z amerykańskich samolotów szpiegowskich U2, zestrzelony 1 maja 1960 roku w okolicach Swierdłowska, wyleciał właśnie z bazy Badaber pod Peszawarem. Wydarzenie to stało się przyczyną eskalacji napięcia między zimnowojennymi supermocarstwami[5].

Pomoc gospodarczo-militarna pozwoliła Pakistanowi na modernizację sił zbrojnych, należy jednak podkreślić, że traktat z 1954 roku ustalał, że Pakistan nie może użyć amerykańskiej broni w celu ataku na inne państwo, jedynie do samoobrony, bądź do obrony w ramach sojuszy regionalnych, w oparciu o zasady zgodne z Kartą Narodów Zjednoczonych. Takie obostrzenia gwarantowały w oczach Waszyngtonu uniknięcie ryzyka eskalacji pakistańsko-indyjskich, dowodziły też braku zaufania do pakistańskich obecnych i przyszłych decydentów oraz ich rzeczywistych zamiarów odnośnie Indii.

Ayub Khan, pierwszy wojskowy przywódca Pakistanu, po przejęciu władzy w wyniku bezkrwawego zamachu stanu w 1958 roku kontynuował proamerykańską politykę, stając się architektem pakistańskiego zbliżenia z zachodnim supermocarstwem. Khan uważał, że rozwój Pakistanu zależy w dużym stopniu od rozwiązania kwestii kaszmirskiej i zminimalizowania zagrożenia płynącego ze strony Indii, do czego potrzebna była pomoc Zachodu. 5 marca 1959 roku obydwa państwa podpisały porozumienie obronne, zgodnie z którym USA deklarowały współpracę w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa Pakistanu. W obliczu obaw ze strony Indii Waszyngton zapewnił, że pakt ten nie będzie wykorzystany by zagrozić bezpieczeństwu tego państwa. 8 grudnia 1959 roku prezydent Eisenhower przebywał w Karaczi, które stanowiło jeden z przystanków w jego trasie, w ramach której odwiedził 11 krajów (także Indie). Atmosferę i nastawienie Pakistańczyków do USA oddają najpełniej słowa prezydenta. W tajnej depeszy do wiceprezydenta Nixona pisał: „tutaj w Karaczi byłem dosłownie przytłoczony tłumami ludzi na ulicach. Wszędzie dostrzegam dowody na to, że patrzą oni na Amerykę jak na coś w rodzaju <narodu ojcowskiego> [father nation] i że czują, że będziemy w stanie pomóc im w osiągnięciu ich pragnień. Podobnie jak  w Turcji, także i tu jestem pod ogromnym wrażeniem postępu, jakiego dokonali w ciągu ostatnich kilku lat”[6]. Prezydent chwalił też Ayuba Khana, charakteryzując go jako „silnego, patrzącego w przyszłość lidera, który doskonale rozumie, jakie są potrzeby jego kraju”[7]. Stany Zjednoczone, którym zależało na normalizacji relacji indyjsko-pakistańskich, wsparły kroki zmierzające do uregulowania problemów na subkontynencie. Przykładem było wsparcie dla inicjatywy regulującej korzystanie z dopływów Indusu, która została opracowana w formie traktatu (tzw. Indus Water Treaty), podpisanego przez reżim Ayuba Khana i premiera Nehru w 1960 roku.

Jednym z głównych wyznaczników polityki pakistańskiego generała było jednak zawarcie umów militarnych i gospodarczych z USA. Uznawał przy tym, że w zamian za udostępnienie pakistańskich baz, Amerykanie mają wręcz obowiązek udzielać Pakistanowi militarno-gospodarczego wsparcia, a także zapewniać bezpieczeństwo  w każdym przypadku (czyli także w kwestii ewentualnego konfliktu z Indiami), nie tylko przed zagrożeniem komunistycznym. Na początku lat 60. Ayub Khan postrzegał się za „najbardziej sprzymierzonego sojusznika” Stanów Zjednoczonych (”most allied ally”)[8]. Porozumienia militarno-obronne zawarte z supermocarstwem, które obawiało się wzrostu znaczenia komunizmu w Azji Południowej i na Bliskim Wchodzie, dawały Republice Islamskiej możliwość rozwijania własnych sił zbrojnych, czego skutkiem ubocznym była eskalacja konfliktu z Indiami w połowie lat 60. W Pakistanie z dużą niechęcią przyjęto ocieplenie relacji USA z Indiami, które miało miejsce podczas wojny chińsko-indyjskiej z 1962 roku. Po raz pierwszy ujawniła się wówczas kruchość sojuszu amerykańsko-pakistańskiego: doszło do politycznego zbliżenia między USA i Indiami, a Waszyngton udzielił pomocy wojskowej New Delhi, obawiając się zwiększenia wpływów chińskich komunistów w Azji Południowej. Nie spełniły się więc nadzieje Pakistanu na „monopol” sojuszu z Amerykanami ani na wywarcie presji na Indie przez USA w sprawie Kaszmiru.

Amerykańska pomoc udzielana była Pakistanowi do drugiej wojny z Indiami, którą wywołał Pakistan, próbując „wesprzeć” antyindyjskie powstanie w Kaszmirze. W konflikcie użyta została amerykańska broń, co było niezgodne z wcześniejszymi porozumieniami. Wkrótce prezydent Lyndon Johnson nałożył embargo na dostawy broni do Pakistanu. Neutralność, jaką zachowały Stany Zjednoczone podczas wojny indyjsko-pakistańskiej z 1965 roku została bardzo źle odebrana w Pakistanie i była przyczyną nieprzedłużenia podpisanego w 1959 roku porozumienia w sprawie korzystania przez Amerykanów z bazy wywiadowczej pod Peszawarem[9].

W drugiej połowie lat 60. Pakistańscy decydenci zorientowali się, że przynależność do CENTO i SEATO nie daje gwarancji bezpieczeństwa, i co gorsza  – Amerykanie postawieni przed ostatecznym wyborem skłonni będą postawić na sojusz z silniejszymi, demokratycznymi Indiami, niż z Pakistanem, który postrzegany jest jako państwo nieprzewidywalne, pozostające pod władzą wojska[10]. Przyczyniło się to do wzrostu nieufności wobec polityki zachodniego sojusznika, a także stopniowo zacieśniło współpracę między Pakistanem i Chinami.

W październiku 1970 roku Amerykanie uchylili jednak wcześniej obowiązujące embargo na dostawy broni. Administracja Nixona liczyła bowiem, że Pakistan będzie pośrednikiem w dialogu Waszyngton-Pekin; w ramach pomocy wojskowej Pakistan otrzymał od USA 300 transporterów opancerzonych, 18 odrzutowców F-104 „Starfighter” i 7 bombowców B-57 „Canberra”, o łącznej wartości 15 milionów dolarów. Oferta ta wzbudziła zrozumiałe protesty ze strony Indii[11].

Wojna domowa, która wybuchła w Pakistanie w marcu 1971 roku, była kolejnym sprawdzianem dla sojuszu z Amerykanami. Polityka wewnętrzna władz w Islamabadzie oraz indyjskie wsparcie dla bengalskiej partyzantki przyczyniły się do rozpadu Pakistanu i do powstania Bangladeszu[12]. Jeszcze przed wybuchem konfliktu Pakistan liczył na pomoc ze strony swych sojuszników (USA i Chin). Oczekiwania te wydawała się uzasadniać rola mediatora w trudnych kontaktach chińsko-amerykańskich, jaka przypadła Islamabadowi w tym czasie. 9 lipca 1971 roku pakistański wywiad pomógł zorganizować nieoficjalne spotkanie Henry’ego Kissingera z władzami chińskimi w Pekinie[13]. Dla Pakistanu takie zbliżenie między jego sojusznikami było bardzo korzystne, tym bardziej, że premier Chin, Zhou Enlai, zapewnił Amerykanów o wsparciu dla Pakistanu w razie ewentualnego konfliktu z Indiami. Prezydent Nixon czuł się zobowiązany wobec Yahii Khana za umożliwienie zorganizowania tego istotnego dyplomatycznego osiągnięcia. Mimo brutalności „Operacji Szperacz” zainicjowanej przez pakistańskiego generała w Bengalu Wschodnim, Pakistan nie został za nią potępiony. Co więcej, Nixon zlecił CIA poinformowanie Iranu i Jordanii, że ich obowiązkiem było wysłanie broni, także amerykańskiej, na pomoc Pakistanowi[14].  Jednak po podjęciu próby stłumienia powstania, administracja prezydenta Nixona wyraziła zaniepokojenie łamaniem praw człowieka przez pakistańską armię w Bengalu Wschodnim. 14 września 1971 roku senacka komisja ds. zagranicznych uchwaliła rezolucję o zaprzestaniu pomocy gospodarczej dla Pakistanu, a 8 listopada postanowiono przerwać dostawy sprzętu wojskowego. Embargo na dostawy broni zostało zatem ponownie wprowadzone w (zniesiono je dopiero w roku 1975).

Pod koniec 1971 roku doszło do eskalacji stosunków indyjsko-pakistańskich i wybuchu kolejnej wojny między zwaśnionymi sąsiadami; zakończyła się ona 17 grudnia upokarzającą klęską Pakistanu. Sojusznicza pomoc okazała się skupiać głównie na działaniach dyplomatycznych. Prezydent Nixon zdecydował się wesprzeć Pakistan wysyłając z Wietnamu w stronę Zatoki Bengalskiej okręt USS Enterprise, lotniskowiec o napędzie atomowym wyposażony w bazujące na jego pokładzie samoloty, tłumacząc to chęcią udzielenia pomocy dla amerykańskich cywili uwięzionych w Dhace. Taktycznym celem było osłabienie indyjskiej blokady morskiej Bengalu i osłabienie siły uderzeniowej indyjskiej marynarki wojennej[15]. Wsparcie dotarło jednak na miejsce już po zakończeniu działań wojennych i istotnie przydało się jedynie do ewakuacji zachodnich cywili. W oczach nowego pakistańskiego przywódcy, Zulfikara Alego Bhutto, postawa Amerykanów była rozczarowująca, uznał on, że może czuć się „zdradzony” przez sojusznika, który powinien był zapobiec rozczłonkowaniu Pakistanu. Strategia Bhutto koncentrowała się na ograniczeniu militarnych więzi z USA i uniezależnieniu się od dostaw amerykańskiej broni. W latach 70. regionalny system bezpieczeństwa uległ znaczącej transformacji, co miało bezpośrednie przełożenie na stosunki amerykańsko-pakistańskie. Skończyła się era regionalnych sojuszy: Pakistan wycofał się z SEATO 7 listopada 1973 roku, CENTO przestało istnieć w roku 1979, po irańskiej rewolucji, w wyniku której rządy szacha zastąpiło utworzenie szyickiej republiki islamskiej, nieprzyjaznej Stanom Zjednoczonym. Po nuklearnej próbie Indii z 1974 roku Pakistan przyspieszył prace nad rozwojem własnego programu nuklearnego. W kwietniu 1979 roku prezydent Jimmy Carter ograniczył pomoc gospodarczą dla Pakistanu do pomocy żywnościowej. Podstawę stanowiła Poprawka Symingtona do Ustawy o Pomocy Zagranicznej z roku 1961, która zakazywała pomocy gospodarczej i militarnej krajom nienuklearnym, importującym technologię wzbogacania uranu (za zgodą Bhutto Pakistan sprowadzał tę technologię od 1975 roku do ośrodka badawczego w Kahucie pod okiem A. Q. Khana, nazwanego później „ojcem” pakistańskiej bomby atomowej)[16]. Stany Zjednoczone krytykowały ponadto politykę agresywnej islamizacji, prowadzoną przed wojskowego dyktatora, gen. Zia ul-Haqa, który przejął władzę w 1978 roku.

Sytuacja uległa radykalnej zmianie po sowieckiej agresji na Afganistan z 25 grudnia 1979 roku. Był to jeden z ważniejszych punktów zwrotnych w historii amerykańsko-pakistańskich relacji. Pakistan stał się ważnym sojusznikiem w regionie, a jego rolę wzmacniał fakt, że po rewolucji w Iranie, Waszyngton nie mógł już liczyć na wsparcie Teheranu. Utrata tak ważnego sojusznika zmuszała Amerykanów do skupienia uwagi na Pakistanie. Relacje Stanów Zjednoczonych z Pakistanem uległy ponownemu zbliżeniu głownie za sprawą wojny afgańskiej; sytuacja strategiczna po raz kolejny (i nie ostatni) połączyła obydwa kraje wymuszonym sojuszem, z którego każdy z nich czerpał określone korzyści i realizował swoją strategię. Dla Amerykanów pomoc Islamabadu i wywiadu pakistańskiego ISI w dozbrajaniu i finansowaniu mudżahedinów walczących z Sowietami była tak istotna, że Amerykanie byli gotowi zawrzeć alians z najgorszym w historii kraju dyktatorem, gen. Zią ul Haqiem i przymknąć oko na rozwój pakistańskiego programu nuklearnego.


* Fragment monografii dr Agnieszki Kuszewskiej, pt. Indie i Pakistan w stosunkach międzynarodowych. Konflikty, strategie, bezpieczeństwo, która ukaże się nakładem Wydawnictwa Difin na przełomie roku 2012/2013.

** Fot.: Lyndon B. Johnson (po lewej), 36. prezydent USA oraz Ayub Khan (po prawej), prezydent Pakistanu

[1] W momencie uzyskania niepodległości przez Pakistan Jinnah był już ciężko chory i zmarł 11 września 1948 roku, nie zostawiając w zasadzie po sobie następcy, który byłby w stanie skutecznie kontynuować jego dzieło. Premierem został jego współpracownik, Liaquat Ali Khan, notabene absolwent Oxfordu.

[2] D. Kux, The United States and Pakistan, 1947-2000: Disenchanted Allies, Washington 2001, s. 105-106.

[3] Ibidem, s. 61.

[4] J. Wynbrandt, A Brief History of Pakistan, New York 2009, s. 176-177.

[5] Szerzej na ten temat zob. m.in.: M. Beschloss, Mayday: Eisenhower, Khrushchev and the U-2 Affair, New York 1986.

[6] L. Galambos (Ed.), The Papers of Dwight David Eisenhower, Vol. 20: The Presidency: Keeping the Pace, “To Richard Nixon. Cable Confidential”, 8 December 1959, Baltimore 2001, s. 1768

[7] Ibidem, s. 1769.

[8] M. Iqbal, S. Khalid, Pakistan’s Relations with the United States During Ayub Khan’s Period, [w]: “Pakistaniaat: A Journal of Pakistan Studies”, Vol.3, No.1, 2011, s. 1.

[9] P. Blood, (Ed.), Pakistan: A Country Study, Washington 1995, s. 52.

[10] I. Malik, op. cit., s. 151-152.

[11] R. Solski, Niepokoje pod Himalajami, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1989., s. 222.

[12] Szczegółowy przebieg wydarzeń, zob.: R. Sisson, War and Secession. Pakistan, India and the Creation of Bangladesh, University of California1990.

[13] Oficjalne spotkanie było niemożliwe, ponieważ Waszyngton nie uznawał wówczas formalnie istnienia ChRL.

[14] B. Riedel, op. cit., s. 15.

[15] J. Modrzejewska-Leśniewska, Konflikty indyjsko-pakistańskie 1947-1999, [w]: A. Bartnicki (red.), Zarys dziejów Afryki i Azji. Historia konfliktów 1869-2000, Warszawa 2000, s. 375. Stanowiło to też próbę pokazu siły rządowi Indiry Ghandi, której Nixon szczerze nie znosił. A. Riedel, op. cit., s. 15.

[16] Kahuta Research Laboratories, http://www.nti.org/facilities/102/ (10.06.2012).

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
USA-Pakistan: historia zimnowojennego sojuszu (lata 1947-1979) Reviewed by on 1 sierpnia 2012 .

Początek istnienia Pakistanu (1947 rok, w wyniku podziału subkontynentu indyjskiego na Indie i Pakistan, po wycofaniu się Brytyjczyków) przypadł na okres kształtowania się zimnowojennego ładu globalnego. Specyfika takiego układu sił stawiała większość państw powstałych w wyniku dekolonizacji przed koniecznością wejścia w orbitę wpływów któregoś z supermocarstw. Nie inaczej było w przypadku Azji Południowej. Dlaczego jednak

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź