Artykuły,Publicystyka

U. Furmanowicz: Ocean Indyjski bardziej indyjski? O roli morza w dyplomacji Nowego Delhi

W ciągu kilku minionych miesięcy indyjski premier Narenda Modi odwiedził Sri Lankę, Mauritius i Seszele, dając tym samym do zrozumienia, że chce, by Ocean Indyjski był indyjski nie tylko nominalnie. Zacieśnianie trójstronnej współpracy ze Sri Lanką i Malediwami ma obejmować tworzenie wspólnych projektów rozwojowych oraz poprawę bezpieczeństwa morskiego dzięki zaangażowaniu Seszeli. Podczas sierpniowej wizyty w Indiach prezydent Seszeli  James Alix Michel przypomniał, że Ocean Indyjski należy do państw, które dzielą na jego terenie granice morskie. Polityk zapewniał, że jego kraj oraz sąsiedzi nie mogą pozostawić sprawy zapewnienia bezpieczeństwa przestrzeni morskiej innym graczom.

Silna marynarka, czyli gra warta świeczki

Indyjska flota jest narzędziem polityki zagranicznej pozwalającym realizować cele cywilne i wojskowe. Niewątpliwym sukcesem indyjskiej dyplomacji morskiej okazała się skuteczna ewakuacja ponad 4000 swoich obywateli i 900 osób z innych krajów z ogarniętego wojną Jemenu w kwietniu tego roku. Wśród cudzoziemców znajdowali się m.in. Indonezyjczycy, Pakistańczycy, Nepalczycy i Filipińczycy. Zakończona powodzeniem operacja ratunkowa przeprowadzona w trudnych warunkach konfliktu zbrojnego to niewątpliwie jeden z bardziej znaczących sukcesów indyjskiej marynarki.

Źródło: commond.wikimedia.org

Źródło: commond.wikimedia.org

1. Baza do rozbudowy indyjskich wpływów

Atutem Indii pozostaje silna flota wojenna mogąca wykorzystać broń jądrową. Obecnie lokują się one na 9. miejscu na liście państw mających największe wydatki na obronę, podczas gdy Chiny zajmują 2. lokatę.

Chcąc zwiększyć obecność na morzach, Indie dążą również do zabezpieczenia swoich interesów. Do współpracy z ChRL może je skłaniać możliwość kooperacji w zakresie budowy infrastruktury portowej. Nowy Jedwabny Szlak może jawić się bliskim partnerom Nowego Delhi – Sri Lance, Nepalowi i Bangladeszowi – atrakcyjną alternatywą. Dwa ostatnie państwa zyskują dla Chin na znaczeniu w kwestii możliwości połączenia Państwa Środka z Oceanem Indyjskim z ominięciem Cieśniny Malakka.

W przypadku braku woli współpracy Nowego Delhi z Pekinem Indie mogą okazać się mniej istotnym partnerem dla państw bardziej zainteresowanych ewentualnym chińskim wsparciem. Chińskie plany i obecna polityka w rejonie Morza Południowochińskiego budzą niepokój Indonezji, Malezji, Wietnamu, Brunei, Tajwanu, Singapuru, Filipin, Korei Południowej, jak również Japonii i Australii.

2. Zabezpieczenie szlaków transportu energii i obywateli za granicą

Przypuszcza się, że to właśnie Indie i Chiny będą w przyszłości zgłaszały największe spośród wszystkich państw zapotrzebowanie na energię. W ciągu kolejnych 15 lat pierwszy z krajów ma importować aż 90% potrzebnej ropy naftowej. Import węgla do 2040 roku ma się podwoić i sięgnąć 300 mln ton. Oznacza to, że kluczowym wyzwaniem dla indyjskiej polityki zagranicznej i surowcowej będzie zapewnienie bezpieczeństwa dróg, którymi będzie odbywał się transport. W ciągu 8 kolejnych lat Indie zamierzają dysponować w sumie 200 okrętami wojennymi. Północne wody Oceanu Indyjskiego należą do grupy najważniejszych szlaków transportowych świata. Bliski Wschód pozostaje dla indyjskich obywateli interesującym miejscem do podjęcia pracy. W samych tylko Zjednoczonych Emiratach Arabskich, które zamieszkuje 8,2 mln ludzi, przebywa 2,2 mln Indusów[1].    

3. Zabezpieczenie przed atakami terrorystycznymi

Ataki terrorystyczne przeprowadzone w Mumbaju w listopadzie 2008 roku pokazały, że zagrożenie zamachem może przyjść od strony morza. Celem skrajnych ugrupowań, takich jak organizator wspomnianych napaści, Lashkar-e-Tayyiba (Armia Prawych), pozostają miejsca, gdzie władza jest nieobecna lub nieskuteczna. Region będący areną tych zdarzeń przez stulecia sprzyjał żyjącym tu kupcom i rybakom, oferując im mniej kontroli niż drogi lądowe ze stosunkowo gęstą siatką punktów kontrolnych. Zamach w 2008 roku został przeprowadzony na terenie rozpoznanym już wcześniej. Pod koniec roku 2006 i w początkach 2007 w  przeprowadzonym rekonesansie wzięli udział członkowie Lashkar-eTayyiba. Statek rybacki, którym się poruszali pozostał wówczas nierozpoznany. Osiem osób rozdzieliło się następnie, by poznać specyfikę miejsca (obecność ochrony, problemy komunikacyjne itp.). Dwie z nich zostały aresztowane w marcu 2007 przez policję stanu Dżammu i Kaszmir, dzieląc się ze służbami informacjami na temat dokonanego rozpoznania. Niezależnie od dysponowanej wiedzy dotyczącej możliwości wykorzystania morza jako szlaku prowadzącego do celu, nie udało się zapobiec atakom. Ostatecznie przyszli zamachowcy wyszkoleni na pakistańskich wodach w głębi kraju wykorzystali indyjski statek rybacki KUBER, który nielegalnie przebywał na wodach w wyłącznej strefie ekonomicznej Pakistanu.

Według Centrum Międzynarodowego Bezpieczeństwa Morskiego[2] (CIMSEC) istnieją dwie drogi mogące zapobiec podobnym zamachom w przyszłości. Należą do nich obecność i zaangażowanie. Wymaga to jednak skoordynowania działalności wielu agencji na poziomie państwowym i solidarnej współpracy na poziomie międzynarodowym. Integralną część takiego planu powinny stanowić lokalne wspólnoty skupiające kupców i rybaków. Ich liczne formalne i nieformalne kontakty mogą stanowić atut w działaniach prewencyjnych.

Strategiczne alianse

Niewątpliwym sukcesem indyjskiej dyplomacji morskiej okazała się skuteczna ewakuacja ponad 4000 swoich obywateli i 900 osób z innych krajów z ogarniętego wojną Jemenu w kwietniu tego roku. Wśród cudzoziemców znajdowali się m.in. Indonezyjczycy, Pakistańczycy, Nepalczycy i Filipińczycy. Zakończona powodzeniem operacja ratunkowa przeprowadzona w trudnych warunkach konfliktu zbrojnego to niewątpliwie jeden z bardziej znaczących sukcesów indyjskiej marynarki. Współpraca z państwami okalającymi wspólną przestrzeń oceaniczną to szansa na umocnienie i utrwalenie stanu bezpieczeństwa.

a) Oman

Strategicznym celem indyjskiej dyplomacji w rejonie Oceanu Indyjskiego pozostają państwa Zatoki Perskiej. W październiku br. 4 indyjskie okręty uczestniczyły we wspólnych manewrach w Zatoce Perskiej. Po krótkiej wizycie w Kuwejcie dwa z nich zostały skierowane do Al-Jubail w Arabii Saudyjskiej, pozostałe do Dohy (Katar). Przed powrotem do Mumbaju wszystkie okręty trafiły jeszcze do Maskatu (Oman). Zacieśnienie współpracy z państwami trwa już jednak od dłuższego czasu. Już od roku 1993 w cyklu dwuletnim odbywają się indyjsko-omańskie ćwiczenia “Naseem Al Bahr”[3]. Sułtanat to pierwsze arabskie państwo, z którym Indie nawiązały relacje dwustronne. Nastąpiło to na mocy zawartego w 1953 roku Traktatu o Przyjaźni, Żegludze i Handlu. Od 2008 Maskat i Nowe Delhi wiąże strategiczne partnerstwo. W ramach odbywających się ćwiczeń strona indyjska odpowiada za opracowanie szkoleń i zapewnia wsparcie hydrograficzne, omańska regularnie gości w indyjskich portach. Maskat przyczynił się do umocnienia pozycji zamorskiego sojusznika w regionie Zatoki Adeńskiej, oferując m.in. stanowiska cumownicze i punkty nasłuchowe w zachodniej części Oceanu Indyjskiego. Strategiczne znaczenie sojuszu dla Nowego Delhi zyskuje na wartości choćby ze względu na zakrojone na ogromną skalę inwestycje infrastrukturalne o trudnym do przecenienia znaczeniu strategicznym jak supernowoczesny port Dukm (Duqm), który, jak podaje Times of Oman, ma zacząć funkcjonować w pełni jeszcze przed końcem 2016 roku[4].

b) Zjednoczone Emiraty Arabskie

Podczas sierpniowej wizyty premiera Modiego w ZEA ustanowiono strategiczne partnerstwo – zwłaszcza w dziedzinie regionalnego bezpieczeństwa i walki z terroryzmem[5]. Przywódcy państw wspólnie wyrazili solidarność z krajami Zatoki Perskiej. Priorytetem dla Rady Współpracy Zatoki Perskiej pozostaje bezpieczeństwo dostaw energii i regionalnych punktów kontroli granicznej. Indyjskie deklaracje potwierdzają wolę zaangażowania w zabezpieczenie północnej części Oceanu Indyjskiego.

c) Iran

W sierpniu br. indyjskie okręty INS Beas i INS Betwa przez 5 dni gościły w Iranie[6]. W tym czasie załogi jednostek obu państw uczestniczyły w ćwiczeniach na morzu. Współpraca z Teheranem poszukującym porozumienia nuklearnego z Zachodem wydaje się szczególnie istotna w momencie, gdy ambicja odgrywania przez Republikę Islamską roli potęgi morskiej rośnie. Przywódcy irańskiej marynarki poszukują partnerów gotowych wesprzeć ich w ustanowieniu kontroli nad zachodnią częścią Zatoki Perskiej. O atrakcyjności oferty indyjskiej w tej materii przesądza gotowość Nowego Delhi do zaangażowania się w takie działania swojego potencjału.

d) Afryka

Wyrazem wzrostu zainteresowania Indii współpracą z krajami afrykańskimi jest m.in. rozpoczęty 26 października 2015 roku szczyt w Nowym Delhi. Premier Modi wyraził potrzebę otwarcia nowej ery we wzajemnych stosunkach między zamorskimi państwami oraz opracowania planu na rzecz rozwoju afrykańskich wybrzeży[7]. Poprzez zwiększenie wsparcia militarnego, udział w ćwiczeniach i wzmacnianie potencjału militarnego indyjska dyplomacja zacieśniła stosunki z Kenią, Mozambikiem, Madagaskarem i Tanzanią. Wśród kluczowych wyzwań znajduje się gotowość do prowadzenia operacji przeciw piratom w Zatoce Adeńskiej, jak również zapewnienie regularnych patroli w wyłącznych strefach ekonomicznych Mauritiusa i Seszeli. Statki i ich załogi na wschodnim wybrzeżu Afryki są uprowadzane dla okupu, a piraci kierują się z nimi we wschodnie i południowe części Oceanu Indyjskiego. Jednym z największym sukcesów Indii pozostaje zapewnienie morskiej eskorty ponad 3000 kupców podróżującym w niebezpiecznym regionie Rogu Afryki.

Źródło: flickr.com

Źródło: flickr.com

Niekorzystne wrażenie sprawił jednak dystans Nowego Delhi wobec wsparcia działań na rzecz bezpieczeństwa w Zatoce Gwinejskiej w odpowiedzi na ogłoszoną przez Unię Afrykańską w styczniu 2014 roku Zintegrowaną Strategię Morską 2050 oraz Plan Działania. Indyferencja Indii okazywana w sprawach mniej z ich punktu widzenia istotnych geopolitycznie może zniechęcać państwa Afryki Zachodniej. Podczas gdy USA, Unia Europejska i Międzynarodowa Organizacja Morska zaangażowały się w inicjatywę ECOWAS (Economic Community of West African States), mająca na celu stworzenie systemu nadzoru i wspólnego patrolowania Zatoki Gwinejskiej, Indie nie wykazały entuzjazmu dla projektu. Ze strategicznego punktu widzenia brak dobrej woli w kwestii wykraczającej poza granice wód Oceanu Indyjskiego może być działaniem krótkowzrocznym.        

Niezależność produkcji na celowniku

Zainteresowanie Indii Oceanem Indyjskim wzrasta wraz zacieśnianiem współpracy wojskowej Chin z Pakistanem. Zaniepokojenie Nowego Delhi może wywoływać polityka sojusznicza mających strategiczne położenie państw wyspiarskich. Pozycja Indii w akwenie opiera się w dużej mierze na przewadze wojskowej nad innymi państwami w regionie. Dominacja ta może ulec erozji za sprawą wzrostu znaczenia innych aktorów, których efektywna kooperacja może zagrozić hegemonowi.  

Indyjska marynarka wojenna uzależniona w niemal 70% od importu w kwestii głównego wyposażenia wojskowego ogłosiła w lipcu br. Indian Naval Indigenisation Plan (INIP) 2015-2030. Głównym celem ma być zwiększenie w najbliższych 15 lat udziału rodzimej produkcji w wytwarzaniu sprzętu, zgodnie z założeniami programu “Make in India”. Plan zakłada podział wyposażenia na 3 kategorie.

Do pierwszej należą m.in. torpedy, wykrywające miny sonary i radary wczesnego ostrzegania, które sprzedają głównie USA i Rosja. Druga grupa obejmuje głównie turbiny gazowe i generatory pary. Wyposażenie tej kategorii w 40-50% zależy od Niemiec, USA i Ukrainy. W skład ostatniej grupy wchodzą m.in. farby do podwodnych części kadłubów i pokładów oraz składane bramy hangarowe. Serwis DNA INDIA podaje[8], że w tej materii Indie osiągnęły niemal 90% samowystarczalności. W realizacji celów wyrażonych w INIP wezmą również Konfederacja Indyjskiego Przemysłu (CII), Federacja Indyjskich Izb Handlu i Przemysłu (FICCI), a także Stowarzyszone Izby Handlu i Przemysłu Indii (ASSOCHAM).

Od wolności do bezpieczeństwa

26 października br. indyjski minister obrony przedstawił pierwszą od czasu zamachów w Mumbaju z 2008 roku strategię militarną w odniesieniu do mórz zatytułowaną Ensuring Secure Seas: Indian Maritime Security Strategy (IMSS-2015), która zastąpi dokument Freedom to Use the Seas: India’s Maritime-Military Strategy z 2007 roku. Nowy dokument koncentruje się na nietypowych zagrożeniach, które mogą zaistnieć na morzu i zagrozić bezpieczeństwu na lądzie[9]. Co więcej, nowa doktryna rozszerza zasięg zainteresowań państwa o południową i zachodnią część Oceanu Indyjskiego, a także Morze Czerwone, zachodnie wybrzeże Afryki i Morze Śródziemne.

Indie zyskują świadomość swoich celów strategicznych wykraczających znacznie poza dotychczasowy obszar ich interesów. Wzrasta znaczenie terytoriów zamieszkałych przez diasporę indyjską oraz punktów istotnych ze względów politycznych i inwestycyjnych. Marynarka indyjska ma być aktywnym narzędziem polityki zagranicznej. Wizja politycznego przywództwa w regionie pozostaje echem tego, co premier Modi określił jako SAGAR (Security and Growth for All in the Region).

Głównym wyzwaniem zarysowującym się przed Nowym Delhi okazuje się zapewnienie sieci bezpieczeństwa na Oceanie Indyjskim, co obejmuje zdolność monitorowania i reagowania na pojawiające się niebezpieczeństwa. Nowa strategia nie precyzuje jednak kiedy Indie będą do tego gotowe. Niemniej jednak, kontynuując zaangażowanie w tworzenie sieci współpracy na morzach, obecny rząd może wzmocnić pozycję swojego kraju jako wiarygodnego lidera i podmiotu równoważącego rosnące zakusy Chin w Afryce, które stworzą swoją pierwszą bazę wojskową w Dżibuti.

Autor: Urszula Furmanowicz

[1] http://www.emirates247.com/news/emirates/uae-has-2-2m-indians-40-from-kerala-2013-05-13-1.506273 (11.12.2015).

[2] http://cimsec.org/mumbai-attack-terrorism-sea/12280 (10.12.2015).

[3] http://www.indiannavy.nic.in/content/naseem-al-bahr-naval-exercise-between-indian-oman-navy-held (11.12.2015).

[4] http://www.timesofoman.com/article/46511/Oman/Duqm-port-set-to-be-fully-operational-by-2016-end (11.12.2015).

[5] http://www.thehindu.com/news/resources/joint-statement-between-the-united-arab-emirates-and-the-republic-of-india/article7550706.ece (10.12.2015).

[6] http://pib.nic.in/newsite/PrintRelease.aspx?relid=126432 (9.12.2015).

[7] http://thediplomat.com/2015/10/evaluating-india-africa-maritime-relations/ (10.12.2015).

[8] http://www.dnaindia.com/india/report-indian-navy-releases-a-15-year-plan-to-turn-fully-indian-2106520 (10.12.2015).

[9] http://www.maritimeindia.org/View%20Profile/635838396645834619.pdf (9.12.2015).

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
U. Furmanowicz: Ocean Indyjski bardziej indyjski? O roli morza w dyplomacji Nowego Delhi Reviewed by on 17 grudnia 2015 .

W ciągu kilku minionych miesięcy indyjski premier Narenda Modi odwiedził Sri Lankę, Mauritius i Seszele, dając tym samym do zrozumienia, że chce, by Ocean Indyjski był indyjski nie tylko nominalnie. Zacieśnianie trójstronnej współpracy ze Sri Lanką i Malediwami ma obejmować tworzenie wspólnych projektów rozwojowych oraz poprawę bezpieczeństwa morskiego dzięki zaangażowaniu Seszeli. Podczas sierpniowej wizyty w Indiach

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź