Inne-news

Trwa coroczna wyprawa promująca współpracę ASEAN-Chiny

8 października konwój złożony z przedstawicieli ASEAN i Chin oraz dziennikarzy wyruszył z Laosu do Tajlandii. Kontynuuje on swoją podróż, mającą na celu promocję współpracy i zrozumienia pomiędzy Chinami i państwami ASEAN.

Wyprawa organizowana od 2007 roku przez International Touring Assembly China-ASEAN połączyła się w tym roku z Rajdem Dziennikarzy, w celu odwiedzenia Wietnamu, Laosu, Tajlandii i Kambodży.

Między państwami ASEAN i Chinami funkcjonuje od 1 stycznia 2010 roku strefa wolnego handlu. Współpraca może stać się jednak jeszcze ściślejsza, kiedy poszczególne państwa i narody pogłębią wiedzę na swój temat.
źródło:www.aseanaffairs.com

Aneta Liszewska

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Trwa coroczna wyprawa promująca współpracę ASEAN-Chiny Reviewed by on 11 października 2010 .

8 października konwój złożony z przedstawicieli ASEAN i Chin oraz dziennikarzy wyruszył z Laosu do Tajlandii. Kontynuuje on swoją podróż, mającą na celu promocję współpracy i zrozumienia pomiędzy Chinami i państwami ASEAN. Wyprawa organizowana od 2007 roku przez International Touring Assembly China-ASEAN połączyła się w tym roku z Rajdem Dziennikarzy, w celu odwiedzenia Wietnamu, Laosu,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • Avatar Wiesław Pilch

    Niestety, muszę całkowicie zgodzić sie z Zyggi. Niestety, albowiem nasza- Polaków jako narodu, sytuacja wewnętrzna i na arenie międzynarodowej jest nie do pozozdroszczenia. No bo tak: z objęć jedynie słusznej partii PZPR wpadliśmy w objęcia naprzód jedynie słusznej UW, potem SLD a teraz na dłuższy czas PO. I to wszysto w sytuacji gdy na arenie międzynarodowej jesteśmy związani gorsetem eurosojuza. Ze wschodu zaczynamy odczuwać coraz gorętszy oddech rosyjskiego niedźwiedzia którego klepie po ramieniu niemiecki kanclerz, a nasz odwieczny „sojusznik” USA akceptuje rosyjską strefę wpływów w Polsce. I w tym samym czasie Azja kwitnie, amerykanie będą się z tamtąd wycofywać – słowem kraina wiecznej szczęśliwości przeniosła się nad Pacyfik.
    Czy ma ktoś jakieś dobre wieści?

  • Wystarczyłoby, gdyby media Chin i krajów ASEAN będą odpowiednio ów konwój i temu podobne wydarzenia nagłaśniały. Jakie w tej sytuacji znaczenie ma propagandowa nagonka na Chiny w sytuacji, gdy zdemoralizowany Zachód jest w ekonomicznym martwym punkcie podczas gdy Azja gospodarczo kwitnie i zacieśnia współpracę? W sytuacji gdy Chiny budzą podziw ludzi na całym świecie, podczas gdy słaba, eunuchowata, hedonistyczna, coraz bardziej pogardzana (zwłaszcza przez muzułmanów) Europa do 2040-2050 stanie się Eurabią? I gdy USA stają się Meksykiem-bis, w którym Biali i Afroamerykanie (na ogół traktowani zbiorowo jako „gringos”) będą niebawem musieli podporządkowac się demokratycznej woli Latynosów?
    Co w tej sytuacji Pekin czy Hanoi może obchodzic gadanina nawiedzonych eurokomuchów pokroju Barroso czy pseudoprawicowych błaznów pokroju bawidamka Sarkozy’ego czy niewyżytej Sary Palin, obłudnie ględzących o „prawach człowieka” i „wolności gospodarczej”?

Odpowiedz na „Wiesław PilchAnuluj pisanie odpowiedzi