Indonezja news,News

TorTorPunyaIndonesia*

Rząd Indonezji domaga się wyjaśnień, po tym jak Malezja zdecydowała się uznać północno-sumatrzański taniec Tortor oraz instrument muzyczny Gondang Sambilan (9 bębnów) za własne dziedzictwo narodowe.

Tifatul Sembiring, indonezyjski Minister ds. Komunikacji i Informacji zapowiedział, że jego biuro wyśle oficjalne pismo w tej sprawie do malezyjskiego Ministra Komunikacji, Informacji i Kultury w celu wyjaśnienia sytuacji. Dodał także, że list będzie zawierał również fakty historyczne dotyczące tradycyjnego tańca i instrumentu muzycznego.

Urzędnik z indonezyjskiej ambasady w Kuala Lumpur powiedział, że wiadomość jakoby Malezja miała uznać Tortor oraz Gondang Sambilan za własne dziedzictwo narodowe była „nieporozumieniem”.

Szef departamentu informacji, spraw społecznych oraz kulturalnych indonezyjskiej ambasady,  Suryana Sastradiredja, powiedział, że jego biuro skontaktowało się już z malezyjskim ministerstwem. Według niego, Malezyjczycy zaprzeczyli oskarżeniom, jakoby ich rząd postanowił ogłosić tradycyjny taniec z Północnej Sumatry oraz instrument muzyczny jako część malezyjskiego dziedzictwa narodowego.

Źródło: Jakarta Post

Opracowanie: Iga Lewandowska

 

*”TorTorPunyaIndonesia” – „Tortor należy do Indonezji” –  tak indonezyjscy użytkownicy Twittera wyrażali swój protest przeciwko pomysłowi Malezji. 

 

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
TorTorPunyaIndonesia* Reviewed by on 19 czerwca 2012 .

Rząd Indonezji domaga się wyjaśnień, po tym jak Malezja zdecydowała się uznać północno-sumatrzański taniec Tortor oraz instrument muzyczny Gondang Sambilan (9 bębnów) za własne dziedzictwo narodowe. Tifatul Sembiring, indonezyjski Minister ds. Komunikacji i Informacji zapowiedział, że jego biuro wyśle oficjalne pismo w tej sprawie do malezyjskiego Ministra Komunikacji, Informacji i Kultury w celu wyjaśnienia sytuacji. Dodał

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • Znajomi Indonezyjczycy powiadają, że Malajowie próbują nawet zawłaszczyc batik jako element własnego dziedzictwa. Tymczasem najpewniej jest tak, że po prostu oba kraje są tak podobne cywilizacyjnie, że pewne elementy kulturowe występują i tu i tam. W tej sytuacji gdy jeden kraj uzna np. jakiś taniec za własne dziedzictwo, w drugim powstaje burza. Czy nie lepiej podejśc do tego pragmatycznie – jak np. Rosjanie i Ukraińcy, którzy twórczośc Gogola uznają za wspólne dziedzictwo?

    • ,,Tymczasem najpewniej jest tak, że po prostu oba kraje są tak podobne cywilizacyjnie, że pewne elementy kulturowe występują i tu i tam.”
      Otóż to, dobrze powiedziane. Podobne spory były już, o ile dobrze pamiętam, wokół noża kris i muzyki. Jasne, że to po prostu wspólne dziedzictwo, ale chyba główną przeszkodą są po prostu kiepskie polityczne relacje między tymi państwami: gorzka przeszłość (Konfrontasi i cały sprzeciw Indonezji wobec powstania Malezji) jak i gorzka teraźniejszość: bo przecież obok sporów o kulturę są też dużo poważniejsze spory terytorialne.

Pozostaw odpowiedź