BLOGOSFERA

„The Washington Post”: Komórkowa rewolucja Japonek

800px-Japanese_gray_uniform_Światem komórek rządzą w Japonii dziewczyny

To one wyznaczają najnowsze trendy i inspirują producentów. Nastolatkom, które wynalazły nawet własny, „dziewczyński” język SMS-ów, udało się zmienić pozycję dziewczyn w społeczeństwie, które tradycyjnie przypisywało większą wartość mężczyznom.

Jest słoneczny dzień. Saya Kato, uczennica szkoły średniej w Tokio czeka na koleżankę. Mają wspólnie wybrać się do La Foret, jednego z największych centrów handlowych w Harajuku, stołecznej dzielnicy zakupów. Zgodnie z najnowszą modą, Kato do T-shirta i szortów założyła kamizelkę i słomkowy kapelusz. Ma przy sobie dwa telefony komórkowe.

Zgrabna komórka o miodowym odcieniu służy jej długich pogawędek ze znajomymi, którzy mają ten sam plan taryfowy, pozwalający rozmawiać bez ograniczeń. Różowy aparat Sony Ericsson przeznaczony jest do kontaktów z resztą świata. Kato może dzięki niemu czytać wiadomości w Internecie, oglądać telewizję, dodawać wpisy do swojego bloga na portalu społecznościowym Mixi i co najważniejsze, wysyłać wiadomości do wszystkich znajomych.

Na pytanie, ile godzin dziennie spędza z komórką w ręku, odpowiada szczerze: „Cały czas”.

Podobnie jak Kato, wiele nastoletnich Japonek nigdy nie rozstaje się ze swoimi telefonami komórkowymi, ozdobionymi przez właścicielki sztucznymi diamencikami i wymyślnymi zawieszkami. W Japonii telefony podłączone do sieci pojawiły się w powszechnym użyciu o dekadę wcześniej niż np. w USA. Dziewczęta szybko stały się najbardziej kreatywnymi użytkowniczkami komórek. To z myślą o nich producenci wprowadzają na rynek kolejne modele aparatów oraz dodają do nich nowe funkcje. Co piąta japońska nastolatka posiada dwa telefony, niektóre mają ich nawet więcej.

Na przykładzie młodych Japonek można zobaczyć, jaki wpływ na kulturę i tożsamość dorastającej młodzieży ma popularność telefonów komórkowych. Co ciekawe, nie jest to wpływ tak negatywny, jak się powszechnie uważa. Wielu japońskich badaczy dochodzi do wniosku, że „kultura komórek” wzmacnia niezależność, cementuje przyjaźnie i rozszerza horyzonty młodych ludzi.

(…)

W Japonii to właśnie dziewczyny jako pierwsze nauczyły się „żyć z telefonem”. Odkryły, że wysyłając SMS-a w wannie najlepiej jest trzymać telefon w plastikowej torebce, która pozwala pisać, a jednocześnie zabezpiecza komórkę przed zamoczeniem. Na mieście baterie ich komórek wyczerpywały się tak szybko, że właściciele sklepów zaczęli zaklejać gniazdka, żeby nastolatki nie podłączały do nich swoich ładowarek.

– One bezgranicznie ufają swoim telefonom – mówi Yohei Harada, badacz kultury. – Jeśli mają napisać wypracowanie, najpierw wystukają je na swojej komórce, a dopiero potem prześlą do komputera – dodaje. Ściągają też specjalne „powieści na komórkę”, które można czytać na ekranie telefonu.

Młode użytkowniczki komórek wypracowały też własny język. W japońskim używa się trzech głównych systemów znaków: kanji, hiragana i katakana. Telefony komórkowe obsługują wszystkie trzy warianty japońskiego pisma i alfabet łaciński; pozwalają też używać symboli matematycznych i emotikonów zwanych „emoji”. Kilka lat temu nastoletnie Japonki zaczęły dla zabawy zmieniać znaki, tworząc „gyaru-moji” – język dziewczyn.

Posługiwanie się gyaru-moji bywa pracochłonne, a ułożenie najprostszego zdania może wymagać wielu kroków. Wysiłek włożony w napisanie wiadomości jest dowodem głębokiej i trwałej przyjaźni. – To pewien rodzaj kodu, który ma zbliżyć do siebie osoby, które go używają – mówi Yasuko Nakamura, szefowa Boom Planning, tokijskiej firmy sprzedającej produkty skierowane do uczennic szkół średnich.

W przeszłości to potrzeby japońskich mężczyzn, użytkowników komputerów i gier, napędzały rozwój nowinek w elektronice. Dziewczyny – jak mówi Mimi Ito, antropolog kultury z Uniwersytetu Kalifornijskiego – „stanowiły grupę naprawdę marginalną, jeśli chodzi o znaczenie w kulturze i społeczeństwie”.

Wszystko to zmieniło się, odkąd nastolatki zaczęły używać komórek nie tylko do komunikacji, ale również do tworzenia własnego stylu (innym popularnym zastosowaniem komórek jest śledzenie blogów z modą). – Kultura dziewcząt zyskała nową wartość – tłumaczy Ito. – To ona wyznacza dziś nowe trendy kulturowe i technologiczne.

W Japonii, podobnie jak w wielu innych krajach, naukowcy martwią się konsekwencjami uzależnienia młodych ludzi od telefonów. Inni zwracają uwagę, że telefony wzmacniają przyjaźnie: w każdej chwili można liczyć na słowa otuchy ze strony rówieśników. Ito tłumaczy, że rozmowy przez telefon i wysyłanie wiadomości pozwalają podtrzymywać znajomości z osobami, z którymi często z powodu odległości nie moglibyśmy spotkać się osobiście.

– Kiedy zobaczysz coś pięknego, możesz cieszyć się tym w pojedynkę, ale lepiej podzielić się tym z innymi – stwierdza Aya, młoda użytkowniczka komórki.

Nie jest również prawdą, że wysyłane wiadomości są zawsze banalne. Dziewczyna, która właśnie zrobiła zakupy, pokazuje mi maila od przyjaciółki. Oprócz emotikonu „sto lat” są w nim zwierzenia o „problemach w dorywczej pracy i konfliktach z przyjaciółmi”.

Inna nastolatka mówi, że wysyła i dostaje około stu wiadomości dziennie.

– Wszyscy mają przy sobie komórki. Jeśli chcesz dać komuś znać, że o nim myślisz, zawsze możesz wysłać do niego wiadomość – tłumaczy. – Dzięki temu nawet gdy jesteście w innych miejscach, możecie czuć się tak, jakbyście byli razem.

Artykuł ukazał się na portalu Onet.pl. Jego autorem jest Liza Mundy.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
„The Washington Post”: Komórkowa rewolucja Japonek Reviewed by on 6 kwietnia 2010 .

Światem komórek rządzą w Japonii dziewczyny To one wyznaczają najnowsze trendy i inspirują producentów. Nastolatkom, które wynalazły nawet własny, „dziewczyński” język SMS-ów, udało się zmienić pozycję dziewczyn w społeczeństwie, które tradycyjnie przypisywało większą wartość mężczyznom. Jest słoneczny dzień. Saya Kato, uczennica szkoły średniej w Tokio czeka na koleżankę. Mają wspólnie wybrać się do La Foret,

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź