BLOGOSFERA

„The New York Times”: Piwo (nie) dla muzułmanów

800px-Kuala_Lumpur,_MalaysiaJak sprzedawać piwo w kraju, gdzie 60 procent ludności stanowią muzułmanie, których obowiązuje rządowy zakaz kupowania alkoholu? Odpowiedź brzmi: bardzo ostrożnie.

Jeden z trzech obecnych na malezyjskim rynku browarów, Guinness Anchor, świętował ostatnio 250 urodziny marki Guinness. Wydarzenie uświetnił koncert pod Kuala Lumpur, na którym wystąpili Black Eyed Peas. Firma musiała wyznaczyć specjalną strefę, gdzie podawano alkohol oraz zgodzić się na to, by słowo „Guinness” nie padło ani w kampanii promocyjnej, ani na samej imprezie.

Pierwotnie zakazano muzułmanom uczestnictwa w imprezie, ale władze w końcu zmieniły zdanie. Co prawda nie sprzedano wszystkich biletów, ale przez bramki przeszło około 16 tysięcy ludzi. Nie wiadomo, jaki odsetek wśród nich stanowili muzułmanie.

– Kierujemy naszą ofertę bezpośrednio do mniejszości chińskich i indyjskich – mówi Charles Ireland, dyrektor generalny browaru, odnosząc się do największych nie-muzułmańskich społeczności w kraju.

Mimo takich wyzwań kulturowych i faktu, że w Malezji obowiązuje jedna z najwyższych akcyz na alkohol, spożycia piwa od ostatnich 10 lat utrzymuje się tu na stałym poziomie. Analitycy i lokalni sprzedawcy twierdzą z ostrożnym optymizmem, że sprzedaż może stopniowo wzrastać wraz z poprawą sytuacji gospodarczej, zwiększaniem się dochodów obywateli i wzrostem 28-milionowej populacji.

Euromonitor International, niezależna grupa analityków rynkowych, przewiduje, że spożycie piwa w Malezji wzrośnie ze 137 milionów litrów w roku 2008, do 144 milionów litrów w tym roku, a w 2014 do 171. W wielu muzułmańskich krajach alkohol jest zakazany, ale w Malezji ludzie wyznania innego niż islam mogą go legalnie nabywać w supermarketach, barach i restauracjach. Cały czas jest to jednak drażliwy temat.

W lipcu muzułmańska modelka została skazana na karę chłosty, po tym jak przyłapano ją na piciu piwa w hotelu we wschodnim stanie Pahang. W większości stanów muzułmanom złapanym na piciu alkoholu grozi grzywna nawet do 3000 ringgitów (około 885 dolarów), kara więzienia do dwóch lat, albo jedno i drugie. Muzułmanie sprzedający alkohol musza liczyć się z grzywną w wysokości 5000 ringgitów i 3-letnim pobytem w zakładzie karnym.

Dyrektor generalny Carlsberg Malezja Soren Holm Jensen mówi, że browary muszą modyfikować swoje działania promocyjne, bowiem w Malezji można reklamować piwo jedynie w prasie i filmach, a reklamy muszą być skierowane do nie-muzułmanów. Carlsberg, mający drugie co do wielkości udziały w rynku (zaraz po Guinnessie i przed Napex Corp.) wykorzystuje więc głównie reklamy skoncentrowane na samym produkcie, a nie, tak jak w innych krajach, pokazujące picie piwa w kontekście spotkań towarzyskich.

Malezja stawia sobie za cel zdobycie statusu kraju rozwiniętego do roku 2020. Bank światowy przewiduje, że PKB Malezji wzrośnie z tegorocznego 2,3 procent do 4,1 procent w przyszłym roku.

Przy takim tempie rozwoju gospodarczego, jedynym czynnikiem, który mógłby zastopować wzrost sprzedaży piwa jest, jak twierdzą niektórzy eksperci, dalsze podnoszenie akcyzy. Jensen mówi, że podatek wynosi 7,40 ringgitów za litr. Daje to Malezji drugie po Norwegii miejsce jeśli chodzi o wysokość podatku od alkoholu.

Puszka Carlsberga o pojemności 0,33 w supermarketach kosztuje zazwyczaj 5 ringgitów. Koszt piwa w luksusowych hotelach to już 20 ringgitów za butelkę.

W tegorocznym raporcie Euromonitor łączy wzrost sprzedaży napojów alkoholowych w 2008 roku z rządową decyzją o niepodnoszeniu podatku na piwo oraz z podniesieniem się stopy życiowej konsumentów i coraz większą liczbą kobiet sięgających alkohol.

Eksperci twierdzą, że gdy rząd podnosi podatek, tak jak miało to miejsce w 1993 i co roku w latach 2003-2005, spożycie piwa najpierw spada, by potem znowu wzrosnąć, w miarę jak klienci oswajają się z nowymi cenami. Według Euromonitora po ostatniej podwyżce podatku z roku 2005, spożycie piwa spadło z 5,4 litra rocznie na osobę do 4,8.

Guinness Anchor odnotował najlepsze obroty w 45-letniej historii firmy, z dochodem 1,29 miliarda ringgitów i zyskiem netto w wysokości 191,2 miliona ringgitów na przypadający w czerwcu koniec roku fiskalnego.

W tym roku Islamska Partia Panmalezyjska zażądała zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach spożywczych w położonym niedaleko Kuala Lumpur Shah Alam, gdzie większość mieszkańców stanowią muzułmanie. Mimo, że zakazu nie wprowadzono, część sklepów dobrowolnie wycofała się ze sprzedaży alkoholu , jak twierdzi poseł z Shah Alam, Khalid Samad.

Siti Zubaidah Ismail, wykładowczyni z wydziału szariatu i prawa na Uniwersytecie Malezji, twierdzi, że co roku do sądów trafia około 30 spraw przeciwko muzułmanom spożywającym alkohol. Przyznaje, że władze mają trudności z łapaniem pijących muzułmanów na gorącym uczynku. Twierdzi też, że rządzący obawiają się wzrostu spożycia alkoholu wśród muzułmańskiej młodzieży.

Według raportu Euromonitora Malezja nie jest jedynym krajem z muzułmańską większością, w którym wzrasta poziom sprzedaży alkoholu. W tym roku Turcja spodziewa się odnotować rekordowe 1,1 miliarda litrów sprzedanego piwa w porównaniu do 727 milionów w 2004, zaś sprzedaż w Egipcie ma wzrosnąć ze 118 milionów litrów w 2004 do 182 w tym roku.

Podobnie jak alkohol, zakazana dla muzułmanów jest także wieprzowina, trudno więc ją znaleźć w menu. To dlatego Werner Kuhn w 2005 roku otworzył restaurację El Cerdo w popularnej dzielnicy restauracyjnej w Kuala Lumpur. Nazwa restauracji po hiszpańsku znaczy „świnia”.

– Klienci muszą mieć jakiś powód, by przyjść akurat do ciebie – mówi Kuhn, niemiecki szef kuchni. – Trzeba im zaoferować coś, czego nie mają inni.

Artykuł ukazał się na portalu onet.pl. Jego autorem jest Liz Gooch.



Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 0
  •  
  •  
  •  
„The New York Times”: Piwo (nie) dla muzułmanów Reviewed by on 26 grudnia 2009 .

Jak sprzedawać piwo w kraju, gdzie 60 procent ludności stanowią muzułmanie, których obowiązuje rządowy zakaz kupowania alkoholu? Odpowiedź brzmi: bardzo ostrożnie. Jeden z trzech obecnych na malezyjskim rynku browarów, Guinness Anchor, świętował ostatnio 250 urodziny marki Guinness. Wydarzenie uświetnił koncert pod Kuala Lumpur, na którym wystąpili Black Eyed Peas. Firma musiała wyznaczyć specjalną strefę, gdzie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 0
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź