Indie news,Wywiady

„Teraz pora na Polskę“ – wywiad z Tirthankarem Biswas, bohaterem wystawy w galerii HIQALA

Jaką rolę w twojej pracy odgrywają podróże i poznawanie ludzi z różnych krajów i kultur?

T.B.: Podróże są niezwykle ważne dla każdego artysty, zwłaszcza jeśli ludzie z innych krajów doceniają jego twórczość.

Jak wygląda twoja praca? Malujesz według ścisłej agendy czy raczej dajesz się ponieść artystycznej wenie?

T.B.: Nie mam żadnego ścisłego planu, ale codziennie idę do pracowni, przynajmniej na chwilę. Moje prace to zbiór obrazów i wyobrażeń, które gromadzę od dzieciństwa. Zarówno tych realnych, które można zobaczyć, jak i tych niewidocznych, które da się tylko poczuć. Tematyka moich obrazów jest bardzo różnorodna: „Pies wyczuwający przekręt”, „Bóg, który daje błogosławieństwo”, „Naga kobieta” i „Talibowie terroryzują świat”. Ale wspólnym mianownikiem ich wszystkich jest chwila, ruch i energia kinetyczna. To może być mocny rzut krykiecisty, jeleń, który ucieka przed tygrysem albo liście palmowe powiewające na monsunowym wietrze. Czasem przedstawione realistycznie, czasem tylko częściowo zgodne z rzeczywistością. Nie ograniczam się też tylko do jednej techniki. W zależności od tematu używam rozwodnionego atramentu, ołówka, pasteli, węgla, farb akrylowych lub olejnych.

Mówi się, że w dzisiejszym świecie każdy może być artystą. Co o tym sądzisz?

T.B.: Każdy tak myśli (śmiech). Myślę, że nie ma czegoś takiego, jak jedna konkretna definicja artysty. Zresztą nikogo tak naprawdę nie obchodzi charakter artysty, ale jego zdolność do kreacji. Według mnie artysta powinien być osobą szczerą i twardo stąpającą po ziemi, a przy tym bardzo pracowitą. Niestety, coraz trudniej o te cechy…

Jakie są główne atuty i przeszkody, które musi pokonać młody artysta w Indiach? Czy może liczyć na wsparcie od rządu?

T.B.: Ważną rolę w tej kwestii pełni indyjskie Ministerstwo Kultury. Nasz rząd co roku funduje 400 stypendiów dla najzdolniejszych młodych artystów. Nie są one może bardzo wysokie, ale dla młodych ludzi to i tak ogromna pomoc. Wiele prywatnych organizacji utrzymuje też funkcję mecenatu, wspierając młodych artystów finansowo.

Która z Twoich podróży była dla ciebie najbardziej inspirująca?

T.B.: W tym roku byłem w Bazylei i Freiburgu, a w 2009 roku odwiedziłem Santiago
i Nowy Jork. Szczególnie zachwyciły mnie muzea i galerie w Bazylei, ale bardzo podobał mi się również wiejski krajobraz w Szwajcarii. Byłem też w Rosji, Kenii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie, Bangladeszu, Mongolii, Chinach i Chile. Teraz pora na Polskę:)

Co jest dla ciebie głównym źródłem inspiracji: smaki, zapachy, obrazy, ludzie, miejsca, dźwięki?

T.B.: Inspiruje mnie wszystko, co jest na świecie: ruch, prędkość, siła, owady, zwierzęta, woda, powietrze, ogień. Kiedy zaczynam malować, mój umysł jest czysty jak pusta kartka papieru, którą mam przed sobą. Wylewam odrobinę atramentu z kałamarza na kartkę, wyobrażam sobie konkretne obrazy i bardzo szybko rozprowadzam atrament na kartce, używając brzegów kałamarza.

Jaki jest stosunek indyjskiego społeczeństwa do sztuki?

T.B.: W Indiach sztuka i artyści cieszą się ogromnym szacunkiem.

Czy kojarzysz jakichś artystów współczesnych z Polski?

T.B.: Dobrze znam prace Katarzyny Kozyry. Są świetne, zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Którą z wystaw wspominasz najlepiej?

T.B.: Tę z 2006 roku, w Delhi. Moje prace wisiały wtedy obok obrazów Md. Kibria. To była moja pierwsza wystawa z międzynarodowym artystą. Potem w 2007 roku moja pierwsza wystawa indywidualna w Londynie i 2 lata później zbiorowa w Nowym Jorku. Ale najważniejsza to chyba tegoroczna, w marcu, znów w Delhi, podczas której sprzedały się wszystkie moje 54 obrazy.

 

Więcej informacji o projekcie na stronie www.hiqala.pl.

Kontakt:

Destino Communications

Marta Krupińska, [email protected]

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
„Teraz pora na Polskę“ – wywiad z Tirthankarem Biswas, bohaterem wystawy w galerii HIQALA Reviewed by on 30 września 2012 .

Jaką rolę w twojej pracy odgrywają podróże i poznawanie ludzi z różnych krajów i kultur? T.B.: Podróże są niezwykle ważne dla każdego artysty, zwłaszcza jeśli ludzie z innych krajów doceniają jego twórczość. Jak wygląda twoja praca? Malujesz według ścisłej agendy czy raczej dajesz się ponieść artystycznej wenie? T.B.: Nie mam żadnego ścisłego planu, ale codziennie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź