Tajlandia news

Tajlandia: tłum nie chce ustąpić – Bangkok płonie

Zwolennik "czerwonych koszul"

Zwolennik "czerwonych koszul"

Tłum antyrządowych demonstrantów demoluje stolicę Tajlandii – relacjonuje ostatnie wydarzenia Marek Lenarcik, dziennikarz podróżujący po Azji. Po ponad dwóch miesiącach krwawych manifestacji liderzy opozycji, zwanej „czerwonymi koszulami”, oddali się w ręce policji. Jednak ich zwolennicy nie uznali końca protestów i podpalili centra handlowe oraz siedzibę jednej z telewizji.

Antyrządowe protesty zwolenników Zjednoczonego Frontu na Rzecz Demokracji Przeciwko Dyktaturze (UDD) – „czerwonych koszul” – został oficjalnie zakończony. – Proszę zrozumcie, że wierzyliście, że nigdy was nie opuszczę, ale nadszedł czas, aby uniknąć więcej zabitych, gdyż zabijani są nasi członkowie – powiedział Jatuporn Promphan, jeden z liderów grupowania, ze sceny w Ratchprasong – okupowanej od sześciu tygodni dzielnicy handlowo-biznesowej Bangkoku.

Tłum przyjął deklarację lidera okrzykami niezadowolenia, w stronę sceny poleciały różne przedmioty. Po emocjonującej przemowie Jatuporn i sześciu pozostałych, głównych liderów UDD zgłosiło się na policję, gdzie w blasku fleszy zostali aresztowani.

Podpalenia i kradzieże

W ciągu zaledwie czterech godzin od oficjalnego zakończenia protestu, antyrządowi rebelianci podpalili przynajmniej 15 obiektów w tym: centra handlowe Siam World i Central World, Siam Theatre, stację „pociągu powietrznego” (Skytrain) Chidlom, siedzibę telewizji Channel 3 i sklep ogólnospożywczy 7-11 na skrzyżowaniu Din Daeng. Płoną także używane opony na Lad Phrao Road. Demonstranci masowo okradają także sklepy na Siam Square i w innych miejscach. Nad centrum Bangkoku unoszą się kłęby dymu.

W mieście trwa na szeroko zakrojoną skalę ewakuacja także w dzielnicach nieobjętych walkami. Pracownicy anglojęzycznych gazet The Nation i Bangkok Post zostali wysłani do domu. Centra handlowe Seacon Square i Central City Bangna na wschodzie Bangkoku zostały ewakuowane o 15.00 (10.00 czasu polskiego). Zajęcia na Dusit Thani College szkolącym kadry hotelarskie w dzielnicy Prawet zostały przerwane, studenci wysłani do domu, a kadry ewakuowane. Uniwersytet został zamknięty do poniedziałku.

W Bangkoku obowiązywać będzie godzina policyjna od 20.00 do 6:00 rano.

Źródło: Marek Lenarcik, Bangkok. Wp.pl

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Tajlandia: tłum nie chce ustąpić – Bangkok płonie Reviewed by on 19 maja 2010 .

Tłum antyrządowych demonstrantów demoluje stolicę Tajlandii – relacjonuje ostatnie wydarzenia Marek Lenarcik, dziennikarz podróżujący po Azji. Po ponad dwóch miesiącach krwawych manifestacji liderzy opozycji, zwanej „czerwonymi koszulami”, oddali się w ręce policji. Jednak ich zwolennicy nie uznali końca protestów i podpalili centra handlowe oraz siedzibę jednej z telewizji. Antyrządowe protesty zwolenników Zjednoczonego Frontu na Rzecz

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

KOMENTARZE: 1

  • glowny protest w bangkoku konczy sie wjechaniem czolgow w barykady demonstrujacych. Nadal protest trwa w innych miejscach – Dindaeng, Victory Monument, Imperial Samrong.

    atakowana i podpalana jest siedziba prorzadowej telewizji Channel 3 – wlasnie przestala nadawac. Glowna prorzadowa gazeta The Nation nakazala opuszczenie budynku przez wszystkich pracownikow i zamknela swe biuro – tu rowniez byl pozar. Zamykaja sie prorzadowe agencje informacyjne, w obawie przed protestujacymi.

    Pali sie stacja kolejki Chidlom. Demolowane i palone sa oddzialy bankow w roznych czesciach miasta. Budynek gieldy pienieznej w ogniu.

    Chaos na ulicach, wszystkie autobusy miejskie zawieszone, zapowiadana jest godzina policyjna. Zamykaja sie centra handlowe w calym bangkoku. Odwolana kolejka i metro rowniez na jutro.

    pladrowane jest centrum handlowe Central World.

    zamieszki w sasiedniej prowincji chonburi (gdzie jest nadmorski resort pattaya).

    zamieszki uliczne w udon thani, chiang mai i innych miastach na polnocy i polnocmym wschodzie. Sa ofiary smiertelne, w udon mowi sie o 3.

    godzina policyjna we wszystkich 20 prowincjach, w ktorych wczesniej ogloszono stan wyjatkowy. Stan wyjatkowy w dodatkowo 2 prowincjach.

    turysci i tajowie moga podrozowac w nocy na lotniska – prawdopodobnie wymagane jest pokazanie biletu lotniczego.

    dzis w bangkoku co najmniej 6 ofiar smiertelnych – w tym jeden zolnierz i jeden obcokrajowiec (wloski fotoreporter).

    jutro i pojutrze 20-21.5 wszystkie banki w bangkoku zamkniete, atm
    powinny dzialac – i ile bedzie w nich gotowka i o ile nie zostaly
    zdemolowane.

    nok air (linia budzetowa) zawiesza loty w czasie godziny policyjnej
    – inne linie lataja przez cala noc. W razie kontroli trzeba pokazac
    bilet i paszport.

Pozostaw odpowiedź