Tajlandia news,Tajwan news

Tajlandia: tajwańskie agencje ograniczają ilość wycieczek do Bangkoku

Protestujące Czerwone Koszule

Protestujące Czerwone Koszule

Konsekwencje gospodarcze turbulencji politycznych w Tajlandii można odczuć na Tajwanie. Tamtejsze ministerstwo spraw zagranicznych odradza podróż do tajskiej stolicy, a tajwańskie agencje turystyczne zmniejszają ilość wycieczek do tego miasta.

Tajwańskie kompanie turystyczne oświadczyły w piątek, że mniej niż 1000 tajwańskich turystów przebywa obecnie w tajskiej stolicy – Bangkoku. Pozostałe podróże w tamtym kierunku zostały zawieszone lub ograniczone. Prawie wszystkie tajwańskie wycieczki do Bangkoku, które miały odbyć się w połowie maja, zostały odwołane i nie jest jasne, kiedy się odbędą.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Tajwanu podniosło w czwartek w nocy alarm dla podróży dla Bangkoku z pomarańczowego na czerwony. Oznacza on zalecenie, by nie wjeżdżać na dany teren.

Według rachunków Lion Travel Service, znaczącego tajwańskiego operatora wycieczek, odkąd w Bangkoku zaczęły się antyrządowe protesty, liczba Tajwańczyków odwiedzających Bangkok spadła z 2000 do 200 miesięcznie. Z kolei South East Travel Service w ogóle nie poleca teraz wypraw do Bangkoku, proponując w zamian wycieczki na wyspę Phuket lub miasta Chiang Mai.

Tłumaczenie: Marta Borzych
Źródło: The China Post

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Tajlandia: tajwańskie agencje ograniczają ilość wycieczek do Bangkoku Reviewed by on 15 maja 2010 .

Konsekwencje gospodarcze turbulencji politycznych w Tajlandii można odczuć na Tajwanie. Tamtejsze ministerstwo spraw zagranicznych odradza podróż do tajskiej stolicy, a tajwańskie agencje turystyczne zmniejszają ilość wycieczek do tego miasta. Tajwańskie kompanie turystyczne oświadczyły w piątek, że mniej niż 1000 tajwańskich turystów przebywa obecnie w tajskiej stolicy – Bangkoku. Pozostałe podróże w tamtym kierunku zostały zawieszone

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź