Tajlandia news

Tajlandia: ”czerwone koszule” wciąż nie opuszczają ulic Bangkoku

kukła z podobizną tajskiego premiera podczas manifestacji w Bangkoku

kukła z podobizną tajskiego premiera podczas manifestacji w Bangkoku

Antyrządowi manifestanci nadal okupują ulice Bangkoku, twierdząc, że nie opuszczą swoich pozycji dopóki tajski premier Abhisit Vejjajiva nie rozwiąże parlamentu.

Przywódcy protestów, którzy żądają natychmiastowych wyborów, zgodzili się uczestniczyć w procesie negocjacji, jednak sami woleliby, by premier zamiast podania nowej daty wyborów, podał termin rozwiązania parlamentu. Premier Abhisit Vejjajiva zaproponował zwołanie wyborów na 14 listopada.

Kilka tysięcy ,,czerwonych koszul”, zwolenników byłego szefa rządu Thaksina Shinawatra, nadal przebywa w centrum stolicy w swoich obozowiskach. Nie chcą opuścić handlowej dzielnicy luksusowych hoteli, którą zajmują od kilku tygodniu.

Jeden z przywódców ruchu, Worawut Vichaidit, powiedział: ,,zostaniemy tutaj aż Abhisit ogłosi datę rozwiązania.” Jeden z  protestujących dodał z kolei: ,,rząd musi usunąć siły bezpieczeństwa. Abhisit nie ma prawa do ustanowienia daty wyborów. To należy do kompetencji komisji wyborczej. Nie wiemy, czy możemy ufać rządowi. ”

Od czasu ogłoszenia stanu wyjątkowego, które miało miejsce 7 kwietnia, tysiące żołnierzy i policjantów oddziałów prewencyjnych zajęło pozycje wokół obozowisk protestujących.

Na razie nie oczekuje się żadnych postępów w negocjacjach, każda ze stron chciała złożyć wyrazy szacunku królowi Bhumibolowi Adulyadej, którego rocznica koronacji wypada właśnie dzisiaj. 82-letni monarcha od września ubiegłego roku przebywa w szpitalu. Wyjątkowo jednak pozwolił sobie na wzięcie udziału w uroczystej ceremonii, mającej miejsce w Wielkim Pałacu Królewskim.

Tłumaczenie: Marta Borzych

Źródło: The China Post

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Tajlandia: ”czerwone koszule” wciąż nie opuszczają ulic Bangkoku Reviewed by on 5 maja 2010 .

Antyrządowi manifestanci nadal okupują ulice Bangkoku, twierdząc, że nie opuszczą swoich pozycji dopóki tajski premier Abhisit Vejjajiva nie rozwiąże parlamentu. Przywódcy protestów, którzy żądają natychmiastowych wyborów, zgodzili się uczestniczyć w procesie negocjacji, jednak sami woleliby, by premier zamiast podania nowej daty wyborów, podał termin rozwiązania parlamentu. Premier Abhisit Vejjajiva zaproponował zwołanie wyborów na 14 listopada.

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź