Tajlandia news

Tajlandia: Czerwone Koszule nie poddają się. Bez szansy na porozumienie.

Protestujący wciąż koczują na ulicach Bangkoku

Protestujący wciąż koczują na ulicach Bangkoku

Manifestanci koczujący na ulicach Bangkoku odmówili zaprzestania demonstracji. Z kolei rząd oświadczył, że w kwestii dojścia do kompromisu zrobił wszystko, co mógł. Zmniejszyło to nadzieje na szybkie rozwiązanie kryzysu, który poważnie nadwyrężył tajską
gospodarkę.

Antyrządowe Czerwone Koszule zaakceptowały harmonogram wyborów 14 listopada zaproponowany przez premiera Abhisita Vejjajivę, ale postawiły nowy warunek – wicepremier Suthep Thaugsuba musi odpowiedzieć za starcia protestujących z siłami bezpieczeństwa, w wyniku których zginęło 25 ludzi.

Jak twierdzi politolog z Chiang Mai University, Tanet Charoengmuang : ,, [Czerwone Koszule] próbują zmusić policję do tego, by oficjalnie obciążyła zarzutami reprezentantów rządu. Jeśli nie uda im się to, protesty mogą  ciągnąć się dalej. Jest tak przede wszystkim dlatego, że sami odmawiają wzięcia winy za swoje czyny. ”

Czerwone Koszule, mające poparcie byłego premiera Thaksina Shinawatry, demonstrują od połowy marca, domagając się najpierw  przeprowadzenia natychmiastowych wyborów. Mówią, że rządząca koalicja nie ma mandatu, po tym jak doszła do władzy w odbytym siedemnaście miesięcy temu głosowaniu parlamentarnym zaaranżowanym przez wojsko.

10 kwietnia oddziały bezpieczeństwa starły się z protestantami. Dwudziestu cywilów i pięciu żołnierzy zginęło, a ponad 800 osób zostało rannych. Wczoraj Suthep stanął przed Departamentem ds Spraw Specjalnych, by wysłuchać skarg, jakie złożono niego jako na szefa Centrum Sytuacji Kryzysowej. To właśnie do Departamentu w dużej mierze należy rozwiązanie wszystkich spraw powiązanych z kryzysem.

Rzecznik rządu Panitan Wattanayagorn w odpowiedzi na pytanie, czy władze pójdą na dalsze ustępstwa względem manifestantów, powiedział, że : ,, rząd zrobił wszystko co w jego mocy. Nie jest dla mnie jasne, o co proszą, więc nie możemy odpowiedzieć na coś, czego nie rozumiemy.”

Tłumaczenie: Marta Borzych
Źródło: The China Post

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Tajlandia: Czerwone Koszule nie poddają się. Bez szansy na porozumienie. Reviewed by on 12 maja 2010 .

Manifestanci koczujący na ulicach Bangkoku odmówili zaprzestania demonstracji. Z kolei rząd oświadczył, że w kwestii dojścia do kompromisu zrobił wszystko, co mógł. Zmniejszyło to nadzieje na szybkie rozwiązanie kryzysu, który poważnie nadwyrężył tajską gospodarkę. Antyrządowe Czerwone Koszule zaakceptowały harmonogram wyborów 14 listopada zaproponowany przez premiera Abhisita Vejjajivę, ale postawiły nowy warunek – wicepremier Suthep Thaugsuba

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź