Artykuły,Publicystyka

T. Burdzik: Indonezyjskie wybory prezydenckie w 2019r. – pierwsze zwiastuny nadchodzącej elekcji

https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Voting#/media/File:Elei%C3%A7%C3%B5es_2014_(15446108281).jpg na licencji CC BY 2.0

W nieuchronnie zbliżających się indonezyjskich wyborach prezydenckich w 2019r., już obecnie możemy dostrzec pierwsze zapowiedzi nadchodzących wydarzeń zwiastujących elekcję. Będą to wyjątkowe wybory, bowiem będą stanowić o dalszym kształcie Indonezji wykraczającym poza sferę polityczną; będzie to wybór między zachowaniem wielokulturowości kraju a postępującą islamizacją.

Mimo że wybory prezydenckie w Indonezji odbędą się w przyszłym roku, to już w tym miesiącu doszło do pierwszych kroków zwiastujących nadchodzące wydarzenie.

Dość wspomnieć o najważniejszym kontrkandydacie dla obecnie urzędującego prezydenta Indonezji, Joko „Jokowi” Widodo, którym jest Prabowo Subianto, przewodniczącego partii Partai Gerakan Indonesia Raya (Gerindra), który zapowiedział udział w wyborach 12 kwietnia.

Obecnie urzędujący prezydent, Jokowi,  będzie oczekiwał reelekcji. Otrzymał on już wsparcie od kilku partii politycznych, w tym od swojej własnej Partai Demokrasi Indonesia Perjuangan (PDIP), jak również od Partai Golongan Karya  (Golkar).

To, co czyni nadchodzące wybory prezydenckie wyjątkowymi, to kwestia opowiedzenia się w sprawie dalszych losów Indonezji; czy będzie to kraj wielokulturowy, mniej – lub bardziej – dochowujący wierności Pancasili, indonezyjskiej ideologii narodowej, czy też Indonezja pogrąży się w dalszej islamizacji, zagrażającej mniejszościom religijnym.

Przedsmak nadchodzących wydarzeń mogliśmy poczuć w trakcie wyborów na urząd gubernatora Dżakarty, gdzie radykalni islamiści skupieni wokół różnorakich organizacji (na czele z Front Pembela Islam – FPI, którego, co dość wymowne, wbrew prezentowanej publicznie religijności, ówczesny lider, Rizeq Shihab, zbiegł do Arabii Saudyjskiej zamieszany w skandal obyczajowy związany z przesyłaniem treści pornograficznych, mimo iż był w związku małżeńskim) zgotowali piekło urzędującemu gubernatorowi Dżakarty – a zarazem chrześcijaninowi wywodzącemu się z chińskiej mniejszości etnicznej – Basukiemu „Ahokowi” Tjajahy.

Wielotysięczne protesty islamskich fundamentalistów zwołanych przez liderów politycznych, jak również radykałów religijnych, spowodowały rozruchy w Dżakarcie, zaś  konsekwencją nagonki na Ahoka był proces sądowy zakończony skazaniem go na karę dwóch lat pozbawienia wolności za rzekome bluźnierstwo, jakiego ten miał się dopuścić. Kuriozalny wyrok wywołał protesty wśród obrońców praw człowieka, jak również spotkał się z zainteresowaniem ogólnoświatowych mediów. Więzienie dla Ahoka stanowiło jaskrawy przykład postępującej islamizacji Indonezji oraz wzrostu radykalizmu islamskiego, zagrażającego integralności kraju.

Ahok był bliskim współpracownikiem obecnego prezydenta Indonezji, co może sugerować iż kara, jaka spotkała byłego gubernatora Dżakarty, jest zarazem zapowiedzią walki politycznej o urząd prezydenta Indonezji. Walki, która jest w istocie walką światopoglądową, starciem między ideologiami; natywną, indonezyjską Pancasilą, a radykalnym islamem.

Związek między wydarzeniami z wyborów gubernatorskich a wyborami prezydenckimi w kontekście zaangażowania islamskich radykałów nie jest przypadkowy.

Działaniem radykałów wymierzonym w Ahoka była tzw. Aksi Bela Islam 212 (“Akcja Obrony Islamu 212”), będąca mobilizacją tłumów 2 grudnia 2016r. w Dżakarcie, która pokazała potencjał zwolenników radykalnego islamu, będąca zarazem największą manifestacją uliczną w historii Indonezji. Wydarzenie zaowocowało powstaniem ruchu Alumni 212, które skupia część radykalnych muzułmanów biorących udział w manifestacji z 2016r. Obecnym celem ruchu jest niedopuszczenie do wygranej w wyborach prezydenckich urzędującego prezydenta, Jokowiego, znanego ze swojego dość zachowawczego stosunku do islamu oraz radykalizmu islamskiego, co nie przypada do gustu jego oponentom.

Ruch Alumni 212 cierpi na brak wewnętrznej koordynacji, czego przejawem jest brak zgodności co do udzielenia poparcia jednemu kandydatowi. Część jego członków jest skłonna poprzeć zamieszanego w pornograficzny skandal byłego lidera FPI, Rizieqa Shihaba, który ukrywa się w Arabii Saudyjskiej. Można zdroworozsądkowo przypuszczać, iż zostanie udzielone poparcie Prabowo Subianto, który nie kryje sympatii dla islamskich radykałów. Prabowo przegrał wybory prezydenckie w 2014r., jednakże niezrażony porażką – co typowe dla indonezyjskich polityków – powtórnie staje w wyborczych zmaganiach.

W sondażu przeprowadzonym w dniach 17-24 września 2017r. przez Indikator na próbie 1220 respondentów, rysuje się wyraźna przewaga Jokowiego nad drugim w kolejności Prabowo, jak również innymi potencjalnymi kandydatami. Warto zapoznać się szczegółowo z wykresem, obrazującym nastawienie badanych:

Odpowiedzi respondentów na pytanie: „Jeśli wybory prezydenckie odbywałby się teraz, to na kogo z listy by Pan/Pani głosowali?”/Źródło: http://indikator.co.id/uploads/20171012091657.Rilis_Survei_Nasional_Indikator_Temuan_17_24_September_2017.pdf , s. 59.

W nadchodzących wyborach decydującą rolę zdaje się odgrywać zdobycie sympatii muzułmańskich duchownych, którzy swoimi opiniami wpływają na sympatie i antypatie tłumów.

Jokowi daleki jest od populistycznych zachowań zorientowanych na pozyskanie radykałów islamskich; wprost przeciwnie, swoją dotychczasową postawą pełną opanowania sprawił, że nie jest ich ulubieńcem. Można przypuszczać, że doceniając rolę i tej części elektoratu, Jokowi jako wiceprezydenta wskaże kogoś charakteryzującego się bardziej dewocyjnym wizerunkiem, zarówno w stosunku od jego samego, jak i obecnego wiceprezydenta Jusufa Kalli. Wśród potencjalnych kandydatów można wymienić m.in. Mahfuda Md, byłego przewodniczącego  Sądu Konstytucyjnego czy też Muhaimina Iskandara, przewodniczącego Partai Kebangkitan Bangsa (PKB), partii politycznej o wyraźnych zapatrywaniach islamskich.

Mimo że indonezyjskie wybory prezydenckie odbędą się w przyszłym roku, nie powinno dziwić zainteresowanie nimi już dziś. Z pewnością wykorzystanie kwestii islamu w trakcie kampanii prezydenckiej okaże się kluczowe dla jej rozstrzygnięcia. Jaki przebieg będzie miała kampania? To trudno przewidzieć, jednakże można być pewnym jej dynamicznego charakteru.

A kto jest moim faworytem? Sądzę, że wymowa tekstu jest czytelna, jednakże jako że „jeden obraz jest wart więcej, niż tysiąc słów”, to podążając za tymi słowami, nie pozostawię złudzeń:

Autor tekstu przy tablicy upamiętniającej otwarcie Pasar Triwindu w Surakarcie przez Joko „Jokowi” Widodo/Źródło: Tomasz Burdzik

 

Tomasz Burdzik

Udostępnij:
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    6
    Udostępnienia
T. Burdzik: Indonezyjskie wybory prezydenckie w 2019r. – pierwsze zwiastuny nadchodzącej elekcji Reviewed by on 26 kwietnia 2018 .

W nieuchronnie zbliżających się indonezyjskich wyborach prezydenckich w 2019r., już obecnie możemy dostrzec pierwsze zapowiedzi nadchodzących wydarzeń zwiastujących elekcję. Będą to wyjątkowe wybory, bowiem będą stanowić o dalszym kształcie Indonezji wykraczającym poza sferę polityczną; będzie to wybór między zachowaniem wielokulturowości kraju a postępującą islamizacją. Mimo że wybory prezydenckie w Indonezji odbędą się w przyszłym roku,

Udostępnij:
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
    6
    Udostępnienia

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź