BLOGOSFERA,Japonia news

Subiektywny przegląd japońskich wydarzeń – Kłopoty DPJ i nadzwyczajna sesja parlamentu; Ishihara c.d.; spór o Dokdo

 

Kłopoty DPJ i nadzwyczajna sesja parlamentu

 Wciąż nie słabną nawoływania ze strony opozycji do rozwiązania parlamentu i rozpisania nowych wyborów. 19 października premier Yoshihiko Noda spotkał się z liderami Partii Liberalno-Demokratycznej (LDP) i Nowego Kōmeitō- Shinzō Abem i Natsuo Yamaguchim. Noda miał nadzieję na uzyskanie poparcia opozycji dla projektów ustaw, które będą przedstawiane podczas nadzwyczajnej sesji parlamentu, która rozpoczęła się 29 października. Partii Demokratycznej (DPJ) najbardziej zależy na uchwaleniu ustawy pozwalającej rządowi na emitowanie obligacji w celu sfinansowania deficytu budżetowego. Jednak Noda przekonał się, że nie uzyska nic za darmo. Abe i Yamaguchi zażądali od premiera podania wreszcie konkretnego terminu wyborów parlamentarnych i od tego uzależnili dalszą kooperację. Mimo to szef rządu nie spełnił oczekiwań opozycji, dalej trzymając się tego, że parlament rozwiąże „niedługo”. Wobec tego nie może oczekiwać na wsparcie LDP i Kōmeitō w najbliższych głosowaniach[1].

Okazuje się, że nawet w samej partii rządzącej nie ma zgody co do kwestii wyborów. Wicepremier Katsuya Okada skrytykował zachowanie opozycji, mówiąc, że nie ma ona prawa domagać się od premiera podania terminu wyborów, zanim ten uzna za słuszne poinformowanie o nim. Jednakże nowo mianowany minister ds. polityki narodowej Seiji Maehara ma odmienne zdanie. Były minister spraw zagranicznych powiedział, że Noda z pewnością rozwiąże parlament jeszcze w tym roku. Za tą wypowiedź, z kolei, został skrytykowany przez sekretarza generalnego DPJ Jun Azumiego, który mówił, że słowa Maehary to jego prywatna opinia i nie oddaje ona oficjalnego stanowiska partii[2].

Poparcie Partii Demokratycznej nieustannie spada i jeśli by patrzeć na sondaże, to politycy DPJ mają niewielkie szanse na utrzymanie władzy. W ankiecie przeprowadzonej przez Asahi Shimbun tylko 13 % zapytanych Japończyków wyraziło chęć oddania głosu na partię rządzącą. To już niemal trzy razy mniej niż 36 % ankietowanych, którzy zapowiadają głosowanie na Partię Liberalno-Demokratyczną[3]. Zapowiedzi o powrocie LDP do władzy wydają się być jak najbardziej uzasadnione.

Do słabych notowań partii z pewnością przyczynił się skandal z ministrem sprawiedliwości w roli głównej. Keishū Tanaka po zaledwie trzech tygodniach pełnienia funkcji w rządzie złożył rezygnację[4]. Oficjalnie z powodów zdrowotnych, lecz doskonale wiadomo, że główna przyczyna była inna. Krótko po objęciu posady 1 października magazyn Shūkan Shinchō opublikował artykuł, w którym zamieścił informacje o niejasnych powiązaniach Tanaki z syndykatem z Jokohamy oraz o tym, że przyjmował on w przeszłości pieniądze od chińskiego przedsiębiorstwa. Jeśli to prawda, to doszłoby do sytuacji, w której walkę z mafią nadzorowałby człowiek powiązany z yakuzą. W związku z zaistniałą sytuacją na swoje stare stanowisko powrócił poprzedni minister Makoto Taki.

Otwarcie sesji nadzwyczajnej Kokkai nie odbyło się bezproblemowo dla premiera Nody. W Izbie Radców (drugiej izbie parlamentu), gdzie opozycja ma nieznaczną przewagę nad DPJ, nie pozwolono szefowi rządu na wygłoszenie mowy otwierającej sesję[5]. Pierwszy raz w historii premier nie przemawiał w obu izbach parlamentu, gdy w planach pracy dodatkowej sesji znajdują się głosowania nad ważnymi projektami ustaw. W Izbie Reprezentantów (pierwszej izbie) Noda mówił, że działania jego gabinetu muszą być kontynuowane w ciężkim dla kraju momencie i nie może „porzucić swojej pracy w na półmetku”. Powiedział, że podtrzymuje obietnicę rozwiązania Izby Reprezentantów daną opozycji, ale po raz kolejny nie podał żadnego terminu.

W środę lider LDP, Shinzō Abe, wezwał Nodę w parlamencie do zwołania wcześniejszych wyborów. Premier odpowiedział, że nie zamierza tego uczynić dopóki nie załatwione zostaną trzy ważne kwestie – uchwalenie ustawy zezwalającej na emitowanie obligacji w celu sfinansowania deficytu budżetowego, reforma redukująca dysproporcje w wadze głosów w wyborach do drugiej izby oraz ustanowienie państwowej rady, która dyskutować będzie nad szczegółami reformy ubezpieczeń społecznych[6].

Jednak już następnego dnia Abe poinformował, że LDP będzie współpracować z rządem w sprawie ustawy o obligacjach[7]. Jak widać sytuacja finansowa, w jakiej znalazła się Japonia, jest na tyle zła, że zdecydowano się odłożyć spory na później. W końcu pieniądze ze sprzedaży obligacji mają pokryć około 40 % wydatków rocznego budżetu.

Ishihara c.d.

Bez wątpienia wiadomością tygodnia jest ogłoszenie przez Shintarō Ishiharę rezygnacji z urzędu gubernatora Tokio i budowania nowej partii politycznej[8]. 80-letni już polityk powiedział, że jako swoje ostatnie zadanie wyznaczył sobie służbę Japonii i planuje wystartować w zbliżających się wyborach. Na razie nie wiadomo jeszcze dokładnie, jakie postulaty przedstawi Ishihara, ale gubernator nigdy  nie krył się ze swoimi poglądami, więc nie trudno się domyślić, co może zaproponować. Pewnym jest, że Ishihara nie jest zadowolony z pacyfistycznej konstytucji Japonii i od lat nawołuje do zmiany artykułu 9., w którym Kraj Wschodzącego Słońca wyrzeka się prawa do wojny. Zdążył już także zaznaczyć, że będzie dążył do założenia portu rybackiego na wyspach Senkaku/Diaoyu.

Na konferencji prasowej, podczas której Ishihara ogłosił swoją zaskakującą decyzję (jeden z urzędników metropolitalnych określił ją nawet „prawdziwym gromem z nieba”), padły jeszcze inne ważne słowa. Gubernator Tokio jasno dał do zrozumienia, że będzie szukał współpracy z Nippon Ishin no Kai Tōru Hashimoto. O tym, że ci dwaj politycy spotykają się regularnie i darzą się sympatią wiadomo już od dawna. Jednak tym razem padł już oficjalny sygnał do rozpoczęcia kooperacji. Hashimoto studzi emocje, mówiąc – „muszę jeszcze przeprowadzić wiele rozmów” z Ishiharą – ale coś jest na rzeczy. Panowie zgadzają się w dużej ilości pomysłów, choć faktycznie są sprawy, takie jak rola energii atomowej (burmistrz Osaki jest zdecydowanie przeciwko dalszemu korzystaniu z tego źródła, Ishihara przeciwnie), które ich mocno dzielą[9]. Niemniej jednak współdziałanie tych dwóch polityków jest bardzo prawdopodobne.

Z Ishiharą najpewniej połączą także siły politycy ultraprawicowej Tachiagare Nippon (Sunrise Party of Japan) na czele z Takeo Hiranumą. Pięciu członków tej partii zasiada aktualnie w parlamencie, co jest ustawowym minimum, aby zostać zarejestrowanym jako ogólnokrajowa partia polityczna[10].

Tak na marginesie można dodać, że partia Hashimoto ogłosiła swoje nowe postulaty. Nippon Ishin no Kai uważa, że Japonia powinna mieć prawo do zbiorowej samoobrony oraz – jeden bardziej konkretny pomysł – planuje wycofanie wszystkich zagranicznych wojsk z Kraju Kwitnącej Wiśni do 2045 roku[11].

 

Sprawa gwałtu

Głośnym echem w japońskich mediach odbił się incydent mający miejsce na Okinawie. Dwóch amerykańskich żołnierzy, stacjonujących na japońskiej wyspie, zostało aresztowanych pod zarzutem gwałtu i kradzieży. Po kilku dniach Christopher Browning i Skyler Dozierwalker przyznali się do winy, tłumacząc się, że byli w stanie nietrzeźwości[12]. Sprawa ta, razem z ostatnim rozlokowaniem samolotów Osprey[13], znów podburzyła Okinawańczyków, którzy coraz głośniej domagają się opuszczenia wyspy przez Amerykanów.

W konsekwencji dowództwo amerykańskie ustanowiło godzinę policyjną dla całego, 47-tysięcznego personelu sił zbrojnych przebywającego w Japonii[14]. Najwyższy przedstawiciel wojskowy Stanów Zjednoczonych w Kraju Kwitnącej Wiśni – generał Kenneth Glueck – zapewnił, że uczyni wszystko co w jego mocy, żeby tego typu incydenty więcej się nie powtórzyły, a Assistant Secretary of State Kurt Campbell przeprosił Japończyków na sympozjum w Tokio[15].

Kolejne zdarzenie z żołnierzem USA w roli głównej miało miejsce 1 listopada na Okinawie, kiedy to pijany Amerykanin wtargnął do mieszkania, które było nad barem, uderzył 13-letniego chłopca, którego tam zastał, po czym wyskoczył z okna. Żołnierz trafił do szpitala i gdy wydobrzeje zostanie ukarany przez Amerykanów, gdyż japoński rząd nie złożył wniosku o osądzenie go przez lokalne władze[16].

USA uznają Senkaku za terytorium Japonii

W Chinach miała miejsce wizyta grupy byłych oficjeli ze Stanów Zjednoczonych, której przewodniczyli J. Nye i R. Armitage. Panowie na spotkaniu z Li Keqiangiem dali Chińczykom do zrozumienia, że amerykańsko-japoński traktat sojuszniczy obejmuje także Wyspy Senkaku. Nye powiedział także, że celem wizyty, na którą nalegała Hillary Clinton, było klarowne zaznaczenie pozycji USA w stosunku do sporu o wyspy[17].

Koreańscy parlamentarzyści na spornych wyspach

Siedemnastu członków Komisji Obrony Narodowej południowokoreańskiego parlamentu 23 października poleciało na Wyspy Dokdo/Takeshima. Była to wizyta kontrolna środków bezpieczeństwa na wyspach chronionych przez Południowokoreańską Straż Wybrzeża[18]. Formalne uzasadnienie podróży nie przeszkodziło jednak politykom w zabraniu ze sobą transparentu głoszącego „Dokdo to nasza ziemia. Będziemy jej bronić”.

Sekretarz generalny rządu japońskiego Osamu Fujimura, który przed dzień przed wizytą nalegał na jej odwołanie, powiedział, iż to „niezwykle godne ubolewania”, że jego apel nie został wysłuchany.

Napięcie wokół sporu rośnie od sierpnia, kiedy to prezydent Korei Lee Myung-bak jako pierwsza głowa państwa odwiedził wyspy.

28 października Korea Południowa ogłosiła, że zamierza przemianować dwa szczyty spornych wysp Dokdo/Takeshima. Pierwszy zostanie nazwany „Usan”, tak jak nazywana była wyspa w czasach dynastii Joseon (1392-1910). Drugi zaś „Daehan”, czyli oficjalną nazwą Korei Południowej po koreańsku. Wcześniej szczyty nazywały się wschodnie i zachodnie wzgórze[19].

Rekordowy deficyt

Japonia zanotowała w ostatnim półroczu największy w historii deficyt handlowy wynoszący ponad 3,2 bilionów jenów (ok. 41 miliardów dolarów). Jest to o 90 procent więcej niż w zeszłym roku. Do tych fatalnych statystyk przyczyniły się następujące czynniki: spadek eksportu do Chin o 8,2 procent w pierwszej połowie roku (we wrześniu zmniejszył się o 14 procent); słabe wyniki w handlu z krajami Unii Europejskiej (spadek eksportu o 16 % i wzrost importu o 0,9 %); zmniejszenie produkcji po katastrofach z marca zeszłego roku; umocnienie się jena[20].

Źle użyte środki na odbudowę po katastrofie z 2011 roku

Audyt rządowy pokazał, że pieniądze przeznaczone na rekonstrukcje zniszczonych prefektur były też używane do finansowania niezwiązanych z odbudową projektów. Ze 150 miliardów dolarów środki trafiły między innymi na budowę dróg na Okinawie, promowanie nowego najwyższego w Japonii wieżowca oraz na badania nad wielorybami (które, jak wiadomo, służą Japończykom często jako przykrywka do nielegalnych połowów tych zwierząt). Tymczasem są wciąż miejsca, gdzie niewiele szkód zostało naprawionych od marca poprzedniego roku[21].

Pożyczka na demokrację

Prezes tunezyjskiego banku centralnego Chedli Ayari uzyskał podczas spotkania MFW w Tokio zgodę Japonii na pożyczkę 600 milionów dolarów[22]. Japończycy dadzą Tunezji kredyt do końca tego roku na demokratyczne przemiany i odrodzenie gospodarki. Delikatnie rzecz ujmując, nie wydaje się, żeby była to pewna „inwestycja”, ale Japonia, chcąca być postrzegana jako kraj z solidnie ugruntowaną demokracją, nie mogła chyba odmówić Tunezji. Może przy okazji pójdzie za tą decyzją import ropy czy gazu z Maghrebu – w sumie nie tak źle.

Bomba w Tokio

Na koniec ciekawostka – w centrum Tokio znaleziono 220-kilogramową bombę z czasów II wojny światowej. Widać nie tylko my mamy problem z niewypałami z tego okresu. Według tokijskiej administracji co roku w stolicy Japonii odnajdywanych jest około 70 starych bomb[23]. Jeszcze więcej odkrywa się na Okinawie, gdzie toczyły się zacięte walki.

W Sendai podobna historia. Tylko z większymi konsekwencjami, bo niewypał był na terenie lotniska. Z powodu amerykańskiego pocisku wybuchowego, ważącego 250 kg, odwołane zostały 92 loty[24].


[1] http://www.yomiuri.co.jp/dy/national/T121021002567.htm

[2] http://www.japantoday.com/category/politics/view/dpj-execs-differ-over-timing-of-election

[3] http://www.japantoday.com/category/politics/view/hopes-dim-for-dpj-to-stay-in-power-poll

[4] http://www.japantimes.co.jp/text/nn20121024a1.html

[5] http://www.yomiuri.co.jp/dy/national/T121029003283.htm

[6] http://www.yomiuri.co.jp/dy/national/T121031003763.htm

[7] http://www.japantimes.co.jp/text/nn20121103a3.html

[8] http://www.yomiuri.co.jp/dy/national/20121025dy01.htm

[9] http://www.japantimes.co.jp/text/nn20121027a1.html

[10] http://www.yomiuri.co.jp/dy/national/T121025004178.htm

[11] http://mainichi.jp/english/english/newsselect/news/20121026p2a00m0na016000c.html

[12] http://www.japantimes.co.jp/text/nn20121023a3.html

[13] http://www.polska-azja.pl/2012/10/01/lukasz-ryniec-azjatyckie-militaria-rozpoczeto-rozlokowanie-samolotow-osprey-na-okinawie/

[14] http://www.yomiuri.co.jp/dy/national/T121024003328.htm

[15] http://www.japantoday.com/category/politics/view/u-s-assistant-secretary-of-state-apologizes-to-japan-over-alleged-rape

[16] http://www.japantimes.co.jp/text/nn20121103a1.html

[17] http://www.yomiuri.co.jp/dy/national/T121028002493.htm

[18] http://www.japantimes.co.jp/text/nn20121024a2.html

[19] http://www.japantoday.com/category/politics/view/s-korea-to-rename-peaks-at-islands-disputed-with-japan

[20] http://www.japantimes.co.jp/text/nn20121023a1.html

[21] http://www.bbc.co.uk/news/world-asia-20150364

[22] http://www.japantoday.com/category/politics/view/japan-to-grant-tunisia-600-mil-loan-guarantee

[23] http://www.japantoday.com/category/national/view/unexploded-wwii-bomb-removed-from-construction-site-in-tokyo

[24] http://www.japantoday.com/category/national/view/sendai-airport-closed-after-wwii-bomb-found


Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Subiektywny przegląd japońskich wydarzeń – Kłopoty DPJ i nadzwyczajna sesja parlamentu; Ishihara c.d.; spór o Dokdo Reviewed by on 3 listopada 2012 .

  Kłopoty DPJ i nadzwyczajna sesja parlamentu  Wciąż nie słabną nawoływania ze strony opozycji do rozwiązania parlamentu i rozpisania nowych wyborów. 19 października premier Yoshihiko Noda spotkał się z liderami Partii Liberalno-Demokratycznej (LDP) i Nowego Kōmeitō- Shinzō Abem i Natsuo Yamaguchim. Noda miał nadzieję na uzyskanie poparcia opozycji dla projektów ustaw, które będą przedstawiane podczas

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Adam Szaga - koordynator działu News, redaktor portalu www.polska-azja.pl. Student drugiego stopnia w Instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego (specjalizacja wschodnioazjatycka). Główne obszary zainteresowań: polityka zagraniczna Japonii, japońskie stosunki z innymi graczami w regionie Azji i Pacyfiku, państwa ASEAN. Swoje pasje rozwijał m.in. podczas pobytu na stypendium w Japonii. Autor artykułów publicystycznych poświęconych wyżej wymienionej tematyce.

Pozostaw odpowiedź