Kambodża news

Styczniowe protesty z bulwaru Veng Sreng nadal zbierają śmiertelne żniwo

29-letni Moun Sokmean, pracownik fabryki odzieży, który został poważnie pobity przez policję podczas protestów z 3 stycznia, zmarł w niedzielę (17.05) w drodze do szpitala.

Według rodziny 29-latka zmarł on w skutek ran odniesionych w wyniku brutalnej napaści ze strony policji podczas styczniowych protestów pracowników fabryk odzieży. Atak spowodował poważny uraz głowy, który sprawił, że Moun Sokmean nie był wstanie pracować, ani opiekować się swoim 3 – letnim synkiem.

Po tym jak w sobotę rano Moun Sokmean zaczął skarżyć się swojej żonie na silny ból głowy, jego ojciec przy pomocy kuzyna przetransportowali go na motocyklu do kliniki Visal Sok w Phnom Penh. Niestety mężczyzna zmarł.

– Rząd nie powinien ignorować tej sprawy – twierdzi ojciec zmarłego mężczyzny, Luch Pouv – Rząd musi wziąć odpowiedzialność za przemoc, której dopuścił się w stosunku do mojego syna i innych robotników – dodaje Pouv.

Cambodian_police

Źródło: wikipedia.org

Moun Sokmean został zaatakowany niedaleko Parku Przemysłowego Canadia, gdzie pracował w fabryce odzieży, podczas gwałtownych protestów pracowników branży odzieżowej, walczących o podniesienie płacy minimalnej do 160 dolarów miesięcznie.

Na chwilę obecną nie podano oficjalnej przyczyny śmierci, lecz obrońcy praw człowieka już zażądali dochodzenia w sprawie zgonu Moun Sokmeana. Autopsja będzie jednak niemożliwa, ponieważ, jak informuje ojciec zmarłego, ciało jego syna zostało już skremowane.

– Jeśli rząd zareagowałby w odpowiedni sposób, na przykład zapewniając medyczną pomoc (ofiarom) on by żył – zauważa Moeun Tola, szef programu zatrudnienia ze Wspólnotowego Centrum Edukacji Prawnej. Tola przypomina także, że rząd publicznie zapowiedział, że nie zapewni żadnej rekompensaty poszkodowanym w protestach oraz rodzinom zabitych.

Rzecznik Żandarmerii Wojskowej Khneg Tito zapowiedział, że zostanie wszczęte śledztwo w sprawie śmierci Sokmeana, mające na celu ustalenie, czy to pobicie stanowiło przyczynę jego zgonu.

– Musimy zbadać sprawę, by ustalić czy śmierć tego robotnika była spowodowana przez działanie władz, czy też przez inny incydent – mówi Tito – Na razie nie mogą nas oskarżać – podkreśla rzecznik.

Na podstawie: phnompenhpost.com
Opracowanie: Katarzyna Papuga

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Styczniowe protesty z bulwaru Veng Sreng nadal zbierają śmiertelne żniwo Reviewed by on 19 maja 2014 .

29-letni Moun Sokmean, pracownik fabryki odzieży, który został poważnie pobity przez policję podczas protestów z 3 stycznia, zmarł w niedzielę (17.05) w drodze do szpitala. Według rodziny 29-latka zmarł on w skutek ran odniesionych w wyniku brutalnej napaści ze strony policji podczas styczniowych protestów pracowników fabryk odzieży. Atak spowodował poważny uraz głowy, który sprawił, że

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

Pozostaw odpowiedź