Indie news,News

Strajki sparaliżowały Indie

Indie zostały w czwartek sparaliżowane zapowiadanymi wcześniej przez prawicowe (Indyjska Partia Ludowa; BJP) oraz lewicowe partie opozycyjne protestami. Były one odpowiedzią na wprowadzone 23 maja podwyżki cen benzyny.

Strajki miały miejsce od Dżammu (Jammu) i Kaszmiru na północy po Karnatakę na południu. Wiele dróg było zablokowanych. Niektóre pociągi nie wyruszyły w trasę a kilka autobusów zostały podpalonych przez demonstrantów. Szczególny oddźwięk miały protesty w stanach rządzonych przez partie opozycyjne wobec rządu centralnego.

Sytuacja wyglądał niepokojąco m.in. w stanie  Uttar Pradeś, gdzie u władzy znajduje się Partia Socjalistyczna (Samajwadi Party). Podobnie było  w  Ćhhattisgarhu, Madhya Pradeś (Indyjska Partia Ludowa, BJP) czy Tripurze (rządzi tam Front Lewicowy).  Strajki nie ominęły także stanów Karnataka i Himaćal Pradeś. Prócz tego protesty  miały miejsce także w pozostających pod władzą Indyjskiego Kongresu Narodowego stanach.

Indyjska stolica biznesu Mumbai także została sparaliżowana, podobnie jak i wiele innych  części Maharasztry. Akcję wsparł słynny działacz antykorupcyjny Anna Hazare. Do protestu przyłączyli się także miejscowi dostawcy posiłków. W stanach takich jak Meghalaja i Kerala protesty miały ograniczona skalę.

Jakkolwiek dzień przebiegł bez większych incydentów, nie obyłu się bez kilku aresztowań przywódców protestów. W Delhi prominentni członkowie Komunistycznej Partii Indii (Marksistowskiej) P. Karat i S. Yechury oraz D. Raja z Komunistycznej Partii Indii zostali zatrzymani przez policję. Jak stwierdził  jeden z działaczy komunistycznych „Nie ustąpimy, póki rząd nie wycofa się ze swojej decyzji”.

Był to trudny dzień dla kierowanego przez Manmohana Singha gabinetu, szczególnie biorąc pod uwagę informacje o spowolnieniu gospodarczym jakiego doświadczyła gospodarka w okresie styczeń – marzec 2012 roku. Według najnowszych danych wzrost PKB wyniósł wtedy zaledwie 5.3%, co jest najgorszym wynikiem w ciągu ostatnich dziewięciu lat. Z kolei statystyka wzrostu dla całego roku rozliczeniowego 2011-12 to zaledwie 6.5%.

Odpowiadając na strajki poseł Indyjskiego Kongresu Narodowego Renuka Chowdhury stwierdziła, że dzisiejsze protesty najbardziej uderzyły właśnie najbiedniejszych. „Zwykli ludzie, włączając sprzedawców kwiatów czy owoców stracili najwięcej z powodu strajków. Gdyby opozycja włączyła się w dyskusję jak poradzić sobie z tą trudną sytuacją przyniosłoby to korzyści wszystkim”, powiedziała.

Indyjski Kongres Narodowy musiał zmierzyć się z falą protestów w pojedynkę, jako że nawet partie rządzącej koalicji w większości wsparły demonstrantów.

Źródło: Deccan Herald

Opracowanie: Konrad Leszczyński

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Strajki sparaliżowały Indie Reviewed by on 31 maja 2012 .

Indie zostały w czwartek sparaliżowane zapowiadanymi wcześniej przez prawicowe (Indyjska Partia Ludowa; BJP) oraz lewicowe partie opozycyjne protestami. Były one odpowiedzią na wprowadzone 23 maja podwyżki cen benzyny. Strajki miały miejsce od Dżammu (Jammu) i Kaszmiru na północy po Karnatakę na południu. Wiele dróg było zablokowanych. Niektóre pociągi nie wyruszyły w trasę a kilka autobusów

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Pozostaw odpowiedź