Inne-news,Spotkania CSPA,Wydarzenia i zapowiedzi

Spotkania CSPA: Relacja ze spotkania z prof. Grzegorzem Kołodką

Wpis do księgi pamiątkowej

CSPA miało okazję 19 września gościć w swojej siedzibie prof. Grzegorza Kołodkę, znanego ekonomistę i byłego ministra finansów.  Partnerami spotkania byli: Akademia Języka Chińskiego Henhao, znana z kursów tego języka, oraz Biuro Podróży Travel City, specjalizujące się w połączeniach lotniczych z krajami Azji. Spotkanie, pierwsze po wakacyjnej przerwie, odbyło się według  sprawdzonej formuły: po wykładzie wygłoszonym przez profesora miała miejsce ożywiona dyskusja. Na koniec, jak zwykle, poprosiliśmy naszego gościa o wpis do księgi pamiątkowej.

Tematem spotkania było arcyciekawe i arcytrudne pytanie: „Dokąd zmierza Azja?”.

Po krótkim wprowadzeniu i zapowiedzeniu naszego gościa przez prowadzącego spotkanie Sergiusza Prokurata, głos zabrał profesor Grzegorz Kołodko. Zaczął od podkreślenia, że w obecnym świecie dominuje postideowy pragmatyzm, a większość wydarzeń to część wielkich procesów społeczno-politycznych. Zauważył też, że istnieje dość duży problem z definicją Azji – definiować ją geograficznie? A może inaczej, np. wyłączając z niej, jak większość instytucji i mediów, Bliski Wschód?

Prof. Grzegorz Kołodko i Sergiusz Prokurat

Czy Azja różni się od innych kontynentów? Przede wszystkim jest znacznie bardziej od nich zdywersyfikowana w różnych aspektach: kulturowym, gospodarczym i politycznym. Według profesora, ta dywersyfikacja postępuje i będzie w przyszłości postępować. Drugą cechą charakterystyczną dla Azji jest jej bezwzględna dominacja pod względem demograficznym. Można przewidzieć, że wzrastająca liczba ludności będzie tworzyć presję migracyjną – wewnętrzną, ale (co istotne dla innych regionów świata), także zewnętrzną. Problematyczna w tej kwestii jest kontrola nad procesem migracyjnym, która wg profesora, nie będzie wystarczająca.

Kolejną cechą typową dla Azji są struktury kapitalizmu państwowego. Jest to ustrój powszechny wśród państw wyrywających się z kolonializmu, który w różnym stopniu i zakresie ewaluował w odniesieniu do państw azjatyckich.  Własność prywatna w kapitalizmie państwowym jest poddana silnemu nadzorowi państwa, a demokracja przedstawicielska – ograniczona.

Prof. Grzegorz Kołodko

Równocześnie nie należy zapominać, że kraje azjatyckie są tak samo poddane wszelkim zmianom, jakie niesie ze sobą przyspieszająca globalizacja, jak kraje Zachodu.  Jednak, jak się okazało, Azja lepiej radzi sobie z ryzykiem związanym z globalizacją (np.  tym dotyczącym przepływów kapitału). Chiny w dobie kryzysu nie przestają umacniać swojej potęgi  gospodarczej, opartej w dużej mierze na strukturach omawianego wcześniej kapitalizmu państwowego. Trzeba zaznaczyć, że przyrost PKB światowego jest możliwy w dużej mierze dzięki krajom azjatyckim: Chinom, Indiom (których PKB liczone wg parytetu siły nabywczej przewyższyło PKB Japonii), ale także Indonezji.

Jeśli chodzi o polityczny aspekt pytania o przyszłość Azji, to nie da się nie zauważyć, pasa konfliktów, który ciągnie się prze cały kontynent, zaczynając od Izraela, a na Morzu Południowochińskim kończąc.  Jeśli państwom azjatyckim nie uda się utrzymać tempa wzrostu gospodarczego, grozi im migracyjny exodus, który będzie te konflikty tylko pogłębiał.  W sferze kulturowej natomiast odnotowuje się pozytywne zmiany: świat zaczyna ciekawić się Azją i jej kulturą.

Prof. Grzegorz Kołodko i Sergiusz Prokurat

Podsumowując: pytanie o to, dokąd zmierza Azja, należy łączyć z pytaniem o to, dokąd zmierza współzależny z nią świat. Trzeba brać jednak pod uwagę, że kraje azjatyckie często decydują się na inne rozwiązania instytucjonalne (prawo, system gospodarczo-społeczny, instytucje jako takie), których nie da się zmienić na obraz i podobieństwo instytucji zachodnich. Różnice instytucjonalne są też przyczyną, są której kraje azjatyckie stosunkowo dobrze przechodzą obecny kryzys – jest on bowiem kryzysem neoliberalnego kapitalizmu, podczas gdy w Azji dominuje system kapitalizmu państwowego.

Tekst&zdjęcia: Zuzanna Bartol

Już niedługo relacja video ze spotkania! (:

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Spotkania CSPA: Relacja ze spotkania z prof. Grzegorzem Kołodką Reviewed by on 5 października 2011 .

CSPA miało okazję 19 września gościć w swojej siedzibie prof. Grzegorza Kołodkę, znanego ekonomistę i byłego ministra finansów.  Partnerami spotkania byli: Akademia Języka Chińskiego Henhao, znana z kursów tego języka, oraz Biuro Podróży Travel City, specjalizujące się w połączeniach lotniczych z krajami Azji. Spotkanie, pierwsze po wakacyjnej przerwie, odbyło się według  sprawdzonej formuły: po wykładzie

Udostępnij:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

O AUTORZE /

Avatar

komentarze 2

  • @ Adam.
    Otóz to, wirus socjalizmu żyje i ma się dobrze. Mało tego, są przerzuty za Oceanem! Przyjrzyjmy się choćby Polsce. Dawniej walczyli z ulicznym handlem, ze spekulantami, a teraz walczą bo stragany paskudzą im wizerunek miast. Efekt taki sam: pognębienie ludzi samodzielnych, nie chcących zdawać się na łaskę państwa-dobrodzieja, a jednocześnie wzbudzanie u innych niechęci, zawiści i nieufności wobec „prywaciarzy”.
    W Europie dochodzi do tak kuriozalnych postaw, jakie zaobserwowałem w Hiszpanii. Młodym ludziom tam praca z reguły kojarzy się z pracą najemną: albo w jakiejś dużej firmie albo u jakiegoś patrona. Własna firma? A po co walczyć z biurokracją, bulić takie podatki, że głowa pęka. Uliczny handel? Ehm, no tym to się Latynosi i Marokańcy parają. Krótko mówiąc, socjaliści wykreowali społeczeństwo bez jakiejkolwiek własnej inicjatywy ekonomicznej.
    Temat sektora finansowego, który poruszyłeś to odrębne zagadnienie. Powiem tylko, że jeśli coś wykończy Zachód do reszty, to będą to wygody socjalizmu plus chore finanse (zarówno publiczne jak i sektor bankowy oraz ubezpieczenia społeczne). A bez końca żyć na kredyt się nie da. Kto nie wierzy, niech spyta Argentyńczyków. :-)

  • Avatar Adam Izydorczyk

    „neoliberalnego kapitalizmu” to jest chyba ulubione słowo Pana Kołodki :)
    Jeśli w Europie w większości państw przez budżet przechodzi od 45 do 55 % PKB ( z pominięciem Szwajcarii i kilku innych państw ), a w krajach Azji ( Tajwan Korea Południowa ) 25 % PKB to, gdzie jest więcej kapitalizmu ? To, że państwo wspomaga własne przedsiębiorstwa dając im przewagę rynkową nad przedsiębiorstwami z innych państw jeszcze nie oznacza, że w danym państwie istnieje kapitalizm państwowy !! Zresztą warto zobaczyć jaki % PKB jest wytwarzany przez sektor prywatny i państwowy. etc.etc.

    Tutaj raczej trzeba powiedzieć, że w Europie oraz USA mamy kryzys bankowo-finansowy włączając w to instytucję banku centralnego !! Jeśli wsp. wypłacalności dla Koreańskich banków wynosi 40 %, a u nas 8 % O_o System bankowy w wielu krajach Azji ( nie mówię, że we wszystkich ) jest bardziej stabilny !! bo mimo działania BC, regulacje są bardziej sensowne. U nas zaś banksterzy robią co chcą w tym sensie, że nie przestrzegają np. reguł związanych z depozytami na żądanie. efektywna rezerwa obowiązkowa jest już praktycznie w punkcie zero O_o etc.etc. Bankrutuje system zabezpieczeń socjalnych … cały czas są uchwalane budżety z deficytem .. rozdaje się pieniądze ludziom bezrobotnym etc.etc. Taka polityka jest w USA i Europie .. to jest socjalizm rynkowy, a nie żaden kapitalizm neoliberalny !!

Pozostaw odpowiedź